Obywatelskie ujęcie nietrzeźwej kierującej Oplem miało miejsce 27 lipca na ulicy Dworcowej w Hrubieszowie. Wszystko rozegrało się po godzinie 17:00. Uwagę 54-letniego Hrubieszowianina przyciągnął niepokojący styl jazdy jadącego przed nim auta. Samochód poruszał się niemal całą szerokością jezdni, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.
Mężczyzna nie wahał się ani chwili – ruszył za podejrzanie zachowującym się autem. Doskonała okazja do interwencji pojawiła się, gdy kierująca Oplem zatrzymała się przy paczkomacie, by odebrać kurierską przesyłkę. 54-latek natychmiast podbiegł do Opla, błyskawicznie wyjął kluczyki ze stacyjki samochodu, odcinając kobiecie drogę ucieczki i zaalarmował służby dzwoniąc pod numer telefonu 112.
CZYTAJ TEŻ: 40-latek z gminy Hrubieszów „trafiony” na akcji „Trzeźwość”
Policjanci przybyli na miejsce od razu sprawdzili stan trzeźwości 50-letniej Hrubieszowianki. Wynik na alkomacie nie pozostawiał złudzeń - kobieta miała w sobie prawie promil alkoholu.
- Policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy, a kierująca Oplem kobieta trafiła do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu 50-latka usłyszała zarzuty. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności, a także wysokie kary finansowe oraz obligatoryjne świadczenie na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. 50-latce grozi również długoletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych - poinformowała nas sierż. Marzena Jabłońska z hrubieszowskiej Policji .
Hrubieszowscy policjanci podkreślają, że zdecydowane działanie 54-latka zasługuje na najwyższe uznanie. Gdyby nie jego czujność i odwaga, pijana kierująca mogła doprowadzić do fatalnego w skutkach zdarzenia.
- To kolejny dowód na to, że brak przyzwolenia na obecność pijanych kierowców na drogach realnie ratuje ludzkie życie i zdrowie - podsumowuje sierż. Marzena Jabłońska.

Napisz komentarz
Komentarze