Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 03:41
Reklama
Reklama

Łabuńki Pierwsze: Kajakiem przed siebie

Marzenia są po to, żeby je spełniać. Nie zawsze od ręki. Kupiony przez naszego bohatera za grosze kajak przeleżał w piwnicy 30 lat z okładem, ale gdy pan Janusz przeszedł na emeryturę, postanowił w końcu zrobić z niego użytek. Po liftingu albo bliższym polszczyźnie „zrób to sam”, wypłynął kajakiem Łabuńką z Zamościa, aby następnie Wieprzem dotrzeć do Dęblina. Tam Wieprz wpada do Wisły. Wisłą zamierza płynąć dalej.
Łabuńki Pierwsze: Kajakiem przed siebie
Pan Janusz w swoim kajaku.

– Wczoraj wróciłem z Dęblina – mówi pan Janusz, 66-latek z Łabuniek Pierwszych pod Zamościem. – W Dęblinie spotkałem dobrego człowieka, u którego zostawiłem kajak z ekwipunkiem, na dodatek podwiózł mnie ten pan na dworzec. Do Lublina jechałem pociągiem, a z Lublina do domu busem. Codziennie sprawdzam prognozę pogody, żeby przy sprzyjających wiatrach pojechać do Dęblina i wypłynąć w dalszą drogę.

Z jak zakręt

W swoją podróż wyruszył 19 maja z rana. Kajak na Łabuńce został „zwodowany” w Bortatyczach. Ruszył. Dopłynął do Ruskich Piask, gdzie Łabuńka wpada do Wieprza, a następnie Wieprzem – do Izbicy. Za Wirkowicami miał nietęgą przeprawę, bo przez leżące w poprzek rzeki drzewo musiał jakoś utorować sobie drogę, czyli chlasnąć kilka gałęzi. Miał ze sobą piłę ręczną, bo wiedział, co może go spotkać podczas spływu. Pierwszy etap – do Izbicy – pan Janusz pokonał w towarzystwie żony. – Wieprz bardzo meandruje i jest dużo atrakcji, a to zwalone drzewo, a to pniaki, korzenie, trzciny, a przede wszystkim zakręt za zakrętem – opowiada nasz rozmówca. – Wieprz nie ma chyba na tym odcinku nawet 100 m w prostej linii.

K jak kajak

– Stary, używany kajak kupiłem co najmniej 30 lat temu – wspomina nasz rozmówca. – W Krasnobrodzie ktoś likwidował wypożyczalnię, więc postanowiłem skorzystać z okazji. Jest dość ciężki, teraz już takich nie produkują. Przez te wszystkie lata kajak leżał i czekał. Jak przeszedłem dwa lata temu na emeryturę, to zacząłem go przerabiać, żeby był bardziej stabilny.

Bo pan Janusz to taka złota rączka. Po bokach – na całej długości – mieszkaniec Łabuniek Pierwszych umieścił dwie rury PCV. Dzięki temu kajak jest stabilny na wodzie i nie przewróci się na żadnej przeszkodzie. W związku z tym, że jest sporawy (waży ok. 80 kg i jak mówi nasz bohater „jest co nieść”), a nierzadko trzeba go wyciągać z wody, aby ominąć przeszkodę (w Izbicy taką przeszkodą jest tama na Wieprzu), pan Janusz wymyślił, żeby doposażyć go w koło, a konkretnie koło od roweru, które jest obecnie na wyposażeniu kajaka. Gdy zachodzi potrzeba, koło się zakłada, a po wszystkim zdejmuje. Dzięki temu kajakarz nie musi dźwigać kajaka, gdy – jak w Izbicy – trzeba wyjść z rzeki, by ominąć przeszkodę albo gdy kończy etap i musi na noc bądź na kilka dni zostawić gdzieś kajak. Ten ostatni dostał dodatkowo dwa krzesła (z oparciami), bo – jak już była mowa – może być dwuosobowy. – Jak płyną dwie osoby, to można do kajaka doczepić jeszcze beczkę, w której mieszczą się kupiony 41 lata temu po naszym ślubie namiot, gdy wybieraliśmy się z żoną w Bieszczady, śpiwory, kilka butelek wody i lekka kuchenka – opowiada pan Janusz.

Cały artykuł przeczytasz w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: co ty Kosmita zażywasz? Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:42 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Czy można mieć wątpliwości i pytać?niedawno sami zniszczyli dom pod Lublinem Oskarżali RosjanOkazało sie póżniej że to rakieta z mysliwca!Teraz to co to było naprawdę?Na pewno rosyjska rakieta?Tusk i Kosiniak z Kamyszem obaj to kłamcy?! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 08:57 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Patriotyczny Szczebrzeszyn Treść komentarza: Pełna relacja z ,, V Pieszego Rajdu Im. Majora Tadeusza Kuncewicza Podkowy na naszym profilu https://www.facebook.com/share/r/1BiNeC8Jri/ Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:28 Źródło komentarza: Szczebrzeszyn uczcił 82. rocznicę wkroczenia AK. Rajd „Podkowy” i rekonstrukcja Autor komentarza: Nic ująć. Treść komentarza: PiSlam szybko zapomina jak postępowała patologia oszustow 8- letniej mafii . Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:36 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z ciemnogrodu . Treść komentarza: Ścieku w tv. Republika i w Polsce 24 ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:29 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Typowe myślenie tępoty fungicyd pod nazwa Braun . Czlowieka z pod ciemnej Putina mordercy gwiazdy. Bezszczelne błazeńskie myślenie ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama