Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 4 sierpnia 2026 16:48
Reklama
Reklama

Zamość: Na piedestał. Potem do lamusa

Właściwie nazywała się Rozalia Luxemburg. Pochodziła z żydowskiej, zasymilowanej rodziny, która osiedliła się przed wiekami w Zamościu. Jej ojciec Eliasz (wraz z żoną Liną) zajmował się handlem drzewem. Mieszkali w kamienicy przy ul. Kościuszki 7. Tam urodziło się pięcioro ich dzieci.
Zamość: Na piedestał. Potem do lamusa

Autor: archiwum

Najmłodsza Rozalia (potem używała imienia Róża) przyszła na świat w 1871 r. Trzy lata później jej rodzina wyprowadziła się do Warszawy. Dziewczynka rozpoczęła tam naukę w Warszawskim Żeńskim Gimnazjum, które ukończyła w 1887 r. Wstąpiła tam do kółka młodzieżowego związanego z nielegalnym tzw. Pierwszym Proletariatem. Władze carskie ją jednak namierzyły. W 1889 r. musiała uciekać do Zurychu. 
Tak zaczęła się niezwykła historia tej nietuzinkowej kobiety. 

Brutalne morderstwo
W Zurychu Róża Luksemburg studiowała filozofię, ekonomię i prawo, a potem obroniła doktorat na temat rozwoju przemysłowego Królestwa Polskiego. W Szwajcarii wyszła za mąż za Leona Jagichesa, rosyjskiego emigranta, z którym w 1893 r. założyła partię Socjaldemokracja Królestwa Polskiego (SDKP). W 1898 r. wyjechała do Niemiec. Szybko stała się tam jednym z przywódców Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Publicznie krytykowała m.in. Wilhelma II, cesarza Niemiec, za co na trzy miesiące zamknięto ją w więzieniu.

W 1905 r. z Poznania przeniosła się na teren zaboru rosyjskiego. Rozpoczęła działalność antycarską. Rok później osadzono ją za to w osławionym X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Po uwolnieniu, wróciła do Niemiec, gdzie namawiała robotników do masowych strajków, które miały być "drogą do rewolucji i obalenia kapitalizmu przemocą". W 1914 r utworzyła m.in. wraz z Karlem Liebknechtem i Julianem Marchlewskim tajny, marksistowski Związek Spartakusa. Jego członkowie sprzeciwiali się I wojnie światowej, jako zmaganiom imperialistycznym. Została za tę działalność aresztowana. W 1918 r. wyszła na wolność i znowu zaczęła działać. Wraz z członkami Związku Spartakusa założyła Komunistyczną Partię Niemiec (KPD).

15 stycznia 1919 r. – po jednej z berlińskich, robotniczych demonstracji Róża Luksemburg została aresztowana przez policję. Przekazaną ją żołnierzom Freikorpusu, paramilitarnej organizacji założonej przez zdemobilizowanych, niemieckich żołnierzy. Wielu z nich uważało, że przegrali wojnę jedynie dzięki "ciosowi w plecy" zadanemu im przez komunistów. Różę Luksemburg bestialsko pobito, a następnie zastrzelono. Jej zwłoki wrzucono do jednego z berlińskich kanałów. Morderców odnaleziono i postawiono przed sądem. Skazano ich jednak na nieznaczne kary więzienia. Sprawiedliwość nie dosięgła też przywódcy zamachowców –  Waldemara Pabsta.
 

Prawo czy bezprawie?
Dlaczego nie wszyscy panią Różę szanują? Najczęściej przypomina się, iż kwestionowała ona polskie dążenia niepodległościowe (broniła jednak prawa Polaków do odrębnego rozwoju kulturalnego i języka). Była także pacyfistką, feministką... Na pewno była to postać niejednoznaczna. W Niemczech Róża Luksemburg nadal jest postrzegana jako jedna z najwybitniejszych działaczek tego kraju. W Zamościu także o niej nie zapomniano. 

Od lat 50. ub. wieku do 1990 r. dzisiejsza ulica Peowiaków w tym mieście nosiła jej imię. Natomiast w podcieniu kamienicy przy ul. Staszica 37 wmurowano pamiątkową tablicę poświęconą tej kobiecie. Zamieszczono tam napis: "W tym domu w 1871 r. urodziła się Róża Luksemburg (informacja zawierała błąd, bo pani Róża przyszła na świat w innej kamienicy – przyp. red.). wybitna działaczka międzynarodowego ruchu robotniczego. Zamość 1979 r.". Obok zamieszczono podobiznę pani Róży. Po przemianach ustrojowych w Polsce tę działaczkę odstawiono jednak do lamusa. Ostatnio zdemontowano nawet poświęconą jej tablicę. 

Jak do tego doszło? Dowiadujemy się tego z notatki nadesłanej przez Marka Gajewskiego, rzecznika prezydenta Zamościa. Wynika z niej, iż jeszcze dwa lata temu "jeden z mieszkańców" miasta złożył wniosek o demontaż tej tablicy. Powoływał się wówczas na ustawę dekomunizacyjną z 1 kwietnia 2016 r.
"W ówczesnym brzemieniu (ustawa) odnosiła się głównie do nazw ulic i placów. W związku z tym wniosku nie zrealizowano" – czytamy w notatce rzecznika UM. "14 września 2017 r., po zmianie ustawy, mieszkaniec ponownie złożył wniosek o usunięcie tablicy: wraz z opinią Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu IPN, o którą wcześniej wystąpił. IPN wskazał, iż przedmiotowa tablica winna zostać usunięta na mocy rozdziału 2 przedmiotowej ustawy. Nie było tu potrzeby podejmowania uchwały (zamojskiej RM), jak sugerował IPN. Nie ma również znaczenia kto był wnioskodawcą". 

Na podstawie tej ustawy oraz stanowiska IPN w tej sprawie magistrat miał obowiązek podjąć dalsze działania. Przepisy zmieniały się jednak jak w kalejdoskopie. "Kolejna zmiana tzw. ustawy dekomunizacyjnej pochodzi z 14 grudnia 2017 r." – tłumaczy rzecznik Gajewski. I dodał:  "Lubelski Urząd Wojewódzki (...) prosił o informacje o podjętych działaniach w tym zakresie (...). Dnia 12 marca tablica została usunięta". 

Potem została "zabezpieczona" przez zamojski Zakład Gospodarki Lokalowej. Nie wszystkim się to spodobało. Zaprotestowała Rada Miejska SLD (pismo skierowano do prezydenta oraz przewodniczącego RM w Zamościu). Jej członkowie zdjęcie tablicy nazwali aktem wandalizmu. 
 

Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu
Usunięciu tablicy sprzeciwił się także zarząd okręgu lubelskiego Partii "Razem". Wydano nawet w tej sprawie specjalne oświadczenie. Mówi się w nim o "barbarzyńskiej bezmyślności tzw. ustawy dekomunizacyjnej". Protest w tej sprawie do zamojskiego magistratu napisali także członkowie Stowarzyszenia "Zamość – nasz wspólny dom", którzy m.in. przypominają, iż pani Róża była twórczynią i "ideolożką socjaldemokracji", a nie komunizmu. 

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

historyk 21.03.2018 15:57
Róża Luksemburg nawet w czasach PRL była krytykowana za tzw "błędy luksemburgizmu". Jej poglądy powodowały , że komuniści przed II wojną z KPP wypowiadali się za przynależnością Śląska do Niemiec. Luksemburg uznawała bowiem, że walka o niepodległą Polskę jest szkodliwa, gdyż odwraca uwagę robotników od konieczności przeprowadzenia rewolucji.Uważała bowiem, że poszczególne części podzielonej Polski zrosły się nierozerwalnie z organizmami państw zaborczych. Eksponowanie swego czasu R. Luksemburg w Zamościu to był ukłon w stronę NRD, państwa komunistycznego, które poszukiwało swojego rodowodu. Ala NRD już nie istnieje. Więc po co ten powrót do niechlubnej przeszłości ?

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: adhd2 Treść komentarza: Powiedzmy to otwarcie: Ukraińcy radzą sobie ze zwalczaniem celów powietrznych sto razy lepiej niż NATO, a zwłaszcza Polska. Za dużo "z boską pomocą", za wiele "drzwi od stodoły", a za mało konkretnych i szybkich decyzji. We wrześniu też strzelali Holendrzy... Data dodania komentarza: 4.08.2026, 14:46 Źródło komentarza: O krok od zestrzelenia myśliwca sojusznika. Kulisy nocnego incydentu na Lubelszczyźnie Autor komentarza: MVMV Treść komentarza: Wydaje mi się, że to za mało. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w Internecie Autor komentarza: Sołtys Tyrawy Treść komentarza: Co to za dwa czopki w granatowych marynarkach ? Czyżby przyszli kombajniści na szkoleniu ?! Ja bałbym się dać im kosy lub sierpy , proponuję stanowisko do młócenia sierpem , wyglądają na takich inteligentnych inaczej więc chyba sobie POradzą !!! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:59 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Dlaczego przez ok. 7 miesięcy nie przekazanie pieniędzy dla Marysi? Kiedy osoby odpowiedzialne złożą oświadczenie w tej sprawie? Kto odpowiada za opóźnienie w przekazu pieniędzy na ten szczytny cel? Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:56 Źródło komentarza: Sprawa szkolnej zbiórki trafiła do prokuratury. Co stało się z pieniędzmi? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Brawo Policja!!! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:53 Źródło komentarza: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w Internecie Autor komentarza: ostrożnie Treść komentarza: no i styrta się już dopala", gorąco ,susza ,wystarczy iskra z traktora lub kombajna. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 10:45 Źródło komentarza: Żniwa w ogniu. Cztery pożary na polach w powiecie zamojskim
Reklama
Reklama
Reklama