Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 lipca 2026 20:29
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Lewart Lubartów za mocny na Gryf Gmina Zamość

Do sobotniego meczu w Zawadzie Lewart Lubartów mógł pochwalić się dziewięcioma zwycięstwami, m.in. nad Ładą 1945 Biłgoraj i Stalą Kraśnik. Dla Gryfa Gmina Zamość też okazał się za silny. Nasz zespół przegrał 1:2 (1:1).
Gryf Gmina Zamość – Lewart Lubartów 1:2 (1:1)
Gryf Gmina Zamość – Lewart Lubartów 1:2 (1:1)

– Odnieśliśmy jak najbardziej zasłużone zwycięstwo nad Gryfem. Graliśmy lepiej niż rywale, wypracowaliśmy zdecydowanie więcej klarownych sytuacji podbramkowych – mówi Grzegorz Białek, szkoleniowiec zespołu z Lubartowa.

Przyjezdni objęli prowadzenie w 13 minucie. Miejscowi wykonywali rzut rożny. Bramkarz Damian Podleśny złapał piłkę, a następnie szybko zagrał ją do Łukasza Najdy. Lewoskrzydłowy wygrał pojedynek z Michałem Wolaninem, zagrał piłkę do Kamila Zielińskiego, a ten bez trudu pokonał bramkarza Kamila Tomczyszyna.

 – Wolanin i Kierepka źle się asekurowali. Byli zbyt blisko siebie. Powinni lepiej się ustawić. Wolanin przepuścił piłkę z myślą, że przejmie ją Kierepka. Piłka trafiła jednak do zawodnika Lewartu. Skończyło się to bramką dla naszych rywali – komentuje Sebastian Luterek, trener Gryfa.

Gdy wydawało się, że padnie druga bramka dla gości, niespodziewanie Krystian Bryk doprowadził do remisu. Wychowanek Lewartu Podleśny, mający w swoim piłkarskim CV dwa kluby z ektraklasy – GKS Bełchatów i Lechię Gdańsk, a także kilka z I ligi, nie popisał się po strzale napastnika Gryfa. 

– Piłka leciała w kierunku Podleśnego. Nasz bramkarz powinien ją bez trudu złapać w „koszyszek”. Przepuścił jednak kozłującą piłkę między nogami. Następnie piłka odbiła się od słupka. Próbował ją jeszcze wygarnąć sprzed linii bramkowej, ale bez powodzenia. Każdy bramkarz, nie tylko tej klasy, co Podleśny, powinien skutecznie interweniować po tym strzale z odległości ponad 25 metrów. Damian tłumaczył po meczu, że piłka dostała jakiejś dziwnej rotacji, dlatego nie poradził sobie z tym strzałem. Zresztą, do tego momentu nie miał co robić w bramce, więc zapewne był zdekoncentrowany – mówi trener Białek.

Przed przerwą Lewart wynikiem meczu nie potwierdził zatem swojej dominacji na boisku. 

– Pierwsza połowa była naprawdę bardzo dobra w naszym wykonaniu. Mieliśmy wystarczająco okazji strzeleckich do zdobycia kolejnej bramki – wzdycha Białek.

Początek drugiej połowy był dla Gryfa obiecujący. 

– Gra była „szarpana” i wyrównana, ale to my stwarzaliśmy groźne sytuacje podbramkowe. Kilka razy nasi piłkarze znaleźli się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Gryfa. Niebezpieczny dla nas był jedynie strzał Kycki z dystansu – twierdzi Białek.

W 73 minucie na boisko za kontuzjowanego Bartłomieja Wolskiego wszedł Kacper Sulowski. Trzy minuty później ów rezerwowy piłkarz Lewartu zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. 

– Zespół z Lubartowa zasłużył na tę wygraną. Niemal przez całe spotkanie gra toczyła się pod jego dyktando. W końcówce przesunąłem Dobromilskiego z obrony do ataku, ale nie przyniosło to oczekiwanych efektów. Spotkanie zakończyło się sprawiedliwym wynikiem – twierdzi Luterek.

W czasie doliczonym do drugiej połowy gospodarzy mógł dobić Dorian Paluch. Wprowadzony do gry w 90 minucie 17-latek, dla którego był to dopiero drugi występ w IV lidze, znalazł się w sytuacji sam na sam z Tomczyszynem, jednak z tej dogodnej pozycji strzelił „po długim” tuż nad poprzeczką.

Warto dodać, że obie piłkarze obu zespołów zagrali na tyle z duchem fair play, iż sędzia Hubert Chmura z Zamościa nie musiał żadnego z nich napominać żółtą kartką. Natomiast najskuteczniejszy w IV lidze Paweł Myśliwiecki, zdobywca w obecnych rozgrywkach szesnastu bramek, na stadionie w Zawadzie nie powiększył swojego dorobku strzeleckiego.

Gryf Gmina Zamość – Lewart Lubartów 1:2 (1:1)

Gole: 0:1 Zieliński 13, 1:1 Bryk 41, 1:2 Sulowski 76.

Gryf: Tomczyszyn – Wolanin, Dobromilski, Posikata – Gierała (87 Kurzawa), Popko (66 Pupeć), Kierepka (70 Sałamacha), Kycko (85 Tomasiak), Wołoch – Bryk (86 Gabryel), Pryliński; trener Luterek.

Sędziował: Chmura (Zamość).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama