Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 21 czerwca 2026 02:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Dziewięć godzin na Pograniczu. Kolejna inicjatywa Robim Co Możem Ulhówek

Wojna na Ukrainie niczego nie zmieniła. Ani w sercach, ani pamięci. Wolontariusze "Robim Co Możem" Ulhówek i mieszkańcy powiatu tomaszowskiego jak co roku przed Świętami Zmarłych odwiedzili cmentarze po ukraińskiej stronie, na których spoczywają Polacy. Zrobili to w ramach akcji "Zapal znicz na Pograniczu".
Dziewięć godzin na Pograniczu. Kolejna inicjatywa Robim Co Możem Ulhówek
To był bardzo udany wyjazd. Dwa w jednym, bo łączył odbiór prac wykonanych przez RCM na Ukrainie finansowanych przez Instytut Polonika z modlitwą nad grobami Polaków.

Autor: RCM Ulhówek

Znak graniczny 675 Ulików – Uhnów, 29 października 2022, godz. 8. Są przy nim wolontariusze Stowarzyszenia "Robim Co Możem" Ulhówek, zaprzyjaźnieni z nimi ludzie, mieszkańcy gminy Ulhówek. W sumie 110 osób, z których każda ma coś do zrobienia po ukraińskiej stronie. Przejście graniczne zostało dla nich otwarte na wniosek ks. Wiesława Mokrzyckiego i Urzędu Gminy Ulhówek w godzinach 8-17. Jest otwierane co roku w okolicach Wszystkich Świętych. To już taka miejscowa tradycja, że ludzie z Polski idą czy jadą na Ukrainę rowerami i kierują się na cmentarze, na których spoczywają Polacy. 

  • Przeczytaj także: 80 tys. cofniętych 500 plus. Uchodźcy będą musieli płacić za pobyt w Polsce

– Jeździłam na cmentarz w Bełzie lata wcześniej, zanim dołączyłam do "Robim Co Możem" Ulhówek – mówi Renata Sobka, od lipca tego roku prezes Stowarzyszenia (wcześniej tę funkcje sprawował Mariusz Skorniewski). – To jest taki wyjazd od serca, tak czuję. Dla nas wszystkich bardzo ważny, bo zależy nam na tym, żeby wspomnieć naszych przodków, Polaków, którzy tam mieszkali. To jest najważniejsze, żeby o nich, a tym samym o naszej polskiej historii pamiętać. To po to tam człowiek jeździ, chce zapalić światełko na grobie, skupić się na modlitwie – rozwija.

Kto będzie pamiętał, jeśli nie my?

Nie każdy ma na Ukrainie rodzinę, ale każdemu chodzi o wspomnianą polskość. Renata Sobka, wracając do Bełza, wypełnia obietnicę złożoną babci.

– Babcia powiedziała mi kiedyś „Reniu pamiętaj, tam jest pochowany mój tata Ludwik Juszczak, pamiętaj, jedynie tobie mogę powiedzieć gdzie jest grób, mogę ci zaufać i być pewna, że ty tam pojedziesz i zrobisz porządek na tym grobie". Dlatego tam jestem 2-3 razy w roku. Wypełniam moją powinność – tłumaczy Renata Sobka.

29 października na cmentarzach Pogranicza zapalono znicze, zostawiono biało-czerwone wieńce, które zrobiły członkinie RCM, zmówiono modlitwę nad grobami. O godz. 11 naszego czasu ks. Wiesław Mokrzycki, proboszcz parafii w Dyniskach, odprawił mszę w intencji zmarłych.

PRZECZYTAJ:

Tego dnia każdy mógł zobaczyć, jak wielką pracę w ciągu ostatnich miesięcy, lat wykonali wolontariusze RCM. Bo gdy pierwszy raz przyjechali, grobów nie było widać z zarośli. Wszystko własnymi rękoma musieli wykarczować, wyczyścić, uporządkować. Niejednokrotnie do pomocy przychodzili im ludzie z Polski, z różnych miejsc, którzy odpowiadali na apel, i Ukraińcy.

Efekty pracy RCM zaprezentowało przedstawicielce Instytutu Polonika, który jako darczyńca RCM finansował wyjazdy i pilotował projekt „Porządkujemy zapomniane cmentarze pogranicza". Z dumą pokazali cmentarze w Bełzie, Uhnowie, Rawie Ruskiej, Żółkwi, Stajach, Korczowie.

– W tym roku od maja pracowaliśmy praktycznie co tydzień. Najpierw sprzątaliśmy po stronie polskiej. My – cmentarze ukraińskie, na których spoczywają też Polacy, a Ukraińcy sprzątali polskie cmentarze. To było wzajemne realizowanie naszych celów. Doprowadziliśmy do porządku siedem cmentarzy, ostatni był ten w Budyninie, gdzie było tak dużo osób do pomocy, że aż się serce radowało – mówi Renata Sobka.

– Teraz o to wszystko tylko zadbać – dodaje.

Na szczęście jest komu to robić. Na przykład społeczność szkolna z Bełza zadeklarowała, że będzie opiekować się cmentarzem podczas nieobecności RCM. Stowarzyszenie ze swoich środków kupiło więc kosę spalinową, którą 29 października przekazało dyrektorce szkoły w Bełzie. 

W poszukiwaniu korzeni, historii

Do Stowarzyszenia "Robim Co Możem" Ulhówek należy obecnie 30 osób. Poświęcają swój wolny czas na odkurzanie zapomnianej historii Polski.

 – Bardzo chcemy zarażać naszą pasją. Chcemy dbać o to, co nasze, polskie – podkreśla prezes Renata Sobka.

W tym roku realizowali kilka projektów.

Po polskiej stronie „Porządkujemy zapomniane cmentarze pogranicza 2022” finansowany przez Narodowy Instytut Dziedzictwa w ramach programu „Wspólnie dla dziedzictwa”. Razem z lokalną społecznością uporządkowano siedem cmentarzy na terenie gminy Ulhówek i Lubycza Królewska: w Rzeczycy, Ulhówku, Korczminie, Dyniskach, Podlodowie, Tarnoszynie i Budyninie. Na pięciu z nich niebawem staną tablice informacyjne mówiące o ich historii.

Po ukraińskiej stronie RCM jest beneficjentem programu Instytutu Polonika – wolontariat, pod nazwą „Porządkujemy zapomniane cmentarze Pogranicza 2022 – Ukraina”. Wolontariusze pracowali z miejscową ludnością na cmentarzu w Bełzie, Uhnowie, Stajach, Gajówce Korczmin, Czerwonogradzie, Żółkwi, Rawie Ruskiej, Wielkich Mostach, Zawoni, Stanisłówce. Są na nich groby i miejsca pamięci. Prace zamierzają kontynuować w przyszłym roku.

Stowarzyszenie prowadzi także kwerendę naukową dotyczącą cmentarzy wojennych i miejsc pamięci na terenie województwa lwowskiego II RP do 1939 r. Chce poznać te miejsca i pokazać je Polakom. Projekt jest finansowany przez ministra kultury, dziedzictwa narodowego, a realizowany we Lwowie.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: FRANEk Treść komentarza: Oczywiście że tak!Poprzednią i terażniejszą władzę ogarnęła niepojeta obłakańcza rusofobia! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 10:19 Źródło komentarza: Strzały, śledztwo i zatrzymanie. Kulisy akcji służb po zabójstwie Rosjanina Autor komentarza: WAŁ Treść komentarza: Pytanie retoryczne na czyjej karcie POjawią się pieniądze Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:55 Źródło komentarza: Wrzucisz butelkę, a pieniądze pojawią się na karcie. Rewolucja w systemie kaucyjnym Autor komentarza: KałOwcy Treść komentarza: Yelita KOryta+VIPrumu będzie naprawiać swoje złodziejstwa i oszustwa czyli sukces goni sukces mamy to żenada+. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:30 Źródło komentarza: Koniec tajemnicy lekarskich zarobków? Rząd sięga po PESEL Autor komentarza: ale jaja Treść komentarza: Yelita KORYTO+ w VIP rumach zniosła sobie limity przyjęć POza KOlejką obsadziła swojakami i PO cichu dojili służbę zdrowia, do tego ujawnił dr Kusznieruk z lewicy rumy służyły za wytrzeźwiałki dla ministrów za grube miliony, ośmiornica złodziejska KOmuny obywatelskiej Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:24 Źródło komentarza: Podwyżki są obowiązkowe, ale nie ma na nie pieniędzy. Szpitale apelują o pilną pomoc Autor komentarza: ototo Treść komentarza: jeżdżą jakimiś szrotami i myślą że komuś zaimponują, zabierać prawa jazdy i czekać aż się skitra i pójdzie po rozum do głowy Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:16 Źródło komentarza: Ryk silników i „podmieniane rury”. Czy w Zamościu odbywają się nocne rajdy? Autor komentarza: marek Treść komentarza: To tak samo wygląda u nas lokalnie, kto miał doczynienia ze szpitalami ten wie. Złapany przypadek to nie wyjatek a niestety reguła okradania kasy nfz. Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:14 Źródło komentarza: Pacjenci mieli być przyjmowani poza kolejką. Sprawa będzie wyjaśniana „do spodu”
Reklama
Reklama
Reklama