Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 03:19
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Protest przeciw biogazowni

Mojsławice-Kolonia: Biogazownia podzieliła mieszkańców. „Nie chcemy tu smrodu!”

Mieszkańcy Mojsławic-Kolonii i okolicznych miejscowości protestują przeciwko planom budowy biogazowni. Obawiają się przede wszystkim uciążliwego zapachu, wzmożonego ruchu ciężarówek, szczurów i zagrożenia dla wód gruntowych. Pod protestem podpisało się już ponad 230 osób. Inwestor chce postawić instalację o mocy niespełna 500 kW, co – jak wskazują mieszkańcy – pozwala na zastosowanie uproszczonych procedur.
Mieszkańcy Mojsławic Kolonii wszelkimi siłami walczą z widmem śmierdzącej biogazowni w ich okolicy
Mieszkańcy Mojsławic-Kolonii nie zamierzają składać broni. Zgłaszają się o pomoc do wójtów sąsiednich gmin (m.in. gmin Hrubieszów i Trzeszczany), nagłaśniają sprawę w mediach i żądają bezpośredniego spotkania z inwestorem. Chcą jasnych, spisanych czarno na białym gwarancji dotyczących technologii, pochodzenia substratów oraz gospodarki wodno-ściekowej.

Świeże powietrze, agroturystyka i spokój polskiej wsi – tak do niedawna wyglądała codzienność w Mojsławicach-Kolonii (gmina Uchanie). Tę sielankę przerwała jednak wieść, która wstrząsnęła lokalną społecznością. Przemycona po cichu, z powołaniem na specustawę, inwestycja w budowę biogazowni zelektryzowała nie tylko mieszkańców gminy Uchanie, ale również całą okolicę. Ludzie mówią wprost: „Nie dopuścimy do tego!”, podczas gdy urzędnicy rozkładają ręce i powołują się na uproszczone procedury.

Zaczęło się od głuchych plotek puszczanych na targu w Mojsławicach i wieści z tzw. „drugiego obiegu”. O tym, że w Mojsławicach-Kolonii, dokładnie na trójstyku trzech gmin: Uchanie, Trzeszczany i Hrubieszów, ma powstać agrobiogazownia, ludzie dowiedzieli się przypadkiem, zaledwie niespełna miesiąc temu. Za planowaną inwestycją stoi prywatny przedsiębiorca z Nowosiółek (gmina Hrubieszów). Mowa o instalacji biogazowni na działce o powierzchni około 4 hektarów, w sąsiedztwie dawnego magazynu Państwowych Zakładów Zbożowych.

– O wszystkim dowiedzieliśmy się w tajemnicy. Nie było w tej sprawie ani zebrania wiejskiego, żadnych informacji ze strony władz gminy Uchanie, ani również konsultacji społecznych! Wybieramy władze samorządowe, które podejmują decyzje za naszymi plecami, a nas stawia się przed faktem dokonanym – nie kryje wzburzenia mieszkaniec Mojsławic-Kolonii oraz inni lokalni społecznicy.

„Co z wartością okolicznych działek?”

Oburzenie mieszkańców okolic planowanej inwestycji jest o tyle duże, że obszar ten sąsiaduje z lokalnymi atrakcjami, jak chociażby usytuowana nieopodal Góra Ślimaka w Zadębcach (gmina Trzeszczany), a tamtejszy rów melioracyjny łączy się bezpośrednio z rzeką Białką. Mieszkańcy boją się skażenia wód opadowych i gruntowych, gigantycznego fetoru, inwazji much i szczurów, a także degradacji turystycznej regionu.

CZYTAJ: Wojna o tablice adresowe w Zadębcach. Dlaczego inwestycja z Funduszu Sołeckiego obrasta kurzem?

– Pod listem protestacyjnym w sprawie planów budowy biogazowni w Mojsławicach-Kolonii zebrałem ponad 230 podpisów mieszkańców niezadowolonych z sąsiedztwa kłopotliwej i niechcianej inwestycji – mówi Krzysztof Mroczkowski, sołtys pobliskiego względem planowanej biogazowni sołectwa Zadębce (gmina Trzeszczany).

– Ludzie obawiają się spadku wartości należących do nich działek, a nawet tego, że okolica zacznie się wyludniać. Sam mam spore obawy, że zainteresowanie turystyczne okolicą Zadębiec i Góry Ślimaka może wygasnąć. Aż trudno mi myśleć, że może zostać zniweczone zaangażowanie ludzi, z którymi razem budujemy atrakcyjność tych terenów dla różnych grup turystycznych, które od prawie dwóch lat coraz częściej do nas przyjeżdżają – sołtys Mroczkowski także nie kryje niezadowolenia.

Specustawa i luka w prawie

Czy 499 kW to cyfra, która zamyka usta sąsiadom planowanej inwestycji?

Jak to możliwe, że o powstawaniu potencjalnie uciążliwego obiektu sąsiedzi dowiadują się na samym końcu?

Odpowiedź kryje się w obowiązującej specustawie dotyczącej odnawialnych źródeł energii (OZE). Kluczem jest moc projektowanej instalacji: wynosi ona poniżej 500 kW (dokładnie do 499 kW). W świetle polskiego prawa taka biogazownia kwalifikowana jest jako mała instalacja rolnicza, co niesie za sobą ogromne konsekwencje proceduralne: nie ma konieczności uzyskania decyzji środowiskowych oraz operatów wodnoprawnych. Nie ma również obowiązku przeprowadzenia kontroli Sanepidu czy Inspekcji Ochrony Środowiska na etapie wydawania warunków zabudowy. Nie trzeba także przeprowadzać szerokich konsultacji społecznych.

CZYTAJ TEŻ: Hrubieszowianin wyeliminował nietrzeźwą kierującą autem

– Przy małych instalacjach i w myśl specustawy cała procedura odbywa się bardzo szybko, bez powiadamiania mieszkańców czy instytucji środowiskowych. Nie ma formalnego oddziaływania na środowisko, więc nie ma też z mocy prawa konsultacji – przyznaje anonimowo jeden z urzędników gminy Uchanie.

Urzędnicy z Uchań zaznaczają przy tym, że aby wyjść naprzeciw mieszkańcom, wysłali z własnej inicjatywy pisemne zawiadomienia do właścicieli działek bezpośrednio przylegających do planowanej inwestycji. Wtedy dopiero została otwarta mityczna puszka Pandory.

Strach przed smrodem, szczurami i brakiem wody

Na zebraniach wiejskich zwoływanych w trybie pilnym pojawiły się tłumy. Wszyscy jednogłośnie zagłosowali przeciwko budowie. Zbierane są listy z podpisami protestacyjnymi.

Pod koniec czerwca do redakcji „Kroniki Tygodnia” zgłosiło się kilku mieszkańców okolic planowanej inwestycji oraz sąsiedztwa biogazowni. Obawy zaniepokojonych ludzi nie są bezpodstawne.

CZYTAJ: Góra Ślimaka w Zadębcach nową atrakcją turystyczną. To zasługa sołtysa i grupki mieszkańców [ZDJĘCIA]

– Tego typu instalacja potrzebuje ciągłych dostaw substratu do fermentacji – mówi jeden z mieszkańców Mojsławic, proszący o anonimowość.

– Szacuje się, że biogazownia tej mocy wymaga dowozu nawet do 40 ton biomasy i odpadów na dobę. To oznacza nieustanny ruch wywrotek i cystern po wąskich drogach dojazdowych. Niemal pewny jest też problem ze składowaniem substratu i roznoszącym się po okolicy nieznośnym odorem. Mieszkańcy obawiają się otwartego magazynowania substratów – w tym odpadów produkcji zwierzęcej czy poubojowej oraz tzw. pofermentu. Trzeba pamiętać, że Polska wciąż nie ma tzw. ustawy antyodorowej, co zostawia mieszkańców bez realnej ochrony przed smrodem – tłumaczy mieszkaniec Mojsławic.

Duże niepokoje miejscowych budzi kwestia poboru wody oraz stary azbestowy wodociąg, który na końcówkach sieci już dziś nie zapewnia odpowiedniego ciśnienia wody. Przy obecnych suszach i obniżonym poziomie wód gruntowych kolos pobierający tysiące litrów wody może odciąć lokalne gospodarstwa od kranu z wodą.

– Nie sprzeciwiamy się nowocześnie pojętym inwestycjom OZE, jeśli rolnik stawia małą instalację na własny obornik i własne potrzeby. Ale importowanie dziesiątek ton odpadów nieznanego pochodzenia z zewnątrz pod nasze okna, w braku hermetycznych systemów, to absolutny zamach na nasze zdrowie, bezpieczeństwo i wartość naszych majątków! – argumentują sołtysi okolicznych sołectw.

Władze gminy: „Działamy w granicach prawa”

Zarówno Rada Gminy Uchanie, jak i wójt deklarują, że stoją po stronie mieszkańców. Rada Gminy podjęła nawet specjalną uchwałę wyrażającą intencję niedopuszczenia do powstawania uciążliwych biogazowni na terenie gminy.

Problem polega na tym, że intencje i uchwały intencyjne przegrywają w starciu z twardym prawem budowlanym i specustawą. Jeśli inwestor spełni wymogi formalne, a nie ma obowiązku wydania decyzji o warunkach zabudowy przez wójta, sprawa zostanie natychmiast zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) lub Sądu Administracyjnego, gdzie gmina prawdopodobnie przegra.

