Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 23 maja 2026 03:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Portret kibica. Rafał Typek: Nie tańczę na grobie Hetmana

Rafał Typek przygotowywał czasopismo „Hetman Gola!”, a później nawet działał w Hetmanie, był zagorzałym sympatykiem zamojskiego zespołu, pierwszy podrywał trybunę krytą stadionu OSiR w Zamościu do głośnego dopingu, ale od kilku lat nie widać go na meczach piłki nożnej. Teraz wiedzie prym wśród kibiców podczas występów piłkarzy ręcznych Padwy Zamość w Lidze Centralnej i tenisistów stołowych Akademii Zamojskiej w Superlidze. – Prawilnego Hetmana już nie ma, a ja nie tańczę na jego grobie – mówi.
Rafał Typek przygotowywał czasopismo „Hetman Gola!”, a później nawet działał w Hetmanie, był zagorzałym sympatykiem zamojskiego zespołu, pierwszy podrywał trybunę krytą stadionu OSiR w Zamościu do głośnego dopingu, ale od kilku lat nie widać go na meczach piłki nożnej.
Rafał Typek przygotowywał czasopismo „Hetman Gola!”, a później nawet działał w Hetmanie, był zagorzałym sympatykiem zamojskiego zespołu, pierwszy podrywał trybunę krytą stadionu OSiR w Zamościu do głośnego dopingu, ale od kilku lat nie widać go na meczach piłki nożnej.

Zamojska publiczność na meczach piłkarzy ręcznych Padwy Zamość ma opinię najlepszej w Lidze Centralnej. Prym w najgłośniejszej części widowni wiedzie Rafał Typek, który jest także wiodącym fanem na meczach Akademii Zamojskiej w męskiej Superlidze tenisa stołowego. Zawsze wyposażony w bęben, mikrofon i inne akcesoria kibica, pomocne w niesieniu żywiołowego dopingu. 

– Zakochałem się w Padwie i Akademii Zamojskiej. Te dwa nasze zespoły zawładnęły moim sercem. Jestem im oddany – mówi Rafał Typek.

Zaczęło się dwa lata temu.

– Na początku siadałem na trybunie w hali OSiR obok Klubu Kibica. A że jestem wielkim fanem Legii, to brakowało mi w Zamościu standardów kibicowskich, które znałem ze stadionu przy ul. Łazienkowskiej w Warszawie. Najbardziej zależało mi na wprowadzeniu dopingu wokalnego, obok instrumentalnego – były tylko bębny, trąbki i piszczałki, ale nikt nie śpiewał. Przyśpiewki, które były mi bliskie z meczów Legii, przerobiłem na potrzeby Padwy. Wraz ze śp. Jackiem Mochem, byłym bramkarzem Hetmana, pośpiewaliśmy trochę. Nasze występy zostały fajnie przyjęte. Rozkręciliśmy nimi kibicowskie widowisko. Nie sądziłem, że tak szybko zacznie płynąć w moich żyłach żółto-czerwona krew – mówi Typek.

Piłkarze ręczni Padwy w Lidze Centralnej częściej wygrywają niż przegrywają. Z pewnością spora w tym zasługa Klubu Kibica, który swoim dopingiem uskrzydla zawodników, dodaje im pozytywnej energii. 

– W Padwie znajduję to, co w latach młodzieńczych dostawałem od zespołu piłkarskiego Hetmana. Nie ma wielkich środków finansowych, ale zespół wygrywa. Odnosi świetne wyniki, jak na swój potencjał pieniężny. Myślę, że dzięki wsparciu kibiców Padwa może więcej. Jesteśmy postrzegani jako wiodąca siła kibicowska w krajowej piłce ręcznej. Niedawno zostaliśmy pokazani w oficjalnym internetowym programie dotyczącym Ligi Centralnej – podkreśla Typek.

Legia trzyma przy piłce

Od niedawna Typek kibicuje także tenisistom stołowym Akademii Zamojskiej. 

– Tenis stołowy stał się kolejną moją pasją. Pod koniec poprzedniego sezonu obejrzałem trzy, czy cztery mecze zamojskiego zespołu w Superlidze. Zafascynowało mnie to, że z perspektywy dziesięciu metrów można oglądać najlepszych w Polsce i wyróżniających się na świecie zawodników, w tym wiele krajowych i zagranicznych gwiazd. Sam kiedyś grałem w tenisa stołowego, dlatego ta dyscyplina sportowa była mi bliska. Ubolewam jedynie nad tym, że tak mało kibiców przychodzi na mecze Akademii Zamojskiej. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni. I nowa hala sportowa, wybudowana przy ul. Błonie na potrzeby tenisa stołowego, będzie się wypełniała kibicami, jak trybuny hali OSiR podczas meczów Padwy – mówi.

