Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 22:04
Reklama
Reklama

Graf Chodywańce rządził. Gdyby nie Brazylijczyk ciężko byłoby wygrać z Pogonią 96 Łaszczówka

Brazylijczyk Marcos Vinicius Ribeiro Do Prado strzelił dla Grafa Chodywańce dwa gole w wygranym 2:1 (1:1) meczu z Pogonią 96 Łaszczówka. – Gdybyśmy nie mieli w składzie Marcosa Viniciusa, to byłoby nam ciężko wygrać z Pogonią. To on poprowadził nas do zwycięstwa – mówi trener Bohdan Bławacki.
Brazylijczyk Marcos Vinicius Ribeiro Do Prado strzelił dla Grafa Chodywańce dwa gole w wygranym 2:1 (1:1) meczu z Pogonią 96 Łaszczówka.
Brazylijczyk Marcos Vinicius Ribeiro Do Prado strzelił dla Grafa Chodywańce dwa gole w wygranym 2:1 (1:1) meczu z Pogonią 96 Łaszczówka.

W szóstej kolejce zespół z gminy Jarczów po raz piąty w tym sezonie wywalczył komplet trzech punktów i wciąż pozostaje niepokonany w rozgrywkach „najciekawszej ligi świata”. Ta piąta wygrana – jak twierdzi trener Bławacki – nie przyszła tej drużynie łatwo. 

– Mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, rządziliśmy na boisku, stwarzaliśmy sytuacje podbramkowe, ale byliśmy nieskuteczni. Pogoń utrudniała nam życie. Piłkarze z Łaszczówki grali twardo. Faulowali nas, zwłaszcza polowali na kości Marcosa i w drugiej połowie meczu także Bobyliaka – mówi Bławacki.

Jedyną bramkę dla gości Bartłomiej Stępniak zdobył z rzutu wolnego w trzeciej minucie czasu doliczonego do pierwszej połowy. 

PRZECZYTAJ TEŻ: 

– Niepotrzebnie jeden z naszych zawodników uchylił nogę w murze. Gdyby tego nie zrobił, to zablokowałby ten strzał. Niedobrze się stało, że straciliśmy bramkę. O ile pod względem zdobytych punktów w tym sezonie możemy nie załapać się do czołowej trójki, o tyle wymagam od zespołu, żebyśmy w najmniejszej liczbie straconych bramek znaleźli się w gronie trzech najlepszych ekip – mówi Bławacki.

Przed sobotnim meczem Pogoń miała na swoim koncie pięć zdobytych bramek, wszystkie – na boiskach przeciwników. 

– Analizowałem poprzednie mecze zespołu z Łaszczówki. W każdym spotkaniu walczył do samego końca. W dwóch ostatnich wyjazdowych meczach doprowadzał do remisu, choć w obu przypadkach przegrywał różnicą dwóch goli. U nas zagrał jednak słabo. Stosował tzw. lagę do przodu, opóźniał grę. Wygralibyśmy zdecydowanie, gdybyśmy byli skuteczniejsi. To była „katastrofa”, jak marnowaliśmy dogodne okazje strzeleckie – komentuje Bławacki.

Pogoń pozostała w gronie trzech zespołów, które w tym sezonie jeszcze nie odniosły choćby jednego zwycięstwa. 

– Graf był lepszym zespołem. Skutecznie się broniliśmy, ale jednak nie wywalczyliśmy nawet jednego punktu. Szczęście było po stronie Grafa, tak jak w rundzie wiosennej nam sprzyjało, gdy wygraliśmy w Chodywańcach 2:1. Nie zagrał Towbin, który po meczu z Huczwą ma problemy z kolanem. Gdyby był z nami na boisku, to grałoby nam się dużo łatwiej – twierdzi Tomasz Margol, trener i piłkarz Pogoni.

Graf Chodywańce – Pogoń 96 Łaszczówka 2:1 (1:1)

Gole: 1:0 Marcos Vinicius 33, 1:1 Stępniak 45, 2:1 Marcos Vinicius 82.

Graf: Waśkiewicz – D. Perec, Wereszczak, Ciećko – Tyrka (46 Bobyliak), Dżus (84 Smoliński), Ligęza, Krosman, Korzeniewski (46 Murjas) – Surmacz, Marcos Vinicius (87 Dźwierzyński); trener Bławacki.

Pogoń: Mańkut – Stępniak, Margol, Dziura – Bukowski, Lasota (71 Sz. Kozak), Habura, Ozkavak (65 Jędrzejewski), Droździel (71 Kołodziejski), Nizio – Puchalski; trener Margol.

Żółte kartki: Ciećko, Krosman, Waśkiewicz, Ligęza (Graf), Lasota, Stępniak, Jędrzejewski, Kołodziejski, Margol (Pogoń). Sędziował: Paszkiewicz (Tomaszów Lubelski).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: co ty Kosmita zażywasz? Data dodania komentarza: 1.08.2026, 10:42 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Czy można mieć wątpliwości i pytać?niedawno sami zniszczyli dom pod Lublinem Oskarżali RosjanOkazało sie póżniej że to rakieta z mysliwca!Teraz to co to było naprawdę?Na pewno rosyjska rakieta?Tusk i Kosiniak z Kamyszem obaj to kłamcy?! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 08:57 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Patriotyczny Szczebrzeszyn Treść komentarza: Pełna relacja z ,, V Pieszego Rajdu Im. Majora Tadeusza Kuncewicza Podkowy na naszym profilu https://www.facebook.com/share/r/1BiNeC8Jri/ Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:28 Źródło komentarza: Szczebrzeszyn uczcił 82. rocznicę wkroczenia AK. Rajd „Podkowy” i rekonstrukcja Autor komentarza: Nic ująć. Treść komentarza: PiSlam szybko zapomina jak postępowała patologia oszustow 8- letniej mafii . Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:36 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z ciemnogrodu . Treść komentarza: Ścieku w tv. Republika i w Polsce 24 ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:29 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Taka jest prawda . Treść komentarza: Typowe myślenie tępoty fungicyd pod nazwa Braun . Czlowieka z pod ciemnej Putina mordercy gwiazdy. Bezszczelne błazeńskie myślenie ! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 17:26 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama