Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 20:03
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama
Zdobyli tyle samo punktów

Klasa okręgowa: Victoria Łukowa i Graf Chodywańce na topie

Victoria Łukowa i Graf Chodywańce zakończyły rundę jesienną z taką samą liczbą punktów. W bezpośredniej rywalizacji tych zespołów lepszy był Graf, który wygrał w Łukowej 2:0 (2:0). Na pierwszym miejscu w tabeli po pierwszej części sezonu znalazła się Victoria – ze względu na lepszy bilans bramek ze wszystkich meczów rundy.
Victoria Łukowa i Graf Chodywańce zakończyły rundę jesienną z taką samą liczbą punktów.
Victoria Łukowa i Graf Chodywańce zakończyły rundę jesienną z taką samą liczbą punktów.

Z tego samego powodu Andoria Mircze sklasyfikowana została w tabeli na piątym miejscu, a nie na czwartym – jak podają niektóre źródła, których twórcy najwyraźniej nie znają regulaminu rozgrywek. W jedenastej kolejce Andoria wygrała na własnym boisku z Gryfem Gmina Zamość 1:0 (1:0). Ale to pokonanym przypadło na koniec rundy czwarte miejsce. Zadecydowały o tym bramki z całych rozgrywek.

W ostatniej kolejce rundy jesiennej Andoria przegrała u siebie z Victorią 0:3 (0:2). Dwie bramki zdobył Marcel Pędlowski, a jedną – Maciej Welman

– Victoria bez dwóch zdań była zdecydowanie lepsza. Mieliśmy dużo szczęścia, że nie straciliśmy więcej bramek. Gra się wyrównała dopiero w drugiej połowie meczu, gdy zespół z Łukowej był już pewny zwycięstwa. Druga połowa meczu rozgrywana była w znacznie wolniejszym tempie niż pierwsza. Zespoły grały „w chodzonego”. Chyba wynikało to z tego, że odczuwały już trudy tej rundy, która dla obu drużyn była udana – mówi Wojciech Baran, kapitan Andorii.

Trener Victorii Jarosław Stępień przyznaje, że spodziewał się trudniejszej przeprawy w Mirczu. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Klasa okręgowa: Dobry mecz we mgle. Gryf Gmina Zamość wygrał z Olimpiakosem Tarnogród

– Myślałem, że czeka nas ciężki mecz, a my wygralismy 3:0 gładko, bez większego wysiłku i kłopotów. Wygraliśmy po dobrej grze – to też mnie cieszy. A że Andoria w pierwszej połowie meczu w ogóle nam nie zagrażała, to druga część zawodów była już spokojniejsza. Nie forsowaliśmy już tak tempa gry, zagraliśmy po przerwie z mniejszą intensywnością. Bardzo zależało nam na tym zwycięstwie, bo byliśmy mocno podrażnieni dwiema porażkami, poniesionymi na własnym boisku – komentuje Jarosław Stępień.

Po raz trzeci w tej rundzie Graf poszedł z rywalem na kompromis. Na boisku w Starym Zamościu zespół z gminy Jarczów zremisował z Omegą 1:1 (1:0).

 – Miałem przeczucie, że będzie 1:1. Mówiłem o tym kilka dni przed meczem działającemu w naszym klubie panu Mariuszowi Malcowi. O ile po zremisowanych meczach z Huczwą i Huraganem odczuwałem ogromny niedosyt, bo zmarnowaliśmy w tych spotkaniach mnóstwo sytuacji strzeleckich, o tyle po meczu w Starym Zamościu nie narzekałem na remis. To sprawiedliwy wynik – mówi szkoleniowiec Grafa Bohdan Bławacki.

Obie bramki padły z karnego. „Jedenastkę” dla przyjezdnych w 45 minucie wykorzystał Marcos Vinicius Ribeiro Do Prado, natomiast dla miejscowych uczynił to w 56 minucie Filip Zakrzewski. W pierwszym przypadku Brazylijczyk został sfaulowany przez Szymona Dyrkacza, w drugim – Mykoła Dżus niezgodnie z zasadami gry powstrzymał Filipa Wasiurę. Gospodarze mieli jeszcze jednego karnego – w 77 minucie. Sfaulowany został Damian Buczek, przewinienia dopuścił się Kacper Ligęza. Dyrkacz nie wykorzystał tego karnego. Strzelił tak, że piłka wyszła poza boisko po odbiciu się od zewnętrznej części słupka. 

PRZECZYTAJ: Piłkarska klasa A: Kryształ Werbkowice niewiele potrzebuje

– Nie widziałem tego karnego. Stresują mnie karne, bo tyle ich nie wykorzystaliśmy. Dyrkacz był czwarty w kolejce do strzelania karnego. Miedźwiedzia nie było już na boisku. Zakrzewski nie czuł się na siłach strzelać, bo wcześniej Waśkiewicz o mały włos nie złapał jego strzału. Natomiast Buczek był faulowany, więc zgodnie z zasadą nie podchodził do karnego – tłumaczy Paweł Lewandowski, trener Omegi.

Miejscowi mieli w tym meczu dużo więcej okazji strzeleckich niż przyjezdni. Bramkarz gości Piotr Waśkiewicz miał więcej zajęcia niż bramkarz gospodarzy Jakub Wołoszyn. – Zasłużyliśmy na zwycięstwo – twierdzi Lewandowski.

Warto podkreślić, że Omega nie przegrała ani jednego meczu z zespołami sklasyfikowanymi w „top trzy”. Wygrała z Victorią, a z Grafem i BKS Bodaczów zremisowała. 

– Na koniec rundy zremisowaliśmy z zespołem, który dotąd wszyscy chwalili. I ja też go chwalę za grę, ale jednocześnie odczuwam ogromny niedosyt, bo byliśmy bliscy wygranej – mówi Lewandowski.

PRZECZYTAJ: BKS Bodaczów czy Victoria Łukowa? Ten mecz nie pozostawił wątpliwości kto gra lepiej

Andoria Mircze – Victoria Łukowa 0:3 (0:2)

Gole: 0:1 Pędlowski 34, 0:2 Pędlowski 38, 0:3 Welman 60.

Andoria: Grzywna – Herda, Baran, Sitarz, Tracz (46 Kondrat) – Barszczewski (75 Lizun), Wójcik (80 Kluczek), Huryn (88 Makara), Matysiak, Leśniowski (85 Łukaszczyk) – Turewicz (70 Mac); trener Kycko.

Victoria: Żukowski – Węgrzyn, Maciej Ostrowski, Marcin Ostrowski – Kutrzepa, Miazga (56 Wójcik), Buczek, Marzęda – Leżański (81 Styk), Pędlowski (86 Sz. Hyz), Welman; trener J. Stępień.

Żółte kartki: Sitarz, Kluczek, Matysiak (Andoria), Leżański (Victoria). Sędziował: Górski (Zamość).

 

Omega Stary Zamość – Graf Chodywańce 1:1 (0:1)

Gole: 0:1 Marcos Vinicius 45 (z karnego), 1:1 Zakrzewski 56 (z karnego)

Omega: Wołoszyn – Zakrzewski, Baran, Kostrubiec, Fidler – P. Miedźwiedź (46 Wasiura), Bubeła, Dyrkacz (75 J. Pieczykolan), Ciurysek (68 Dziuba), Buczek – Łapiński (89 Tucki); trener Lewandowski.

Graf: Waśkiewicz – Dżus, Bartecki, Ciećko – Żurawski, Ligęza, Krosman, Bobyliak (10 Tyrka), Surmacz, Murjas (66 Korzeniewski) – Marcos Vinicius; trener Bławacki.

Żółte kartki: Dyrkacz, Łapiński (Omega), Murjas, Krosman, Marcos Vinicius (Graf). Sędziował: Chmura (Zamość).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama