Portal znajdzprace.plus, który codziennie gromadzi oferty publikowane przez powiatowe urzędy pracy w całej Polsce, przygotował dane za okres od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku. Porównaliśmy na ich podstawie sytuację w Chełmie, Zamościu i Białej Podlaskiej.
I okazuje się, że odpowiedź na pytanie, gdzie sytuacja wygląda najlepiej, wcale nie jest oczywista. Wszystko zależy od tego, na który wskaźnik spojrzymy.
Najwięcej ofert w Zamościu
Pod względem liczby unikalnych ogłoszeń nieznacznie prowadzi Zamość. W pierwszym półroczu dostępnych było tam 360 ofert pracy.
Tuż za nim znalazł się Chełm z 350 ofertami, natomiast w Białej Podlaskiej było ich 251.
Różnica pomiędzy Zamościem a Chełmem jest więc niewielka – zaledwie 10 ogłoszeń. Wyraźniej odstaje natomiast Biała Podlaska, gdzie ofert było o około sto mniej.
Sama liczba ogłoszeń nie pokazuje jednak całego obrazu. Jedna oferta może bowiem dotyczyć zatrudnienia więcej niż jednej osoby.
Chełm z największą liczbą wolnych miejsc
Jeśli spojrzymy właśnie na liczbę stanowisk, kolejność się zmienia. W Chełmie 350 ofert obejmowało łącznie 492 wolne miejsca pracy.
W Zamościu było ich 468, mimo że samych ogłoszeń opublikowano tam więcej. W Białej Podlaskiej pracodawcy poszukiwali pracowników na 369 wolnych miejsc.
Pod tym względem najlepiej wypada więc Chełm.
Zamość minimalnie przed Chełmem
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja po przeliczeniu ofert na liczbę mieszkańców.
W Zamościu na każdy tysiąc mieszkańców przypadało 6,26 oferty pracy. W Chełmie wskaźnik był niemal identyczny i wynosił 6,20.
Biała Podlaska osiągnęła wynik 4,66 oferty na tysiąc mieszkańców.
Można więc powiedzieć, że pod względem dostępności ofert Zamość i Chełm idą niemal łeb w łeb.
A gdzie proponują więcej?
Najciekawiej wygląda porównanie wynagrodzeń wpisywanych przez pracodawców do ogłoszeń.
W Chełmie mediana dolnych widełek wynagrodzeń wyniosła 5000 zł brutto.
W Zamościu było to 4806 zł brutto, a dokładnie taki sam wynik odnotowano w Białej Podlaskiej.
Oznacza to, że w Chełmie połowa ofert z podanym miesięcznym wynagrodzeniem zaczynała się od kwoty co najmniej 5 tys. zł brutto.
W Zamościu i Białej Podlaskiej mediana wyniosła natomiast 4806 zł, czyli tyle, ile ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę w 2026 roku.
Trzeba jednak podkreślić, że nie jest to średnia pensja w danym mieście. Badanie pokazuje medianę dolnych widełek podawanych w ofertach – czyli kwot „od”, od których pracodawcy zaczynają proponowane wynagrodzenie.
Zamość i Chełm niemal łeb w łeb
Zestawienie pokazuje przede wszystkim, że rynek pracy w Chełmie i Zamościu wygląda bardzo podobnie. Zamość miał w pierwszym półroczu nieco więcej ofert – 360 wobec 350 w Chełmie – i minimalnie wyższy wskaźnik ofert w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców: 6,26 wobec 6,20.
Chełm z kolei wyprzedził Zamość pod względem liczby wolnych miejsc pracy. Wyróżnia się także wysokością stawek podawanych w ogłoszeniach.
Wyraźnie gorzej wypada Biała Podlaska. Dane nie pozwalają oczywiście odpowiedzieć na pytanie, w którym z tych miast „najłatwiej znaleźć pracę”. Pokazują jednak wyraźnie, że pod względem liczby ofert Chełm i Zamość są dziś bardzo blisko siebie, natomiast Chełm wyróżnia się większą liczbą wakatów i nieco wyższym poziomem wynagrodzeń deklarowanych w ogłoszeniach.
Czytaj także:

Napisz komentarz
Komentarze