Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 17:36
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama
Czy LHS jest „na skraju przepaści”?

Poseł Kowalski kontra PKP LHS. Spółka komentuje "brak programu naprawczego i katalog cięć"

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski żąda dymisji zarządu PKP Linii Hutniczej Szerokotorowej w Zamościu. Mówi o zagrożonych 1300 miejscach pracy, nieudolnym zarządzaniu spółką przez „nominatów PSL”, ujawnia porozumienie, które „nie zawiera programu naprawczego, lecz katalog cięć”. Spółka wydała oświadczenie.
Poseł Janusz Kowalski w ostrych słowach odniósł się do sposobu zarządzania spółką LHS. fot. FB Janusz Kowalski, LHS
Poseł Janusz Kowalski w ostrych słowach odniósł się do sposobu zarządzania spółką LHS. fot. FB Janusz Kowalski, LHS

Poseł PiS Janusz Kowalski w opublikowanym 10 lutego w mediach społecznościowych wpisie zażądał od ministra infrastruktury Dariusza Klimczaka natychmiastowej dymisji całego zarządu spółki PKP LHS. Według parlamentarzysty, jeden z największych pracodawców w Zamościu i powiecie zamojskim znalazł się „na skraju przepaści”, a zagrożonych ma być 1300 miejsc pracy.

Dość tego!

W swoim wpisie Kowalski wystosował bezpośredni apel do szefa resortu infrastruktury. „Dość tego! Żądam od ministra (…) natychmiastowej dymisji całego zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa Spółka z o.o., który w kilkanaście miesięcy doprowadził największego pracodawcę w Zamościu na skraj przepaści. 1300 miejsc pracy jest zagrożonych!” – napisał polityk.

Poseł poinformował także o ujawnieniu uchwały zarządu spółki, która – w jego ocenie – ma być przykładem „zarządzania kryzysowego” polegającego na przerzuceniu kosztów na pracowników. Jak twierdzi, dokument nie zawiera programu naprawczego, lecz katalog cięć.

PRZECZYTAJ TEŻ: Poseł Janusz Kowalski ostro o sytuacji PKP LHS w Zamościu: „Nie pozwolimy, żeby ta spółka upadła”

Z jego relacji wynika, że w uchwale znajdują się m.in. zapisy dotyczące zawieszenia premii regulaminowych, obniżenia wymiaru czasu pracy, wydłużenia systemu czasu pracy, kierowania pracowników na urlopy bezpłatne oraz wstrzymania dodatków wynikających z Układu Zbiorowego Pracy. „To katalog działań, które wprost oznaczają obniżenie realnych dochodów pracowników” – ocenił Kowalski.

Parlamentarzysta zarzuca władzom spółki, że ciężar oszczędności ma zostać przerzucony na załogę bez równoczesnej analizy przyczyn problemów finansowych czy rozliczenia decyzji kadry zarządzającej.

W swoim wpisie poseł odniósł się także do planowanego – jak twierdzi – przesuwania inwestycji, modernizacji systemów IT oraz zakupów sprzętu. Jego zdaniem takie działania nie przyniosą realnych oszczędności, a jedynie zwiększą koszty w przyszłości i osłabią konkurencyjność spółki.

Kowalski wskazał również na sprzedaż majątku – od sprzętu komputerowego po lokomotywy i złom – określając ją jako działanie doraźne, które może poprawić płynność finansową jedynie krótkoterminowo. Podkreślił, że w uchwale – według jego oceny – brakuje zapisów dotyczących audytu decyzji strategicznych czy ograniczenia kosztów na poziomie zarządu.

PRZECZYTAJ: Szczebrzeszyn: Napadli na 88-latkę w jej domu. Sprawcom rozboju grozi do 15 lat więzienia [ZDJĘCIA]

W ostrych słowach poseł odniósł się do sposobu zarządzania spółką. Jego zdaniem obecna sytuacja finansowa nie jest wynikiem czynników zewnętrznych, lecz „niekompetencji, złego zarządzania i politycznych nominacji”. Wskazał przy tym na – jak stwierdził – nominatów PSL w zarządzie PKP LHS.

Dodatkowo zarzucił spółce „patologiczny rozrost kosztów”, w tym dublowanie stanowisk dyrektorskich, zatrudnianie ekspertów i pełnomocników bez jasno określonych kompetencji oraz korzystanie przez nich z przywilejów służbowych. „W sytuacji, gdy zarządy (…) utrzymują kosztowny aparat własnych nominacji i politycznych synekur, żądanie wyrzeczeń od pracowników jest (…) przykładem finansowej hipokryzji” – napisał.

Spółka reaguje

W komentarzu opublikowanym pod postem przedstawiciele spółki podkreślili, że proponowane rozwiązania nie są nowością i były stosowane także w poprzednich latach. 11 lutego PKP LHS wydała oficjalne oświadczenie, w którym zapewniła, że nie ma zagrożenia dla 1300 miejsc pracy. 

Zdaniem spółki, opublikowane przez posła Kowalskiego informacje opierają się na wewnętrznym dokumencie pozyskanym z nieznanego źródła i – jak twierdzi zarząd – przedstawianym w sposób niezgodny z rzeczywistością. PKP LHS wyjaśnia, że wskazywana uchwała nie wprowadza zmian, lecz dotyczy jedynie zgody na rozpoczęcie działań i rozmów nad rozwiązaniami, które miały zostać zaproponowane przez samych pracowników w celu ograniczenia kosztów. Ewentualne decyzje w sprawach pracowniczych – jak zaznaczono – mogą być podejmowane tylko w porozumieniu z pracownikami i związkami zawodowymi.

Spółka odnosi się także do zarzutów dotyczących sprzedaży majątku. Jak wyjaśnia, chodzi wyłącznie o pozbywanie się nieużywanego i przestarzałego sprzętu komputerowego, złomu oraz przeznaczonych do kasacji elementów, a nie o wyprzedaż aktywów.

PRZECZYTAJ: Zamość: Koalicja przeciw posłowi Kowalskiemu. Zembaczyński ostrzega przed "politycznym cwaniactwem"

PKP LHS podkreśla, że na jej sytuację finansową wpływają czynniki zewnętrzne. Cała branża kolejowych przewozów towarowych w Europie notuje spadki, a działalność spółki dodatkowo odczuwa skutki wojny w Ukrainie, która jest kluczowym kierunkiem przewozów. Obecnie ograniczenia po stronie ukraińskiej – m.in. problemy z energią, infrastrukturą i dostępnością lokomotyw – utrudniają transport towarów.

Na wyniki wpływają również trudności w przemyśle hutniczym, wysokie ceny energii, rosnąca konkurencja transportu drogowego oraz wzrost kosztów działalności, w tym paliwa, energii, utrzymania infrastruktury i wynagrodzeń.

Spółka zaznacza, że przesuwanie inwestycji czy modernizacji systemów to standardowe działania w sytuacji problemów finansowych, mające na celu ograniczenie wydatków.

Zarząd przypomina również, że podobne rozwiązania dotyczące kosztów pracowniczych były stosowane w przeszłości. W oświadczeniu wskazano także, że obecna sytuacja finansowa jest częściowo skutkiem zobowiązań związanych z inwestycjami rozpoczętymi przez poprzednie zarządy, za które spółka musi dziś płacić wysokie rachunki. „Nad zarządami tymi, pan poseł Kowalski, jak sam twierdził, sprawował nadzór” – czytamy w oświadczeniu.

Do tematu wrócimy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: lhrTreść komentarza: Droga wykonana bezmyślnie i niezgodnie z pierwotną dokumentacją. Obecny stan zawstydzający ! A można było zrobić dobrze i zgodnie z prawem! Parę kilometrów tej drogi pomimo istniejącej dokumentacji z unijnych środków tylko doraźnie wyremontowano czego już praktycznie nie widać .Unijna kasa zmarnowana !Data dodania komentarza: 11.02.2026, 15:13Źródło komentarza: Cudu nie było. Ponad 6 milionów już nie wróci do powiatu hrubieszowskiegoAutor komentarza: rodzice !!!Treść komentarza: Zainteresujcie się swoimi dziećmi, w szkołach moda na "SNUSY", !!!!!Data dodania komentarza: 11.02.2026, 14:45Źródło komentarza: Uczniowie transmitują lekcje na TikToku bez wiedzy nauczycieliAutor komentarza: Kto ty...Treść komentarza: Nie zgadzam się na ten skład, brakuje Janusza Kowalskiego, przebierańca Bąkiewicza no i Krystyny Pawłowicz, sami pieniacze i pseudo katolicy.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 14:43Źródło komentarza: Nowe władze Młodzieży Wszechpolskiej. W składzie działacze z powiatu zamojskiegoAutor komentarza: ZiomekTreść komentarza: Ja myślę że Kuropatwa to honorowy gość i sam odda tą kasę bez proszeniaData dodania komentarza: 11.02.2026, 14:41Źródło komentarza: Cudu nie było. Ponad 6 milionów już nie wróci do powiatu hrubieszowskiegoAutor komentarza: marcinTreść komentarza: Chyba upadli na głowę, w sumie mają kolosalne dochody w stosunku do zwykłych obywateli. Te pojedyncze składniki mają zaciemnić obraz, lepiej popatrzeć na ich coroczne oświadczenia: z uposażenia poselskiego 200tys zł, dieta 45tys zł, zasiadnie w komisji 135 tys zł (teraz praktycznie każdemu posłowi wymyślili jakąś komisje), na wynajem mieszkania 55tys zł. W sumie taki poseł ma co najmniej 440tys zł rocznie czyli 37tys zł miesięcznie z samego posłowania.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 12:27Źródło komentarza: Zarobki posłów do poprawy. Chcą podwyżki. Jest ruch posłankiAutor komentarza: Chłodnym okiemTreść komentarza: Pora umieraćData dodania komentarza: 11.02.2026, 12:20Źródło komentarza: Uczniowie transmitują lekcje na TikToku bez wiedzy nauczycieli
Reklama
Reklama
Reklama