Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 15:10
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama
Na proteście było ok. 300 rolników i plantatorów buraków cukrowych

Zanim szkodnik zje buraki na plantacjach. Rolnicy z całej Lubelszczyzny protestowali w Werbkowicach

Protest jest wynikiem bezsilności plantatorów buraków cukrowych. „To manifest niemocy – wobec decyzji, które zapadają daleko od pól i plantacji, ale których skutki dotykają każdego hektara i każdej rodziny żyjącej z rolnictwa. Cukrownia nie jest temu winna, jej zarząd nie jest adresatem żądań – ale to cukrownia stoi w samym środku konfliktu” – zaznaczają uczestnicy protestu zorganizowanego w Werbkowicach przez Towarzystwo Rolnicze Ziemi Hrubieszowskiej z Hrubieszowa.
Około trzystu rolników i plantatorów buraków cukrowych z całej Lubelszczyzny protestowało przed cukrownią w Werbkowicach.
Około trzystu rolników i plantatorów buraków cukrowych z całej Lubelszczyzny protestowało przed cukrownią w Werbkowicach.

Rolniczy protest w Werbkowicach zorganizowano przeciwko bezczynności osób z resortu rolnictwa, a także z Krajowej Grupy Spożywczej (dawniej holding „Polski Cukier”) oraz działaczy Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. Ten brak działania dotyczy dramatycznego ataku szkodnika szarka komośnika, który na plantacjach buraków cukrowych powoduje coraz większe straty.

– Na około 18 tys. ha z zasiewami buraka cukrowego jakieś 2 tys. ha zostało przesianych z uwagi na występowanie w uprawach szkodnika szarka komośnika – informują działacze Towarzystwa Rolniczego Ziemi Hrubieszowskiej.

Na Lubelszczyźnie tysiące hektarów buraka cukrowego trzeba było przesiać. Szarek komośnik to niewielki chrząszcz, wcześniej powodował mniejsze szkody, bo powstrzymywały go chemiczne zaprawy, a obecnie wprost pustoszy plantacje. Ta zmiana wynika z wycofania z ochrony skutecznych środków do zwalczania tego szkodnika.

PRZECZYTAJ: Gm. Dorohusk. Przewoźnicy wrócili na granicę. Dobija ich wojna i "system"

Żniwo zbiera mały chrząszcz o wyglądzie Predatora

Szarek komośnik

Wycofano tiametoksam i klotianidynę – te substancje przez wiele lat stosowano do przygotowywania zapraw nasiennych do buraków cukrowych. Chroniły one roślinę, zanim larwa czy dorosły szkodnik zdążyły ją zaatakować.

– Po decyzji Unii Europejskiej z 2018 r. substancje te zostały zakazane, jak tłumaczono – w trosce o owady zapylające rośliny. Po tej decyzji zostało nam jedynie obserwować, jak szarek pasożytuje na świeżo wschodzących burakach cukrowych – narzekają rolnicy. – Obecnie nie ma skutecznych zamienników, a dopuszczone środki ochrony działają słabiej, później i krócej. Mechaniczne zwalczanie tego szkodnika na tysiącach hektarów upraw jest nierealne. Niektóre kraje wprowadzały derogacje (czyli zmiany norm w przepisach dotyczących środków stosowanych na szkodnika, np. Francja, Niemcy), a Polska – mimo monitów – nie poszła tą drogą. Ministerstwo Rolnictwa ciągle analizuje, obserwuje, ocenia… Ale reakcji brak. Natomiast największymi poszkodowanymi w wyniku strat wywołanych przez szarka komośnika są plantatorzy buraków cukrowych – uważają rolnicy protestujący w Werbkowicach.

Cukrownia nie jest temu winna

Uczestnicy protestu podkreślają, że Cukrownia Werbkowice nie odpowiada za decyzje polityczne i nie jest źródłem problemu.

– To zakład, który dla wielu plantatorów był i jest ważnym partnerem. Jednak to właśnie tu skupia się konflikt interesów. Brak skuteczniejszych środków ochrony buraków prowadzi do strat w plonach, a te z kolei skutkują zmianami w kontraktach, a te prowadzą do frustracji rolników i cukrowników – tłumaczą uczestnicy protestu przed cukrownią w Werbkowicach.

– Ale należy podkreślić, że kontakt i współpraca z tutejszą cukrownią są na najwyższym poziomie. Dyrekcja cukrowni cały czas z nami współpracuje. Nasze pisma i postulaty innych organizacji trafiają do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, ale nie docierają do osoby decyzyjnej – zaznacza Wiesław Sokołowski, wiceprezes Towarzystwa Rolniczego Ziemi Hrubieszowskiej.

Zarówno związkowcy, jak i organizacje rolnicze oraz lokalne izby rolnicze – wszyscy informowali resort rolnictwa o sytuacji z szarkiem komośnikiem. Wysłano dziesiątki raportów. Sygnalizowano konieczność interwencji. Ale konkretnych odpowiedzi nie ma, a jeśli są – to jedynie zdawkowe zapewnienia typu: „trwa monitoring sytuacji” i „rozważane są możliwe środki”.

Rolnicy domagają się realnych narzędzi, takich jak tymczasowe przywrócenie wycofanych substancji do walki ze szkodnikiem.

Rolnicy mogą odczuć import z Ukrainy

Problemem rolników jest liberalizacja handlu z Ukrainą. Obecne przepisy wygasają z końcem czerwca, a nie ma konkretów dotyczących ich przedłużenia. Zapewnienia o „mechanizmach bezpieczeństwa” są jedynie deklaratywne: zboże z Ukrainy wciąż wpływa na polski rynek, a mechanizmy kontroli – w ocenie rolników – albo są fikcją, albo działają z dużym opóźnieniem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Hrubieszów: Protest przed pośredniakiem i starostwem. „Solidarność” przeciwko nierównemu traktowaniu pracowników

– Polska wieś nie oczekuje zamykania granic, a domaga się uczciwej konkurencji. Tylko jak ją osiągnąć, jeżeli produkcja rolna po tamtej stronie Bugu odbywa się bez stosowania norm środowiskowych, bez rygorów dotyczących zwierząt, bez kosztów certyfikacji czy nadzoru fitosanitarnego? – pytają retorycznie rolnicy protestujący w Werbkowicach.

Do tego wszystkiego dochodzi widmo porozumienia Mercosur (unijnego układu handlowego z krajami Ameryki Południowej). – Jeśli porozumienie wejdzie w życie, czeka nas zalew taniej wołowiny, drobiu, cukru i soi z Brazylii oraz Argentyny. Produktów tych nie obowiązują europejskie standardy jakościowe i środowiskowe, a będą konkurować ceną z polskim rolnictwem – uważają organizatorzy protestu ze Towarzystwa Rolniczego Ziemi Hrubieszowskiej.

Stowarzyszenie utworzyli rolnicy z powiatu hrubieszowskiego. Działalnością nawiązuje do Towarzystwa Rolniczego Hrubieszowskiego – fundacji powołanej przez księdza Stanisława Staszica w 1816 r. na terenie ówczesnego powiatu hrubieszowskiego.

Aktywność Stowarzyszenia obejmuje działania lokalne na rzecz rozwoju wsi i rolnictwa, poprawiające pozycje społeczne, ekonomiczne i kulturalne mieszkańców wsi, a także rozwój przedsiębiorczości na terenach wiejskich, restrukturyzację oraz modernizację rolnictwa. Stowarzyszenie realizuje te cele poprzez działalność szkoleniową, doradczą i wydawniczą, organizację seminariów, spotkań oraz konferencji. Siedzibą Stowarzyszenia jest Hrubieszów. Prezesem zarządu został Marek Gawron, a pierwszym wiceprezesem Wiesław Sokołowski, natomiast drugim wiceprezesem jest Ireneusz Solak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MIESZKANKA 17.05.2025 15:15
zawsze mało

rolnik 17.05.2025 10:45
No a co na to WASZ WOJCIECHOWSKI ( PIS) ,ON JEST KOMISARZEM w UNII EUROPEJSKIEJ OD SPRAW ROLNICTWA od 2014 r. . to on ułatwia wam życie, ZIELONY ŁAD to też jego i PISu pomysł i promocja w TV, w Internecie. Nie wiedzieliście ???? Klapki na oczach macie ?????

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama