Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 03:40
Reklama
Reklama

Podnoszenie ciężarów: Nasze olimpijskie nadzieje. Czy się ziszczą?

Spośród wszystkich szesnastu województw lubelskie będzie najliczniej reprezentowane na ogólnopolskiej olimpiadzie młodzieży w podnoszeniu ciężarów. Do zawodów, które będą jednocześnie mistrzostwami Polski juniorów do lat 17, zakwalifikowała się spora grupa młodych sztangistów z Zamojszczyzny.
Ryszard Poznański z Unii Hrubieszów rok temu wywalczył w Zamościu srebrny medal ogólnopolskiej olimpiady młodzieży. Na pomoście w Dębicy będzie miał szansę powtórzyć ten sukces.
Ryszard Poznański z Unii Hrubieszów rok temu wywalczył w Zamościu srebrny medal ogólnopolskiej olimpiady młodzieży. Na pomoście w Dębicy będzie miał szansę powtórzyć ten sukces.

W czwartek, 8 czerwca w Dębicy rozpocznie się ogólnopolska olimpiada młodzieży w podnoszeniu ciężarów. Zawody rozgrywane będą przez cztery dni. Wystartuje w nich aż 21 sztangistów ze Znicza Biłgoraj, Agrosu Zamość i Unii Hrubieszów. W tym gronie są kandydaci do medali.

Na opublikowanych przez Polski Związek Podnoszenia Ciężarów rankingowych listach kwalifikacyjnych najwyżej plasuje się Weronika Ostrówka. Zawodniczka Agrosu może pochwalić się najlepszym wynikiem, uzyskanym w eliminacjach olimpiady w kategorii wagowej 76 kg. W dwuboju uzyskała 150 kg, z przewagą 17 kg nad drugą na liście zawodniczką. Nie oznacza to, że jest zdecydowaną kandydatką do złotego medalu. 

– Weronika będzie miała groźną rywalkę, która co prawda spaliła się w eliminacjach, ale jest zawodniczką o podobnych możliwościach – mówi Andrzej Gaweł, trener sztangistów zamojskiego klubu.

Chodzi o Oliwię Styczyszyn z AKS Promień Police, sklasyfikowaną z bardzo słabym wynikiem w eliminacjach w kat. 81 kg. 

– Stecyszyn?? wystartuje w kat. 76 kg. Będzie rywalizowała z Weroniką nie tylko o złoty medal, ale także o miejsce w reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy juniorów do lat 17, które odbędą się w Mołdawii. Mam nadzieję, że Weronika pokaże się ze swojej najlepszej strony. Co prawda boryka się z drobnym urazem, ale do finałów olimpiady powinna się wykurować. Jestem dobrej myśli. Jeśli jej rozwój sportowy będzie zwyżkowy, a nie skokowy, to może nawet w przyszłym roku pojechać na mistrzostwa świata – mówi trener Gaweł.

W olimpiadzie wystartuje jeszcze pięcioro sztangistów Agrosu – Oliwia Stachyra i Zuzanna Stasiuk (obie w kat. 64 kg), Roksana Kuropatwa (71 kg), Jakub Bas (81 kg) oraz Błażej Stachyra (96 kg). Ten ostatni nie przeszedł pomyślnie kwalifikacji, ale był pierwszy na liście rezerwowej. Załapał się na olimpiadę, gdyż nie wystartuje w niej Patryk Zub. Zawodnik MOK Terespol doznał kontuzji podczas niedawnych juniorskich mistrzostw krajowego zrzeszenia LZS w Ciechanowie.

Ze Znicza zakwalifikowało się jedenaścioro sztangistek i sztangistów. Biłgorajski klub w Dębicy reprezentować będą: Nikola Pałubska (w kat. 49 kg), Kamila Cios (76 kg), Jakub Kurasiewicz (61 kg), Maciej Szczygielski (67 kg), Damian Werner (73 kg), Jakub Sankiewicz (81 kg), Stanisław Bździuch (89 kg), Adrian Grygiel (96 kg), Maciej Gruca (102 kg), Szymon Gil i Dominik Rapa (obaj w kat. +102 kg). 

– W punktacji klubowej wygrywaliśmy już olimpiadę, a także mistrzostwa Polski juniorów i młodzieżowców. Może tym razem też zdołamy zdobyć najwięcej punktów. Mamy w klubie szkoleniowców, świetnych specjalistów – Henryka Wybranowskiego i Andrzeja Strzałkę, którzy potrafią działać nie tylko w wąskim zakresie, ale też w szerokim. Mam na myśli to, że nie skupiają się jedynie na nielicznych, wybranych, najbardziej utalentowanych zawodniczkach i zawodnikach, ale też dokonują szerokiej selekcji. Potrafią dokonać dobrego naboru, a potem szkolić narybek na wysokim poziomie. Mam wielki „szacun” to naszych trenerów. Chcielibyśmy zatrudnić jeszcze jednego, a może nawet dwóch, ale nie mamy na to środków, bo finansowanie naszej sekcji przez samorząd jest znikome, a o sponsorów bardzo trudno – mówi prezes Znicza Zdzisław Żołopa, który w Dębicy będzie sędzią głównym olimpiady młodzieży.

Nadzieje medalowe Znicz wiąże przede wszystkim z Pałubską i Wernerem. – Liczymy na medale, ale nie chcemy wróżyć z fusów. W sporcie nic nie można zaplanować. Spodziewaliśmy się dobrego występu Agnieszki Zimroz na mistrzostwach Europy. A jak było? Wszyscy dobrze wiemy. Była świetnie przygotowana, miała za sobą udane występy na zawodach rangi europejskiej, a start w mistrzostwach Europy kompletnie jej nie wyszedł. Dlatego nie kalkulujemy, kto zdobędzie medal – tłumaczy prezes Żołopa.

Unia wywalczyła cztery miejsca na olimpiadzie. Do zawodów zakwalifikowali się Maria Koszałka (w kat. 59 kg), Oliwia Dziewiczkiewicz (+81 kg), Ryszard Poznański (61 kg) i Wojciech Belina (+102 kg). Wyniki uzyskane w eliminacjach pozwalają upatrywać w obu zawodniczkach kandydatek do miejsca na podium, ale – zdaniem trenera Leszka Tarnawskiego – medal może także paść łupem Poznańskiego, który rok temu wywalczył srebro na olimpiadzie w Zamościu. 

– W mistrzostwach krajowego zrzeszenia LZS Poznański uzyskał wynik w dwuboju o prawie 20 kg lepszy niż we wcześniejszych eliminacjach. Myślę, że w Dębicy nie złoży broni – zapowiada Leszek Tarnawski.

W ogólnopolskiej olimpiadzie młodzieży startować będą zawodniczki oraz zawodnicy w wieku 16, 17 lat (urodzeni w latach 2006, 2007). Najwięcej młodych sportowców zakwalifikowało się z woj. lubelskiego (46) i mazowieckiego (34).

 – Jedna czwarta uczestników olimpiady będzie z Lubelszczyzny. Mamy nadzieję, że zaprocentuje to w klasyfikacji klubowej i punktacji wojewódzkiej. W przyszłym roku organizatorem olimpiady w sportach letnich będzie woj. lubelskie. Mistrzostwa w podnoszeniu ciężarów odbędą się w Zamościu, Biłgoraju lub Łukowie. Te trzy ośrodki podnoszenia ciężarów ubiegają się o organizację olimpiady sztangistów – informuje trener Gaweł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem Cena: 299000 PLN Są takie miejsca, w których inwestycja spotyka się z naturą. Tutaj za działkami płynie Wieprz, wokół są lasy, kajaki, trasy rowerowe i wszystko, za czym tęsknimy, uciekając od miasta.Na sprzedaż dwie sąsiadujące działki położone w Hutkach, zaledwie 5 km od Krasnobrodu, w wyjątkowym miejscu łączącym walory przyrodnicze Roztocza z dużym potencjałem rekreacyjnym i inwestycyjnym.Nieruchomość obejmuje:-działka nr 222 – 0,17 ha (1 700 m²)-działka nr 223 – 0,19 ha (1 900 m²)-łącznie 3 600 m²Największym atutem nieruchomości jest rzeka Wieprz znajdująca się bezpośrednio za działkami, z możliwością dostępu do rzeki. To doskonała lokalizacja dla osób ceniących naturę, ciszę i aktywny wypoczynek.PRZEZNACZENIE – DUŻY POTENCJAŁOkoło 50% powierzchni działek znajduje się w strefie SJ – wielofunkcyjnej z zabudową mieszkaniową jednorodzinną, usługową oraz zabudową letniskową.To daje szerokie możliwości wykorzystania nieruchomości – zarówno dla osoby szukającej domu lub drugiego domu na Roztoczu, jak i dla inwestora zainteresowanego domkami letniskowymi, usługami czy działalnością związaną z turystyką i rekreacją, zgodnie z zapisami MPZP.NAJWAŻNIEJSZE ATUTY:-rzeka Wieprz – bezpośrednie sąsiedztwo i dostęp do rzeki-5 km od Krasnobrodu-droga asfaltowa od frontu-prąd, gaz w drodze-sąsiedztwo zabudowy mieszkaniowej i letniskowej-spływy kajakowe-trasy rowerowe-lasy, natura i atrakcje RoztoczaTo miejsce, w którym można stworzyć własny drugi dom, rodzinne miejsce wypoczynku albo inwestycję turystyczną.Położenie nad Wieprzem, bliskość Krasnobrodu i możliwość wykorzystania części terenu pod zabudowę mieszkaniową, usługową i letniskową sprawiają, że jest to oferta z dużym potencjałem zarówno prywatnym, jak i inwestycyjnym. Data dodania ogłoszenia: 03.08.2026 Hutki – działki z potencjałem nad Wieprzem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: A kiedy tablice o mordach dzieci kobiet starców mordowanych widłami siekierami na Wołyniu Data dodania komentarza: 13.08.2026, 17:17 Źródło komentarza: Co dalej z tablicą poświęconą szczebrzeszyńskim Żydom? Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Do Franek - blaznie oszustow jak Krzywousty i uciekinierzy jak Ziobro i Romanowski nie macie wstydu za grosz ! Pluc Wam w oczy a powiecie ze deszcz pada . Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:37 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Kamil 46 l. Treść komentarza: Jak za PiSuar patologi co kradli oszusci na kazdym kroku na niespotykana skale jak elektrownia Ostrołęka , na Covidzie maseczkach , respiratorach i wyborach kopertowych oraz wille + to dla nich bylo eldorado dla Pinokia i Czarnka oraz Obajtka . Ciludzie zachowywali sie jak gdyby to byl i folwark a tutejsza sekta im przyklaskiwala na festynach gdyż dali sie sprzedac za miskę ryzu. Data dodania komentarza: 13.08.2026, 16:21 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: FRANEK Treść komentarza: Państwo za Tuska to jak juz kiedyś powiedział min Sienkiewicz "ch .. dupa i kamieni kupa "Wycieki Przecieki Afery Zlodziej na złodzieju Łączy ich jedak koryto Nie odejda sami ! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:33 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Uczeń Idż ty do szkoły bo jestes głupiutki! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:12 Źródło komentarza: Gmina Telatyn. Rolnicy walczą z suszą, której państwo nie widzi Autor komentarza: Elita z NFZ Treść komentarza: Co się martwicie, znajdzie się taki następny młody Kacprzyczek i ogarnie PO cztery albo PO sześć etatów w kilu szpitalach i przychodniach , tylko musi zarobić przynajmniej PO 26 tyś. zł. za Godzinę Pracy ! Bo Oni lekarze Pracują nie to co zwykli ludzie którzy tylko robią ! Oni są lepsi bo Pracują !!! Data dodania komentarza: 13.08.2026, 13:10 Źródło komentarza: Lekarze uciekają z małych miast. Nadciąga kadrowa katastrofa
Reklama
Reklama
Reklama