Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 13:49
Reklama
Reklama

Ks. Błażej Nowosad. Do końca ze swoją owczarnią

Trwa proces beatyfikacyjny ks. Błażeja Nowosada, opiekuna kilku parafii w powiecie biłgorajskim, który w czasie II wojny światowej ukrywał Polaków i Żydów. Za swą działalność kapłan został bestialsko zamordowany przez ukraińskich oprawców. Zginął, bo – pomimo wcześniejszych ostrzeżeń o zbliżającym się oddziale banderowców – nie chciał opuścić swoich parafian.
Ks. Błażej Nowosad. Do końca ze swoją owczarnią
W Aleksandrowie kapłan zainicjował budowę kościoła. Na zdjęciu: z członkami chóru.

19 grudnia 1943 r. o świcie żandarmeria niemiecka wspólnie z pozostającą na ich usługach policją ukraińską – w ramach akcji odwetowej za zlikwidowanie przez polskich partyzantów kilku nacjonalistów ukraińskich – rozpoczęły pacyfikację Potoka Górnego i przylegających do niego wiosek – Dąbrówki i Zagródek. To była niedziela. Na początku podpalono szkołę, a następnie budynki mieszkalne i gospodarcze. Mężczyzn aresztowano i popędzono w kierunku kościoła. Ukraińcami dowodził znany w powiecie biłgorajskim z okrucieństwa Wołodymyr Darmochwał, komendant policji ukraińskiej w Tarnogrodzie. Sami policjanci nazywali siebie "Siczowyje striłki".

Proboszcz z wiernymi

Proboszczem parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Potoku Górnym był ks. Błażej Nowosad. Duchowny otrzymał wcześniej ostrzeżenie, aby się ukrył, gdyż grozi mu niebezpieczeństwo. Prosiły go o to m.in. jego gospodyni Janina Sioma i siostra Wanda Mroczka. Ksiądz odpowiedział, że "dobry pasterz nie opuszcza owiec w biedzie" i musi być do końca "ze swoją owczarnią".

Gdy Ukraińcy przybyli na plebanię, proboszcz odmawiał brewiarz. "Był (proboszcz – przyp. red.) przygotowany na aresztowanie" – wspominał po latach jeden ze świadków Józef Grelak.

Ukraińcy strzelili w drzwi kuchenne. "Zażądali, aby ksiądz poszedł z nimi. Początkowo zaprowadzili go do szeregu stojących już innych mieszkańców Potoka. Marcin Śniosek miał krzyż, ksiądz go ucałował i dawał każdemu do ucałowania. Podtrzymywał wszystkich na duchu. Po pewnym czasie zabrano księdza z szeregu" – relacjonował Józef Grelak.

Kiedy oprawcy prowadzili księdza do szeregu, pan Józef wszedł do kościoła i ukrył się w bocznym ołtarzu Matki Bożej Szkaplerznej. Ukraińcy weszli do kościoła i najpierw rozstrzelali trzech ukrywających się w świątyni parafian. Ks. Błażeja Nowosada wciągnęli na strych. Pytali go o partyzantów, broń, a także o nazwiska osób ukrywających Żydów. Nie wydał nikogo. "Mordowali księdza, bijąc go karabinem po głowie, zdzierano mu paznokcie, wyciągano obcęgami żyły, zdarto mu część skóry z pleców. Całe ciało miał pokłute ostrym narzędziem, a na końcu z bardzo bliska strzelono mu w tył głowy, roztrzaskując ją" – opowiadał Józef Grelak.

Na koniec Ukraińcy zdemolowali kościół. Ciało zamordowanego ks. Nowosada leżało przez pewien czas na strychu kościoła. "Weszliśmy w trójkę na strych kościoła i zobaczyłam nieżywego księdza, leżał na wznak we krwi. Twarz cała zakrwawiona, nogi i ręce we krwi. Cała sutanna porozdzierana, rozpięta i zakrwawiona" – wspominała Maria Pieczonka.

Pogrzeb ks. Błażeja Nowosada odbył się po kilku dniach. Liturgii przewodniczył ks. Antoni Anyszkiewicz z Tarnogrodu. Pomimo panującego strachu w liturgii uczestniczyło wielu ludzi. Tak zakończyła się kilkunastoletnia ofiarna praca duszpasterska ks. Błażeja Nowosada.

Podczas pacyfikacji Potoka Górnego zginęło łącznie 19 osób. Spalono 42 domy i ponad 100 budynków gospodarczych.

Więcej w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Sowiet 30.12.2018 08:22
Co za bzdury. To zamordowali go w końcu Niemcy z podleglymi im policjantami ukraińskimi (czyli Niemcy sa za to odpowiedzialni a nie Ukraińcy) czy banderowcy "sami z siebie"? Usilnie autor chce by odpowiedzialnośc za mord spadla na Ukraińców. Ewidentna manipulacja.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: co ty Kosmita zażywasz? Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:42 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Czy można mieć wątpliwości i pytać?niedawno sami zniszczyli dom pod Lublinem Oskarżali RosjanOkazało sie póżniej że to rakieta z mysliwca!Teraz to co to było naprawdę?Na pewno rosyjska rakieta?Tusk i Kosiniak z Kamyszem obaj to kłamcy?! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 08:57 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Patriotyczny Szczebrzeszyn Treść komentarza: Pełna relacja z ,, V Pieszego Rajdu Im. Majora Tadeusza Kuncewicza Podkowy na naszym profilu https://www.facebook.com/share/r/1BiNeC8Jri/ Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:28 Źródło komentarza: Szczebrzeszyn uczcił 82. rocznicę wkroczenia AK. Rajd „Podkowy” i rekonstrukcja Autor komentarza: Nic ująć. Treść komentarza: PiSlam szybko zapomina jak postępowała patologia oszustow 8- letniej mafii . Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:36 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z ciemnogrodu . Treść komentarza: Ścieku w tv. Republika i w Polsce 24 ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:29 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Typowe myślenie tępoty fungicyd pod nazwa Braun . Czlowieka z pod ciemnej Putina mordercy gwiazdy. Bezszczelne błazeńskie myślenie ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama