Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 20 stycznia 2026 13:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Stan wojenny w Polsce. To był trudny czas

Stan wojenny – 13 grudnia 1981 we wspomnieniach Piotra Kurzępy.
Stan wojenny w Polsce. To był trudny czas
Piotr Kurzępa

Nocą z 12 na 13 grudnia obudził nas, mnie i rodzinę, łomot i tupanie do drzwi. Milicja tłukła w okna, drzwi, świeciła po oknach. W końcu zadzwoniły rzucone pod drzwi łomy, którymi wyłamali wejście. Spodziewałem się najgorszego. Po wtargnięciu do domu, poinformowali mnie, że był wypadek na kolei przy Rotundzie, zginął tam człowiek, a ja jako związkowiec mam tam jechać na wizję lokalną.

Pod tym pozorem wzięli mnie, ja wiedziałem, że to blef. Żona spodziewając się najgorszego, protestowała, chciała jechać ze mną. Wzięła syna Roberta i w sześć osób zapakowani we Fiata 125p jechaliśmy. W pewnym momencie zamiast na kolej skręcili w ulicę Orlicz-Dreszera, wiedziałem już, że dzieje się coś złego. Zajechaliśmy pod budynek milicji, zobaczyłem tam moich kolegów w „budach” milicyjnych. Wołali do mnie „Piotr, Piotr, ekstrema”. Wyprowadzili mnie z samochodu, żonie nie pozwolili już pożegnać się ze mną. Jeden z milicjantów odepchnął ją, szarpnął, oderwał rękaw od płaszcza. Zamknęli mnie na komendzie. Patrzyłem jak dowozili ludzi i pakowali do więźniarek. Mnie wsadzili do Nysy. Ruszyliśmy. Nysa, w której byłem, jechała jako pierwsza, za nami kolejne „suki” milicyjne. Zawieźli nas do więzienia w Krasnymstawie. Znaleźliśmy się tam 13 grudnia około godziny 2 w nocy. Wpędzono nas do holu więziennego, po czym po kilku powganiali do cel. Zanim znalazłem się w celi, zauważyłem pompę strażacką i rozwinięte po holu węże strażackie. Przypuszczałem, że przygotowali je po to, aby nas polewać na wypadek buntu. Dowozili kolejne osoby przez całą noc. W Krasnymstawie byliśmy do stycznia 1982 roku. Przeżyliśmy tam święta bez kontaktu z rodziną. 9 stycznia zaczęli nas wywozić, szeptano, że na Syberię. Wszystkiego mogliśmy się spodziewać, przecież nie wiedzieliśmy co dzieje się w kraju, towarzyszył nam niepokój o życie, o rodziny.

Cały artykuł dostępny tylko w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: AnnaTreść komentarza: Fotowoltaika też. Mówili w telewizji, nie oglądasz?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 12:58Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: małyTreść komentarza: Kto pozwala dzieciom na nieograniczony dostęp do internetu. Gdzie rodzice??Data dodania komentarza: 20.01.2026, 12:58Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: prącisławTreść komentarza: pornografię w internecie i kolorowych zboczeńców na ulicy podczas tęczowych parad, jedno jest be a drugie cacyData dodania komentarza: 20.01.2026, 11:21Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: cenzura prewencyjnaTreść komentarza: nie umiesz upilnować własnego dziecka? ?? czytaj ze zrozumieniem ile w ustawie było o dzieciach ?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 11:18Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądemAutor komentarza: Emeryt.Treść komentarza: Co Ty piszesz jeżeli nie masz w tym zakresie pojecia .Data dodania komentarza: 20.01.2026, 10:52Źródło komentarza: Byliśmy blisko blackoutu, cyberprzestępcy chcieli wyłączyć w Polsce prąd. Cyfrowe czołgi już tu sąAutor komentarza: macieTreść komentarza: "WETOMAT" zawetował ustawę o bezpieczeństwie dzieci w internecie, bo chce się przypodobać kibolom ,tym z PISowskiej Góry" w Częstochowie ?Data dodania komentarza: 20.01.2026, 10:29Źródło komentarza: Dzieci oglądają w sieci pornografię. Polska odpowie za to przed sądem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama