Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 19:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Piłka ręczna: Punkty zostały w Przemyślu

Szósta porażka Padwy Zamość w Lidze Centralnej stała się faktem. Przetrzebieni kontuzjami żółto-czerwoni przegrali w Przemyślu 26:34 (14:16) i zamykają tabelę.
Piłka ręczna: Punkty zostały w Przemyślu

Autor: Fot. Padwa Zamość

Z powodu kontuzji zamościanie mieli problem ze skompletowaniem składu na sobotni mecz. Do Mateusza Gawrysia i Patryka Dębca dołączył bowiem Karol Małecki i Ali Mehdizadeh. Niemal wprost z gabinetów lekarskich na parkiet wybiegli natomiast Adrian Adamczuk i Hubert Obydź. To oczywiście nie przesądziło o przegranej zamościan, ale pokazało skalę trudności, z którą żółto-czerwoni musieli się mierzyć.

Mecz otworzyli gospodarze, ale grająca czujnie Padwa trzymała kontakt. Mało tego, w 14 min. zamościanie wyszli na prowadzenie 7:6, a kilka minut później odskoczyli rywalom na cztery bramki (10:6). Jeszcze na 5 minut przed końcem pierwszej połowy zamojska siódemka prowadziła 12:10, w czym duża zasługa skutecznie broniącego Krzysztofa Kozłowskiego. Niestety, w końcówce tej części gry akcje Padwy straciły tempo, co rywale bezwzględnie wykorzystali, skutecznie broniąc dostępu do swojej bramki. Przemyślanie łatwo zapisywali też na swoim koncie kolejne trafienia i na przerwę schodzili, prowadząc 16:14.

Po zmianie stron Padwa szybko doprowadziła do wyrównania i przez kolejny kwadrans mogła mieć nadzieję na korzystny rezultat. Wynik oscylował bowiem wokół remisu (22:21 w 45 min.), a żadna z drużyn nie ustępowała rywalowi pola. Wówczas jednak żółto-czerwonym przytrafił się słaby okres gry. Podopieczni Marcina Czerwonki nie wykorzystali kilku czystych pozycji, a do tego pojawiły się błędy indywidualne. Miejscowi natomiast z zimną krwią zdobywali kolejne bramki, odskakując w 52 min. na sześć trafień (28:22). W końcówce Padwa spróbowała jeszcze odwrócić losy meczu i po bramce Radosława Pomiankiewicza (56 min.) było już tylko 28:26 dla przemyślan. W ostatnich minutach Orlen Upstream zagrał jednak skutecznie, pozbawiając zamościan złudzeń.

Podsumowując spotkanie, Padwa w Przemyślu zagrała nierówno. Wielu z jej graczy przeplatało dobre momenty błędami lub brakiem skuteczności. Żółto-czerwonym brakowało lidera, który w newralgicznych momentach potrafiłby wziąć ciężar odpowiedzialności na swoje barki, a przede wszystkim – ciężarowi temu podołać.

- O naszej porażce zadecydował słabszy ostatni kwadrans. Przemyśl utrzymał skuteczność, my natomiast w paru ważnych momentach nie rzucaliśmy bramek. Po raz kolejny byliśmy mocno osłabieni, co zapewne też miało wpływ na przebieg meczu – ocenił spotkanie Wiceprezes Padwy Sławomir Tór. – Mogę tylko zaprosić kibiców na sobotni mecz z Miedzią Legnica. Wreszcie zagramy u siebie i liczymy, że doping pomoże nam w odniesieniu zwycięstwa.

Po ośmiu spotkaniach wyjazdowych Padwa wreszcie wróci do domu! W sobotę o 18.00 żółto-czerwoni podejmą w hali OSiR Zamość Siódemka Miedź Legnica.

ORLEN UPSTREAM SRS PRZEMYŚL – PADWA ZAMOŚĆ 34:26 (16:14)

PADWA: Kozłowski, Proć – Orlich 5, Puszkarski 5, Szymański 4, Pomiankiewicz 4, Olichwiruk 2, Bajwoluk 2, T. Fugiel 2, Obydź 1, Adamczuk 1, Sz. Fugiel, Mchawrab, Skiba, Kłoda, Sałach.

Kary: 14 minut – 18 minut.

Sędziowali: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice) i Tomasz Wrona (Kraków).



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Niedawno pan min Żurek takich co łamią przepisy nazywał bandytami drogowymi O jak groził !Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: Gostek.Treść komentarza: Co z tego widac to jestes sam wykolejony czlowieku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Panowie jechali na podwójnym gazie. Weekendowy rekordzista z gm. Mircze ma 24 lataAutor komentarza: makTreść komentarza: Zależnie od sprawy czasem zamiatają pod dywan a czasem nie. Jak komendant główny policji Boroń w 2024 rozwalił służbowe bmw x5 dachując na autostradzie A1 to sprawa została umorzona w sądzie i nikt niby nie był winny, mieli ściągnąć sprzęt do zczytania prędkości z komputera w momencie wypadku, ale cudownie przed dokonaniem tego sprawę umorzyli. A podatnicy zapłacili za nowe BMW X5.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 13:49Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: kmicicTreść komentarza: na tym filmiku widać i słychać, ze najpierw Pan Minister kwestionował swoje sprawstwo, pomimo, że na filmie widać wyraźnie, że kobieta była już na pasach w momencie jak on dojeżdżał do nich, widocznie PR-owcy zrobili swoje i Pan minister łaskawie zmienił zdanie... a tak w ogóle to powinni zakazać tego typu wywiadów, niezależnie kto kieruje samochodem powinien skoncentrować się na obserwacji jezdni i terenu koło niej a nie w tym czasie udzielać wywiaduData dodania komentarza: 3.02.2026, 13:10Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Wraszcie mandat dla bandyty drogowego jak cytuje takich neo minister ŻurekData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:29Źródło komentarza: Minister Żurek i… przejście dla pieszych. Będzie mandatAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gwałtowny wzrost likwidacji POrodówek 18 w styczniu dla naszego dobra piekło kobiet gdzie marsz miliona serc rechot hiPOkryzji i zakłamaniaData dodania komentarza: 3.02.2026, 12:26Źródło komentarza: Sezon grypowy 2026. Jest już 550 zgonów. A szczyt dopiero przed nami
Reklama
Reklama
Reklama