Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 23:42
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama

Jedyna w regionie sala historii celnictwa

W siedzibie Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej powstało wyjątkowe miejsce – sala historii celnictwa „W służbie Ojczyźnie”. Uroczyste otwarcie ekspozycji odbyło się w Międzynarodowym Dniu Celnictwa. Zgromadzone eksponaty przybliżają bogatą historię celnictwa w naszym regionie. Podczas apelu odbyło się też ślubowanie nowych funkcjonariuszy służby celno-skarbowej oraz pożegnanie funkcjonariuszy odchodzących na emeryturę.
Jedyna w regionie sala historii celnictwa
W siedzibie Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej powstało wyjątkowe miejsce – sala historii celnictwa „W służbie Ojczyźnie”

Autor: Anna Chodyka

 Jest mi niezmiernie miło, że mamy potrójną uroczystość, z jednej strony żegnamy naszych emerytów, przyjęliśmy też ślubowanie nowych funkcjonariuszy służby celno-skarbowej, ale także otwieramy izbę pamięci – historii celnictwa. Cieszy mnie, że uroczystości odbywają się w Światowy Dzień Celnictwa. Zwracam się najpierw do młodych funkcjonariuszy: Pamiętajcie, że ślubowaliście godnie nosić mundur. Ślubowaliście przestrzegać konstytucji i obowiązującego prawa, służyć Rzeczpospolitej Polskiej – wskazał dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie dr Artur Krukowski

Podkreślił, że nie ma nic ważniejszego dla funkcjonariusza służby celno-skarbowej niż z honorem pełnić służbę dla dobra ojczyzny, dla jej rozwoju. - Macie piękny wzór do naśladowania, emeryci pełnili z honorem służbę przez lata. Na co dzień zmagamy się z wieloma wyzwaniami, ale macie bardzo dobre wzorce – zauważył dyrektor dr Artur Krukowski. Dodał, że serdecznie dziękuje emerytom, którzy włożyli wiele wysiłku w swoją pracę, przekazali swoje doświadczenie i wykazali zaangażowanie. – Wykształciliście kolejne pokolenia, możecie powiedzieć, że nosiliście mundur przez lata z honorem – podkreślił dr Artur Krukowski. 

Pierwsze takie miejsce w regionie

Sala historii celnictwa to pierwsze tego typu miejsce w regionie. Wystawa ma charakter stały. 

– To szczególne miejsce powstało z naszej wewnętrznej inicjatywy. Doszliśmy do wniosku, że wciąż ważne i aktualne są dla nas słowa Józefa Piłsudskiego: „Kto nie zna tradycji swojej i historii nie jest godny nosić munduru swego”. Zespół realizujący projekt był kobiecy. Starałyśmy się połączyć kreatywność młodszej części zespołu z doświadczeniem starszego pokolenia, z jego wiedzą o historii celnictwa na Podlasiu – przekazuje zastępca dyrektora mł. insp. Anna Sakowicz, inicjatorka i pomysłodawczyni projektu. 

Dodaje, że eksponaty są podarowane przez emerytowanych funkcjonariuszy oraz tych w czynnej służbie oraz z archiwów Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej. Wskazuje, że chciano uchronić to co zostało, od zapomnienia. – Wśród najciekawszych obiektów mamy Dziennik Ustaw z 1927 r., pierwszą taryfę celną z 1919 r. W sumie udało się zgromadzić tysiące eksponatów, w tym są licznie zgromadzone przez lata zdjęcia. Wystawę można odwiedzać, zapraszamy wycieczki szkolne, szczególnie będą mile widziani uczniowie klas celnych z Janowa Podlaskiego i Lublina – zachęca mł. insp. Anna Sakowicz. 

Maszyna do pisania i goździki

Nadkomisarz Marzena Siemieniuk przekazuje, że na wystawie zgromadzono najcenniejsze pamiątki i eksponaty. – Jedna z sal urządzona jest na pokój biurowy z lat 60. i 70., więc znajduje się w niej telefon na korbkę, maszyna do pisania, stare druki celne, a nawet goździki. Kolejna sala to kolaż zdjęciowy obrazujący pracę funkcjonariuszy w latach 50. i 60. oraz 70. ubiegłego wieku. Pokazana jest na nich ówczesna praca, życie prywatne – przekazuje nadkom. Marzena Siemieniuk. Dodaje, że trzecia sala poświęcona jest najciekawszym przemytom na przestrzeni dziesięcioleci. 

- Przemyt zmieniał się na przestrzeni lat, najczęściej przemycane były niewyprawione skóry w kołach pojazdów, w latach 70. i 80. w dużych ilościach był przemycany spirytus. Często było tak, że podróżni byli poobklejani woreczkami ze spirytusem. Zdarzały się nawet przypadki samozapłonu bo woreczki pękały. Do końcówki lat 90. przemycano duże ilości ikon, które jechały na rynki niemieckie i francuskie. Zdarzało się, że były ukrywane w zbiornikach paliwa – mówi nadkomisarz Marzena Siemieniuk. 

Przemycali pończochy i złoto

Bolesław Sakowicz w administracji celnej przepracował 42 lata. Szeregowym celnikiem był przez 6 lat, potem awansował na wyższe stanowiska. – W latach 1957 -1963 masowo przemycano kaprony, czyli pończochy stylonowe. Wówczas granicę przekraczano na podstawie dowodu osobistego i zaproszenia. Pewna pani pracująca w PGR i mająca sześcioro dzieci przewoziła pończochy w podszewce płaszcza, więc musiałem ją zatrzymać do kontroli. Wszystko, co się przewoziło z zagranicy wpisywało się do deklaracji celnej. Ona tego nie zrobiła. Podobnych przypadków było więcej, przemycano też złoto, głównie biżuterię – mówi Bolesław Sakowicz

- Czasowa wystawa, która towarzyszy uroczystemu otwarciu sali historii celnictwa w Białej Podlaskiej, to z kolei najciekawsze eksponaty pochodzące z prywatnych zbiorów funkcjonariusza służby celno-skarbowej z Lublina. To pamiątki dotyczące celnictwa na ziemiach polskich, w tym w okresie zaborów – przekazuje nadkom. Marzena Siemieniuk. 

Wskazuje, że znajduje się tu m.in. najstarszy eksponat w zbiorach, tj. Obwieszczenie z 1847 r. władz austriackich o włączeniu wolnego miasta Krakowa do obszaru celnego Austrii. 

Uroczystościom zorganizowanym w Białej Podlaskiej z okazji Międzynarodowego Dnia Celnictwa, 26 stycznia towarzyszyło też ślubowanie nowo przyjętych do służby funkcjonariuszy oraz uroczyste pożegnanie funkcjonariuszy odchodzących na emeryturę. 

Ślubowanie złożyło 28 osób. Funkcjonariusze ci pełnią służbę głównie na przejściach granicznych oraz w komórkach zajmujących się zwalczaniem przestępczości. 

Funkcjonariuszom odchodzącym na emeryturę dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie dr Artur Krukowski złożył podziękowania za lata służby oraz życzenia samych najlepszych chwil na emeryturze.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: puknijcie sięTreść komentarza: Widzę po komentarzach ,że wszyscy tu są znawcami, historykami, specjalistami, ekspertami w każdej dziedzinie, nawet jeśli ich nie było na świecie jeszcze to już wszystko wiedzą najlepiej.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:40Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: Miejscowy .Treść komentarza: Ciemnoto klasy O .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:56Źródło komentarza: Pani wójt na medal. Monika Podolak doceniona przez Wojewodę LubelskiegoAutor komentarza: Emeryt.Treść komentarza: Ciemnoto propagandy widac po Tobie kto Cie zrobil nieuku z pod ciemnej gwiazdy . BRAWO- nieudaczniku.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Coraz mniejsze braki kadrowe w policji. Rośnie zainteresowanie służbąAutor komentarza: Lublin.Treść komentarza: Dziurę nieuku zrobili Twoi mafiozi ktorzy rzadzili blaznie przez 8- lat i nie moga pogodzić sie teraz tym gdyż brakuje im wypasionego koryta . Ale widac po Tobie ze jestes ofiara sekty i piszesz trzy po trzy . Sieroto!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:44Źródło komentarza: Kto zrobi najpiękniejsze palmy w powiecie tomaszowskim? Bełżec ogłasza konkursAutor komentarza: Emerytka.Treść komentarza: Śmieszny jest Ten czlowiek na tym zdjęciu .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:18Źródło komentarza: Były prezydent Zamościa Andrzej Wnuk komentuje kontrolę NIK i sprawę zaginionej teczkiAutor komentarza: Klaudiusz 35.Treść komentarza: Frajerem idioto jestes Ty z pod budki z piwem ochlaptusie PiSuaru.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:13Źródło komentarza: Znaleziono fragmenty niezidentyfikowanego obiektu. Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa
Reklama
Reklama
Reklama