Co będzie dalej?

Mieszkańcy Mojsławic-Kolonii nie zamierzają składać broni. Zgłaszają się o pomoc do wójtów sąsiednich gmin (m.in. gmin Hrubieszów i Trzeszczany), nagłaśniają sprawę w mediach i żądają bezpośredniego spotkania z inwestorem. Chcą jasnych, spisanych czarno na białym gwarancji dotyczących technologii, pochodzenia substratów oraz gospodarki wodno-ściekowej.

Obecnie trwa procedura wydania warunków zabudowy planowanej biogazowni. Czy protest społeczny i opór mieszkańców zdołają powstrzymać inwestycję, która znalazła sprytną lukę w przepisach o OZE? To pytanie nurtuje nie tylko mieszkańców Mojsławic-Kolonii i sąsiedztwa planowanej inwestycji.

Pokojowy protest

Mieszkańcy Mojsławic, Mojsławic Kolonii i okolic zapraszają na pokojowy protest przeciwko budowie biogazowni na działce nr 169 w Mojsławicach Kolonii (gm. Uchanie). Sprzeciw wobec inwestycji poparło niemal 900 osób.

Organizatorzy chcą publicznie sprzeciwić się procedurom administracyjnym, które wykluczają głos społeczności lokalnej, oraz zwrócić uwagę na kwestie środowiskowe i społeczne. Wydarzenie ma charakter otwarty i pokojowy.

Czas i miejsce: 29 lipca, godz. 8:00, Mojsławice Kolonia.

Kontakt: Stowarzyszenie Eko Sąsiedztwo | tel. 505-109-687 | e-mail: [email protected]

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

GSi 31.07.2026 16:04
Nie dajcie sobie wcisnąć tego smrodu! W Michalowie-Kolonii (gm. Rachanie) w sąsiedztwie Wożuczyna Cukrowni działa biogazownia 0.5 MW i syf zawiewa kilometr dalej. W pobliżu jest szkoła, a śmierdzi momentami tak, że można dostać torsji. Dodatkowo BUD-MAT dopiero po karze wywiózł, z niezabezpieczonego przed przedostawianiem się do wód gruntowych placu, tony zmagazynowanego syfu przeznaczonego do zasilania biogazowni. Szczury we wsi obok, kilkaset metrów od obiektu. Wzmożony ruch i pędzący przez wioski duży ciągnik z beczką, któremu wiecznie było spieszno. Do diabła z taką inwestycją!