Typek wskazuje na istotne różnice w kulturze kibicowskiej piłki nożnej a piłki ręcznej i tenisa stołowego. 

– To jakby dwa inne kibicowskie światy. Z czego to wynika? Z dynamiki gry. W meczach piłki nożnej długo nic ciekawego się nie dzieje. Kibice zaczynają się niecierpliwić, narasta w nich frustracja, a czasem agresja. Natomiast podczas meczów piłki ręcznej i tenisa stołowego emocjonujące zdarzenia następują tak szybko, że kibice nie mają czasu na znużenie i rozczarowanie poziomem sportowym. Cały czas się nakręcają, cały czas dostają kolejną dawkę wrażeń. Nie mają kiedy się nudzić, zwłaszcza że wynik co chwila się zmienia, nierzadko jak w kalejdoskopie – raz przewagę ma jeden zespół, raz drugi – tłumaczy Typek.

Na meczach piłki nożnej zamojskiego Hetmana Typek już się nie pojawia od paru ładnych lat. 

– Gdyby nie Legia, to piłkę nożną całkowicie odstawiłbym na boczny tor – mówi.

Ostatni mecz piłkarski przy ul. Królowej Jadwigi w Zamościu, z Rafałem Typkiem wśród widzów, rozegrany został w niedzielę, 2 czerwca 2019 r. Tego dnia Hetman wygrał w IV lidze z Huczwą Tyszowce 12:0 (6:0).

 – Pewnie bym nie poszedł na stadion, gdyby sekretarz „Tygodnika Zamojskiego” Roland Maziarka nie poprosił mnie o przygotowanie relacji z tych zawodów. Po meczu trener Huczwy Marcin Łyś odmówił mi udzielenia komentarza, więc już całkowicie machnąłem ręką na zamojską piłkę nożną – wyjaśnia.

Brzemię tego, który ostatni zgasił światło

Hetman – jak sam tłumaczy – przestał dla niego istnieć w 2010 r. To właśnie wtedy zamojski zespół piłkarski wycofał się z rozgrywek II ligi.

 – Spoczywa na mnie brzemię, które będzie mi ciążyło do końca życia. Uczestniczyłem w ostatnim w historii walnym zebraniu członków klubu Hetman. Działałem wtedy w komisji rewizyjnej. Walne zadecydowało wówczas o likwidacji klubu. To ja po tym spotkaniu w siedzibie klubu, w sali konferencyjnej, w słynnym baraku na terenie OSiR, zgasiłem światło, zamknąłem budynek i wyszedłem z niego ostatni. Chwilę wyłączenia światła będę miał przed oczami już zawsze, nie da się o tym zapomnieć – wzdycha.

Piłkarską drużynę przejęła na początku AMSPN Hetman, później powstała Fundacja Hetman, a następnie – nowe stowarzyszenie o historycznej nazwie Hetman. Typek nie zaakceptował takich rozwiązań. Nie podoba mu się, że nowy Hetman nawiązuje tradycją do starego i się z nim utożsamia. Uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłaby spłata wszystkich zobowiązań i kontynuacja działalności, ewentualnie całkowite odcięcie się od historii Hetmana i założenie całkiem nowego klubu, pod inną nazwą, powiedzmy Zamościanka, albo nawet Nowy Hetman, czy Hetman Reaktywacja. 

– Prawilnego Hetmana już nie ma. Pozwólmy mu spoczywać w spokoju. Nie tańczmy na jego grobie. Ja tego nie chcę robić – mówi.

Zdaniem Typka górę wzięła polityka. 

– Dobrze znam okoliczności powstania nowego stowarzyszenia – tego dziwnego tworu, który skradł nazwę, barwy i herb prawilnego Hetmana. Tworu, który powstał na polityczne zamówienie prezydenta Andrzeja Wnuka i jego wyborcze potrzeby. Nie chcę być kojarzony z tym tworem. Pochwalam prezydenta za to, że miasto wspiera piłkarzy ręcznych Padwy i tenisistów stołowych Akademii Zamojskiej, ale nie akceptuję jego pomysłów, dotyczących piłki nożnej. Nie jestem w stanie pogodzić się z tym, że ten nowy twór utożsamia się tylko z pozytywną częścią historii prawilnego Hetmana. Jeśli ten twór uważa się za spadkobiercę, to powinien przejąć upadłego Hetmana z całym dobrodziejstwem inwentarza, z plusami i minusami, z długami i zobowiązaniami. Sumienie nie pozwoliłoby mi kibicować nowemu tworowi, który zawłaszczył sobie jedynie dobrą historię prawdziwego Hetmana. Nie mógłbym się chełpić jego zwycięstwami – tłumaczy Typek.

Dziennikarski potencjał

W sercu Typka pozostał dawny Hetman. Był z nim mocno związany. Pierwszy podrywał kibiców z trybuny krytej i sektora VIP do żywiołowego dopingu podczas meczów zamojskich piłkarzy. Przez kilka lat redagował czasopismo „Hetman Gola!”, wydawane na wzór programów meczowych, dostępne wraz z biletami podczas spotkań domowych. Pierwszy taki program wydał w 1992 r. Janusz Kawałko, dzieło kontynuował dziennikarz „Kroniki Tygodnia” Krzysztof Radziejewski, wspierany przez wybitnego zamojskiego historyka i regionalistę Andrzeja Kędziorę. Typek przejął pałeczkę pod koniec lat 90. Hetman grał wtedy w starej II lidze, która była rzeczywiście drugim, a nie – jak dziś – trzecim poziomem rozgrywkowym w kraju. 

– Wspólnie z Rafałem Wójtowiczem, który później wyemigrował do USA, nagrywaliśmy kamerą wideo mecze Hetmana na potrzeby klubu. Dzięki temu poznałem klubowych działaczy. Byłem wtedy uczniem „Ekonomika”. Gdy panowie Radziejewski i Kędziora zawiesili wydawanie informatora klubowego, zgłosiłem się do dyrektora Hetmana Ryszarda Krawca z chęcią wypełnienia pustki. Lubiłem czytać w trakcie meczów ten informator, który był przydatny dla kibiców. Nagle go zabrakło. Dyrektor Krawiec polecił mi przygotować jakiś próbny tekst, by mógł ocenić mój potencjał „dziennikarski”. Okazało się, że pisanie o piłce nożnej nie sprawia mi większych problemów – wspomina Typek.

Początki były jednak trudne. 

– Ręcznie pisane teksty zanosiłem do drukarni Attyla, która wtedy znajdowała się w budynku obok sądu. Dopiero po pewnym czasie dostałem kopię graficznego programu komputerowego do przygotowania tekstów zgodnie z potrzebami drukarni. Mogłem wtedy dostarczać materiały na dyskietce. Godzinami po lekcjach przesiadywałem w Attyli, by wspólnie z Tomkiem Pastuszakiem przygotować na czas publikację. Z biegiem lat czasopismo się rozwijało. Zwiększaliśmy jego objętość, by zamieszczać coraz więcej atrakcyjnych dla kibiców informacji. Doszły m.in. tabela wszech czasów II ligi, na bazie materiałów z „Tygodnika Kibica”, a także klasyfikacja fair-play w oparciu o dane z „Przeglądu Sportowego”, wywiady, komentarze, ciekawostki – opowiada Typek.

Wydawany informator był zachętą dla potencjalnych sponsorów klubu. 

– Rynek reklamowy w Polsce dopiero raczkował. Firmy i przedsiębiorstwa chętniej przekazywały środki na klub, gdy mogły się pokazać w takim czasopiśmie – podkreśla Typek.

Po spadku Hetmana z II ligi w 2003 r. czasopismo było wydawane jeszcze przez sezon, czy dwa. 

– Wyjechałem na studia ekonomiczne do Szczecina. Na początku przygotowywałem materiały do biuletynu zdalnie. Z czasem temat „umarł śmiercią naturalną” – wzdycha Typek.

Dziennikarzem Typek nie został, choć podejmował takie próby. 

