Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 08:35
Reklama
Reklama
Reklama
Do bestialskiej zbrodni doszło w Biłgoraju

Z OSTATNIEJ CHWILI Zamojski sąd ogłosił wyrok: 26 lat dla przedsiębiorcy za zabicie byłej żony

Zadał 57-letniej Annie H. co najmniej sześćdziesiąt ciosów nożem w okolice szyi, tułowia oraz kończyn górnych i dolnych, a na koniec odkręcił zawór pieca gazowego w kamienicy i rozlał benzynę w piwnicy, sprowadzając bezpośrednie niebezpieczeństwo zagrażające życiu, zdrowiu lub mieniu w znacznych rozmiarach. Była żona nie przeżyła ataku, a oskarżony o jej zabójstwo oraz sprowadzenie zagrożenia katastrofy budowlanej Wiesław H. został skazany na 26 lat więzienia.
Wyrok, który zapadł przed zamojskim sądem, nie jest prawomocny. Wiesław H., któremu za zabicie żony groziło od 10 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie, zapowiedział apelację.
Wyrok, który zapadł przed zamojskim sądem, nie jest prawomocny. Wiesław H., któremu za zabicie żony groziło od 10 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie, zapowiedział apelację.

Autor: Leszek Wójtowicz

Wyrok przed Sądem Okręgowym w Zamościu zapadł 20 stycznia. Sąd podkreślił, że sprawstwo oskarżonego nie budzi wątpliwości. Za zabójstwo byłej żony Wiesław H. został skazany na 25 lat więzienia, natomiast za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budynku – na 3 lata. Jako karę łączną sąd orzekł karę 26 lat pozbawienia wolności. Wiesław H. ma dodatkowo zapłacić po 100 tys. zł tytułem zadośćuczynienia dla czworga członków rodziny ofiary, w tym dla córki, a także pokryć koszty procesu w kwocie ponad 95 tys. zł.

Tragedia przy Kościuszki

Do tragedii doszło 3 lipca 2024 r. w jednym z budynków mieszkalno-usługowych przy ul. Kościuszki w Biłgoraju. Zaniepokojona rodzina 57-letniej Anny H. powiadomiła policję, gdy kobieta przestała odpowiadać na telefony. Na miejscu funkcjonariusze natknęli się na przerażający widok – ofiara została wielokrotnie ugodzona nożem, a w mieszkaniu wyczuwalny był zapach benzyny oraz ulatniający się gaz z odkręconego zaworu piecyka. Policja zabezpieczyła trzy noże. Ranny 58-letni Wiesław H., który miał próbować odebrać sobie życie, trafił do szpitala w Lublinie i tam został aresztowany pod zarzutem zabójstwa żony ze szczególnym okrucieństwem.

CZYTAJ TEŻ: Gm. Józefów: Matka właściciela prywatnego domu opieki znęcała się nad seniorami. Jest wyrok

W toku śledztwa ustalono, że Anna i Wiesław H. przez lata prowadzili w Biłgoraju prężne interesy i dorobili się niemałego majątku. Kilka lat temu się rozwiedli. Wszystko wskazuje na to, że motywem zbrodni były rozliczenia majątkowe i najprawdopodobniej zazdrość.

Co ustalili śledczy?

W czerwcu ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Wiesławowi H. Oskarżono go o popełnienie dwóch przestępstw: zabójstwa byłej żony oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy budynku.

– Pierwszy z zarzutów dotyczy zdarzenia, w którym 58-letni Wiesław H., działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Anny H., co najmniej sześćdziesięciokrotnie zadał jej ciosy ostrym i ostro zakończonym nożem w okolice szyi, tułowia oraz kończyn górnych i dolnych. Kanał jednej z ran szyi przechodził przez tchawicę, a kanały kilku ran tułowia przechodziły m.in. przez żebra, mostek, worek osierdziowy, obie komory serca i prawy przedsionek, aortę oraz miąższ obu płuc, co skutkowało krwotokiem zewnętrznym i wewnętrznym, a następnie śmiercią pokrzywdzonej – wyjaśniał prokurator Rafał Kawalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

PRZECZYTAJ: Nożownik z Zamościa przed sądem. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu dożywocie

Drugi zarzut dotyczył sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru, zawalenia się budowli oraz eksplozji materiałów łatwopalnych, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.

Podczas śledztwa ustalono, że Wiesław H. odkręcił zawór pieca gazowego znajdującego się w szafie wnękowej w korytarzu wejściowym do budynku mieszkalno-usługowego, a także rozlał w piwnicy budynku benzynę.

Będzie apelował

58-latek nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i na początkowym etapie postępowania złożył wyjaśnienia opisujące swój udział w zdarzeniach będących przedmiotem postępowania. Wskazał na istnienie konfliktu pomiędzy nim a byłą żoną. Przebiegu zdarzenia od pewnego momentu miał jednak nie pamiętać, natomiast po zdarzeniu zamierzał odebrać sobie życie, lecz został powstrzymany przez córkę.

W zakresie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy Wiesław H. nie przyznał się do popełnienia czynu, wskazując, że piecyk gazowy musiał mieć usterkę techniczną.

CZYTAJ TEŻ: Zamość: Kibic odpalił race w trakcie meczu. Natychmiast trafił przed sąd i już usłyszał wyrok

Wyjaśnienia na późniejszym etapie ulegały modyfikacjom, a ostatecznie oskarżony skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Z opinii psychiatrów i psychologa wynika, że w czasie popełniania zarzucanych mu czynów Wiesław H. miał zachowaną zdolność rozumienia znaczenia swoich działań, natomiast zdolność kierowania swoim postępowaniem była u niego znacznie ograniczona.

W ocenie sądu to nie było zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, ale podkreślono, że oskarżony nie przyznał się do zabicia żony i nie wyraził żadnej skruchy ani żalu. Wyrok, który zapadł przed zamojskim sądem, nie jest prawomocny. Wiesław H., któremu za zabicie żony groziło od 10 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywocie, zapowiedział apelację.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Dziesięć metrów to, w przybliżeniu, średnica obszaru szkód wyrządzonych przez wybuch. Sam lej ma "nieco" mniejszą średnicę. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 15:06 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Z Treść komentarza: Doucz się, która to miała być rubież obrony, ta obrona Polski na Wiśle. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 14:56 Źródło komentarza: Huk postawił na nogi mieszkańców gminy Turobin. Został gigantyczny krater i szczątki obiektu Autor komentarza: fungicyd Treść komentarza: Jakby ciągle nie dozbrajali banderowców wojny na Ukrainie dawnoby nie było!Dla dobra nas wszystkich! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 14:24 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Znowu to mieszkańcy pierwsi poinformowali o zdarzeniu a nie służby Znowu twierdza oczywiście że to rakieta ruska W Przewodowie tez była ruska tylko wystrzelona przez Ukr Teraz to kto wystrzelił? Jaka propaganda w medialnym ścieku Och! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 14:20 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: qwerty Treść komentarza: Jest na głównej. Naucz się czytać patrioto od siedmiu boleści. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 14:12 Źródło komentarza: 574 tysiące złotych w dwa miesiące. Rząd szykuje lekarzom limity Autor komentarza: wasz przyjaciel? Treść komentarza: Jak trwoga to do pana Boga ", patrioty były ale wy i wasz Błaszczak nie chciał ich bo to niemieckie, ( to były patrioty NATO ), wasz prezydent Nawrocki zawetował ustawę o SAFE", takiego sobie wybraliście. Aha, głosicie wszem i wobec ,że wróg to UE, wróg to Niemcy itd, to czego się boisz głupia ".... Data dodania komentarza: 30.07.2026, 13:28 Źródło komentarza: Huk postawił na nogi mieszkańców gminy Turobin. Został gigantyczny krater i szczątki obiektu
Reklama
Reklama
Reklama