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz Cena: 16000 PLN Syndyk masy upadłości Barbary Rogowskiej , osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej zaprasza do składania pisemnych ofert w konkursie na sprzedaż wchodzącego w skład masy upadłości prawa własności nieruchomości gruntowej niezabudowanej obejmującej działkę ewidencyjną nr 1055 oraz działkę ewidencyjną nr 1665 o łącznej powierzchni 1,427 ha, położonej w miejscowości Siemierz, gminie Rachanie, powiecie tomaszowskim, dla której Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, IV Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą numer ZA1T/00070216/0. Sprzedaż dokonywana jest w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w Sądzie Rejonowym dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie VIII Wydział Gospodarczy dla spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych pod sygn. akt: KR1S/GUp-s/834/2025 przez syndyka z wolnej ręki. Podstawą prawną sprzedaży nieruchomości jest art. 311 ust. 1, w zw. z art. 49111a ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe oraz inne właściwe przepisy prawa. Cena wywoławcza nieruchomości wynosi 16.000,00 zł (słownie: szesnaście tysięcy złotych i zero groszy). Termin składania pisemnych ofert do kancelarii syndyka oraz wpłacania przez oferentów wadium w kwocie 1.600,00 zł na rachunek bankowy masy upadłości podany w szczegółowych warunkach konkursu, pod rygorem odrzucenia oferty, upływa w dniu 23 listopada 2026 r. (decyduje data wpływu wadium na rachunek bankowy masy oraz wpływu oferty do Kancelarii Syndyka), natomiast otwarcie ofert, przeprowadzenie konkursu oraz ewentualnej licytacji nastąpią w dniu 24 listopada 2026 r. o godzinie 1000 w Kancelarii Syndyka Pauliny Duwer przy ul. św. Marka 7-9/2 w Krakowie. Osoby zainteresowane udziałem w rozstrzygnięciu konkursu ofert mogą uczestniczyć osobiście albo za pośrednictwem wideokonferencji przy wykorzystaniu platformy Zoom zgłaszając syndykowi chęć udziału w trybie zdalnym najpóźniej do dnia składania pisemnych ofert. Wadium wpłacone przez oferenta, którego oferta zostanie przyjęta, podlega zaliczeniu na poczet ceny nabycia, a pozostałym uczestnikom konkursu zostanie niezwłocznie zwrócone w terminie do siedmiu dni od daty rozstrzygnięcia konkursu. Syndyk zachowa wpłacone wadium, jeżeli oferent, którego oferta została przyjęta, nie dokona wpłaty całej ceny lub uchyli się od zawarcia umowy w terminie do trzech miesięcy od daty rozstrzygnięcia konkursu. Szczegółowe informacje o przedmiocie sprzedaży oraz o szczegółowych warunkach konkursu ofert, w tym wymogach formalnych oferty, sposobie wpłacania wadium, sposobu dokonania zgłoszenia chęci uczestnictwa w rozstrzygnięciu konkursu w formie zdalnej, czy innych warunkach sprzedaży można uzyskać w godzinach 900 - 1500 osobiście w Kancelarii w Krakowie przy ul. św. Marka 7-9/2, a także pocztą elektroniczną. Zapytania proszę kierować na adres e-mail: [email protected], ewentualnie telefonicznie pod numerami (12) 623 54 21 lub +48 795 822 426. Oględziny nieruchomości możliwe są w każdym czasie (działki nie są ogrodzone). Syndyk zastrzega sobie prawo odwołania lub zamknięcia konkursu bez wybrania oferty, swobodnego wyboru oferty bez przeprowadzenia licytacji jak również unieważnienia konkursu lub licytacji bez podania przyczyny. Data dodania ogłoszenia: 30.10.2026 Konkurs syndyka - nieruchomość w miejscowości Siemierz
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Kochani co moge was czytając komentarze poinformować ze prorosyjski typ w jednej osobie wypisuje błazeńskie komentarze ! Oto patologiczny czlowiek pod nazwa - Perfidia,Pokomuna ,Troll piątej kolumny, Brawo oraz Hipokryzja czlowiek bezczelności i nienawisci ktorzy dążą do rozłamu w kraju . To ludzie ktorych trzeba zapamiętać! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 19:43 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: No i masz, i objawił się nam NARODOWIEC bez podstawowej znajomości historii Polski i pobytu w niej STAROTESTAMENTOCÓW. Delikatnie jeno Tobie Szanowny TAK TAK-u, wskażę do zapoznania statut kaliski i stosowne edykty Kazimierza zwanego Wielkim. Skracając sprawę do niezbędnego minimum, to jeszcze należy wspomnieć o polskich szmalcownikach i ich działaniach między 1939-1945 oraz roku 1968. Od tego czasu można już uznać, że jesteście narodem czystym genetycznie. Te promile obcych genetycznie, to są zupełnie nieistotne, prawda?. Wróć, trzeba z waszej historii wyrzucić tych okropnych Panów, takich jak Tuwim, Brzechwa i temu podobnych. Zaś ich wszystkie dokonania na polu języka polskiego, spalić a popiół wrzucić do szamba, gdzie ich miejsce i wtedy będzie GIT. Genetyczna czystość rasowa i językowa, to podstawa POLACKO-KATOLACKIEGO jestestwa każdego Ludziaka mieszkającego między Bugiem a Odrą, od Bałtyku po samiuśkie Tatry. Teraz na baczność i do hymnu! Jeszcze… Hm… Czy coś pominąłem? Tak, pewnikiem teraz będziecie się chcieli wziąć za Kosmitów, czy się mylę? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 17:31 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Skończyłem . Treść komentarza: Do hmm! Od Pani Wioletty patologio z pranym mózgiem z daleka . Nie dorosles jej blaznie do piet ! Data dodania komentarza: 30.10.2026, 16:36 Źródło komentarza: Starosta tomaszowski przyznał nagrody nauczycielom. Najniższe – 3 tys. zł, wyższe sięgają 8 tys. zł Autor komentarza: tak tak Treść komentarza: idąc Twoim tokiem myślenia to spokojnie można usprawiedliwić wszystko, nawet to że z Polski zrobią Polin uzurpując sobie prawo bo przecież kiedyś ktoś tam pomieszkiwał. teraz to będzie po twojemu. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 15:46 Źródło komentarza: Rada Miasta Zamość popiera zerwanie współpracy z obwodem lwowskim Autor komentarza: Spokojnie . Treść komentarza: Trolu i Świnio Putina i bezwstydny blaznie ludzi i prorosyjska analfabeto . Dlaczego tak sie uniosles ? Data dodania komentarza: 30.10.2026, 14:39 Źródło komentarza: Krzysztof Bosak przyjedzie do Zamościa. Otwarte spotkanie z mieszkańcami już 8 listopada Autor komentarza: Tyszowiak Treść komentarza: Fatalnie. Tak się nie odnawia grobów starych grobów. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:42 Źródło komentarza: Dziedzic Przewala miał rozpadający się grób. Dzięki kweście to się zmieniło
Reklama
Reklama
Reklama