– Czasopismo „Hetman Gola!” przygotowywałem z pasji, a nie dla pieniędzy. Za tę hobbystyczną robotę dostawałem grosze. Pisałem później trochę dla „Kroniki Tygodnia”, trochę dla „Tygodnika Zamojskiego”, ale nie planowałem utrzymywać się z takiej działalności, więc z czasem zaniechałem publikowania tekstów o tematyce sportowej. Dziś jestem prezesem Koła Zamość Nowa Osada w Polskim Związku Wędkarskim. Prowadzę kronikę koła, czasem publikuję jakieś teksty na temat wędkarstwa. Tyle zostało z mojej dziennikarskiej pasji – mówi Typek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pamiętamy 06.01.2024 11:50
Marciny zniszczyli Hetmana. Razem i w porozumieniu

Mieszkaniec 01.01.2024 10:54
Pytanie co dało powstanie nowego tworu - Fundacji, która nie rozliczyła 500.000,- zł. i będzie miała czy już ma kuratora?. Może trzeba sprawdzić czy "działacze" nie robią tego celowo i dożywotnio wywalić ich na zbity pysk. Bo to są działania bezprawne, a za to płacą mieszkańcy.

Zamościak 31.12.2023 14:13
Dokładnie tak jest. Hetman upadł w 2010 r. I pisanie o jakichś meczach w roku 2019 cz 2023 to łgarstwa.

Reklama
Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe Cena: 399000 PLNJeśli szukasz miejsca, gdzie możesz żyć spokojniej, mieć własną przestrzeń, ogród, sad lub prowadzić niewielkie gospodarstwo — tanieruchomość daje ogromne możliwości. Spokojna okolica, asfaltowy dojazd oraz duża przestrzeń wokół nieruchomości dają poczucie swobody i prywatności, którego coraz trudniej szukać w bardziej zurbanizowanych lokalizacjach.Na sprzedaż dom murowany położony w miejscowości Prehoryłe, gmina Mircze, usytuowany na dużej działce rolno-siedliskowej o powierzchni 1,5710 ha. To propozycja dla osób, które szukają przestrzeni, prywatności i miejsca z potencjałem do stworzenia własnego stylu życia — od spokojnego domu rodzinnego po agroturystykę czy działalność rolniczą.Podstawowe informacjePowierzchnia mieszkalna domu: 64 m²Działka rolno-siedliskowa: 1,5710 haW tym część zabudowana: około 30 arówPole uprawne: około 1,25 ha w ciągłej uprawieDom konstrukcji murowanejDojazd drogą asfaltowąFront działki ogrodzony siatkąTo miejsce daje dużą swobodę aranżacji — zarówno dla rodziny, jak i osób myślących o własnym gospodarstwie, sadzie czy działalnościagroturystycznej.Układ pomieszczeńPoziom mieszkalny – wyższy parter2 duże, ustawne pokoje po około 17,5 m²wyjście na balkon z jednego pokojukuchnia około 14,5 m²łazienka około 5,7 m²wygodny układ komunikacyjnyprzestronna klatka schodowaPomieszczenia są jasne i funkcjonalne, a dzięki regularnym kształtom łatwe do własnej aranżacji.Poddaszewejście z klatki schodowejmożliwość adaptacji na dodatkowe pokojemożliwość podniesienia dachu i stworzenia pełnowartościowej przestrzeni mieszkalnejWysokie podpiwniczeniedwa pomieszczenia gospodarcze 14 m² i 13 m²w tym jedno pomieszczenie z piecem kaflowymdodatkowa łazienkamiejsce do przechowywania, warsztatu lub pralniStan technicznydom murowany,dach kryty eternitembudynek bez elewacji i ocieplenia — możliwość wykonania według własnegogustu i potrzebnieruchomość do remontu oraz adaptacjiTo dobra baza do stworzenia domu dokładnie takiego, jakiego potrzebujesz — bez konieczności przerabiania cudzych pomysłów.Zabudowania gospodarczeNa działce znajdują się również:- drewniana stodoła- murowana obora około 100 m² - budynek daje wiele możliwości wykorzystania: duży garaż, warsztat, magazyn, zaplecze gospodarcze,przestrzeń pod działalnośćDziałka – ogromna przestrzeń i możliwościCałość to 1,5710 ha powierzchni w tym około 1,25 ha pola w ciągłej uprawie. Teren wokół domu z możliwością urządzenia ogrodu, sadu, warzywnika, miejsca rekreacyjnego lub dodatkowych budynków.Pole można nadal uprawiać, wydzierżawić lub sprzedać. To również świetna opcja dla osób planujących:własne gospodarstwo rolneuprawy warzywnesadownictwohodowlęagroturystykęMediaprąd, woda, światłowódAtuty lokalizacjiPrehoryłe to spokojna, przygraniczna miejscowość położona w malowniczej części gminy Mircze, w pobliżu rzeki Bug. To wyjątkowe miejsce dla osób, które cenią ciszę, naturę i przestrzeń z dala od miejskiego zgiełku. Bliskość Bugu sprawia, że okolica jest szczególnie atrakcyjna dlawędkarzy, miłośników przyrody, osób szukających miejsca do odpoczynku i rekreacji, fanów wycieczek rowerowych oraz spacerów.Rzeka Bug i otaczające ją tereny zielone tworzą wyjątkowy klimat tej okolicy — idealny zarówno do codziennego życia, jak i weekendowegowypoczynku. To miejsce z potencjałem na stworzenie agroturystyki, siedliska lub spokojnego domu dla osób marzących o życiu bliżej natury.Wygodny dojazd do:Mircza - 10 minDołhobyczowa - 10 minHrubieszowa - 25 minOkolica sprzyja spokojnemu życiu, rekreacji oraz prowadzeniu działalności związanej z rolnictwem czy wypoczynkiem.To miejsce, które najlepiej poczuć na żywo — przestrzeń działki, spokojna okolica i potencjał tej nieruchomości robią dużo większewrażenie podczas prezentacji.Zapraszam do kontaktu i obejrzenia nieruchomości.Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków.Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty.Oferujemy również:•⁠ ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości.•⁠ ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej.•⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości.•⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego.Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322-400 ZamośćData dodania ogłoszenia: 13.05.2026Dom z dużą działką 1,57 ha | Prehoryłe
Dom, fotowoltaika i staw na 1,3 ha | Dołhobyczów Cena: 480000 PLNSzukasz miejsca z potencjałem, przestrzenią i spokojem z dala od miejskiego zgiełku? Ta nieruchomość w Dołhobyczowie może stać się zarówno wygodnym domem dla rodziny, jak i świetną bazą pod działalność, gospodarstwo lub inwestycję.Na nieruchomość składa się dom wraz z budynkiem gospodarczym, położone na działce rolno-siedliskowej o łącznej powierzchni około 1,30 ha, z czego część mieszkalna stanowi około 0,35 ha, a pozostałe 0,95 ha to grunt rolny będący obecnie w uprawie (dzierżawa). Dom jednorodzinny, wolnostojący, częściowo do remontu, daje duże możliwości aranżacyjne i adaptacyjne. Murowany budynek gospodarczy może być bazą do stworzenia swojego biznesu.Nieruchomość została wyposażona w instalację fotowoltaiczną o mocy około około 9 kW, zapewniającą dużą niezależność energetyczną i realnie obniżającą koszty utrzymania. Największe atuty nieruchomości: rozległa działka 1,3 ha w jednym kawałku, doskonałe położenie - idealne pod działalność - bezpośrednio przy drodze dojazdowej do Dołhobyczowa na trasie z Hrubieszowaszeroki front działki - umożliwiający swobodne wydzielenie części działki na zjazd i parkingi - bez kolizji z częścią mieszkalną. z  tyłu działki znajduje się własny staw,  sad oraz liczne nasadzenia ozdobne, budynek gospodarczy z możliwością adaptacji na garaż lub warsztat, fotowoltaika produkująca około 8–9 MWh rocznie, sąsiedztwo szkoły - jeśli masz rodzinę i chcesz oszczędzić czas codziennych dojazdów do szkoły - tu dzieci będą zupełnie samodzielne. spokojna lokalizacja z potencjałem do życia i prowadzenia działalności. Dom składa się z: Parter: salon z wyjściem na balkon, kuchnia, sypialnia, łazienka. Piętro: 3  sypialnie, garderoba, łazienka, wyjście na strych. Podpiwniczenie:kuchnia letnia, kotłownia, miejsce na pralnię, pomieszczenia gospodarcze. Informacje techniczne: dach kryty eternitem, okna PCV, ogrzewanie piecem na drewno i węgiel, budynek gospodarczy murowany, kryty eternitem, falownik umieszczony w budynku gospodarczym, możliwość dalszej rozbudowy instalacji fotowoltaicznej.  Działka jest ogrodzona w części mieszkalnej (około 35 arów), równa i dobrze zagospodarowana. Za budynkiem gospodarczym znajduje się sad, a na końcu działki prywatny staw, który tworzy wyjątkowy klimat tego miejsca. Atuty lokalizacji Dołhobyczów to spokojna miejscowość dla osób ceniących ciszę, przestrzeń i kontakt z naturą. Okolica sprawdzi się idealnie dla rodziny, rolnika, osób szukających siedliska lub klientów marzących o życiu poza miastem.  W pobliżu znajdują się: sklepy i podstawowe punkty usługowe, szkoła i urząd gminy, tereny zielone i rolnicze, spokojne drogi lokalne zapewniające komfort życia. To miejsce daje możliwość stworzenia prawdziwego domu z klimatem lub inwestycji z potencjałem na przyszłość. Cena: 480 000 zł Bezpłatnie pomagamy w formalnościach związanych z uzyskaniem kredytu na zakup nieruchomości. Nasz doradca kredytowy bezpłatnie sprawdzi Twoją zdolność kredytową i przedstawi najlepsze oferty z ponad 10 banków. Posiadasz podobną nieruchomość? Skorzystaj z bezpłatnej konsultacji – odpowiemy na pytania dotyczące ceny, procesu sprzedaży oraz możliwości poprawy atrakcyjności oferty. Oferujemy również: ⁠Pośrednictwo w kupnie, sprzedaży oraz najmie nieruchomości. ⁠Pomoc w sprzedaży nieruchomości o skomplikowanej sytuacji prawnej. ⁠ ⁠Rzetelne oceny wartości nieruchomości. ⁠ ⁠Uzyskanie świadectwa energetycznego. Nie zwlekaj, zadzwoń już teraz!Justyna ŁagodaTel. 665 750 080Północ Nieruchomości Zamośćul. Żeromskiego 322- 400 Zamość  Data dodania ogłoszenia: 12.05.2026Dom, fotowoltaika i staw na 1,3 ha | Dołhobyczów
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: POlej na druga nóżkę ?Treść komentarza: Nie złapali go na handlu więc mogą mu naskoczyć ! Do użytku własnego !!! Ciekawe ile litrów zaginęło PO drodze do depozytu ??? Weekend , dziś milicja POgłosa PIJE , może i nawet flaszkę dostanie szew w warszawie ?! Wleje gdzie trza :)Data dodania komentarza: 22.05.2026, 12:11Źródło komentarza: Fabryka bimbru w gminie Werbkowice rozbita! W ręce policjantów wpadł 50-latekAutor komentarza: Przeciwko temu draństwu .Treść komentarza: PiSlamu pachołki i przydupasy i nieroby taki jak Piotr Duda robia zamieszanie . Ten bezszczelny czlowiek miał zawsze lewe rece a dzis bierze za nieróbstwo duze pieniadze . A ciemnota jeżdżąc za nim i jego namowa robiac rewolte w kraju gdzie maja honor . Co chodzi o politykę klimatyczna oczywiscie ze trzeba popierac przeciez widac co sie dzieje na swiecie z klimatem związane i chorobami jakie opanują światowe nieszczęścia . Tego trzeba temu zapobiegać czysta energia a nie kopciuchami z kominów ! Ci ludzie tego nie rozumieją i robia celowo przeciwko rządzącym ! Patrza tylko na siebie a nie na przyszlosc młodego pokolenia. Wystarczy spojżeć kto idzie w pochodzie i zamieszaniu.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:23Źródło komentarza: Senat zdecyduje o referendum. Polacy ocenili pytanie prezydentaAutor komentarza: ZTreść komentarza: Podobno nie wydać wszystkiego to wstyd.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:12Źródło komentarza: Sachajko wydał wszystko, Dąbrowskiej-Banaszek zostało najwięcej. A Romanowski? Sprawdziliśmy poselskie biura z regionuAutor komentarza: ZTreść komentarza: Takie niezapowiedziane ćwiczenie doskonale pokazuje, jak wielki jest brak zaufania do miłościwie sprawujących władzę. Przecież, gdyby takie zaufanie było, to jeśli nie wyły syreny i szczekaczki nie ogłaszały alarmu, to nikt by się tymi działaniami nie przejmował.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:09Źródło komentarza: Wojsko wyjaśnia tajemnicze drony i strzały nad HrubieszowemAutor komentarza: latała skakała...Treść komentarza: a gdzie ta paniusia, która tak walczyła onegdaj o szpital?Data dodania komentarza: 22.05.2026, 10:03Źródło komentarza: Kryzys w szpitalu w Hrubieszowie. Ortopedzi złożyli wypowiedzenia, w tle konflikt z dyrekcją i "drugie dno" sprawyAutor komentarza: ZTreść komentarza: Jak dobrze pójdzie, to niedługo i na tranzyt pieszy będzie wymagana przepustka.Data dodania komentarza: 22.05.2026, 09:58Źródło komentarza: Miasto Zamość chce ograniczyć ruch aut na starówce. Trwają konsultacje społeczne
Reklama
Reklama
Reklama