Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 21:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Mecz Olimpiakos Tarnogród – Grom Różaniec. "Mieliśmy apetyt na zwycięstwo"

Niedźwiedzie nie atakują, jeśli nie są sprowokowane. Grom Różaniec na początku sobotniego meczu z Olimpiakosem Tarnogród przypominał właśnie niedźwiedzia, który nie kwapił się do ataku, bo nie czuł się zagrożony.
Grom Różaniec na początku sobotniego meczu z Olimpiakosem Tarnogród przypominał właśnie niedźwiedzia, który nie kwapił się do ataku, bo nie czuł się zagrożony.
Grom Różaniec na początku sobotniego meczu z Olimpiakosem Tarnogród przypominał właśnie niedźwiedzia, który nie kwapił się do ataku, bo nie czuł się zagrożony.

Autor: Fot. Adam Szymanik

 Co prawda goście z Różańca starali się namieszać na polu karnym miejscowych, ale jednak robili to w stylu nie w pełni wybudzonego ze snu niedźwiedzia. Dopiero gdy zostali podrażnieni bramką, którą w 28 minucie zdobył Norbert Florek, przystąpili do ostrej ofensywy. Na bramkę strzeżoną przez Dawida Szponara oddali sześć groźnych strzałów, ale do remisu Kamil Kaproń doprowadził dopiero w drugiej minucie czasu doliczonego do pierwszej połowy. 

– Pierwsze trzydzieści minut w naszym wykonaniu było senne. Brakowało nam agresywności, jakbyśmy byli przekonani, że mecz sam się wygra, bez naszego wysiłku. Dostaliśmy gonga, który nas rozbudził. A gdy już się rozkręciliśmy, to Olimpiakos „sztycha”nie zrobił. Straciliśmy drugą bramkę tylko dlatego, że błąd w ustawieniu popełnił Jakub Padiasek, który dotąd grał na boku pomocy, a teraz przyszło mu wystąpić w defensywie – mówi Robert Kupczak, prezes Gromu.

W 54 minucie wspomniany błąd Padiaska wykorzystał Paweł Nawrocki, ale na tym skończyło się rumakowanie Olimpiakosu. Od tej bramki mecz stał się jednostronnym widowiskiem, w którym grał już tylko jeden aktor, czyli Grom. W 63 minucie był remis 2:2 za sprawą Arkadiusza Kwiatkowskiego, a dziesięć minut później przyjezdni wygrywali derby gminy Tarnogród już 5:2. I takim właśnie wynikiem zakończył się ten mecz. Z rzutu karnego bramkę zdobył Akaki Shamatava („jedenastka” była konsekwencją faulu Sergieja Olecha na Przemysławie Kozyrze). 

PRZECZYTAJ TEŻ: Harówka bez efektu. Hetman Zamość nie sprostał Stali Kraśnik

Następnie przepięknym, mocnym strzałem z dystansu w „okienko” popisał się Kaproń, a strzelanie goli dla gości zakończył Kwiatkowski. – Jestem bardzo zadowolony z tego zwycięstwa. Niektórzy myśleli, że Grom już się skończył. A my zadaliśmy kłam tym pogłoskom. Przywracamy ligę do ustawień fabrycznych. Gratuluję piłkarzom Olimpiakosu postawy, ale jednak trzeba uczciwie przyznać, że to nie był wyrównany mecz – podkreśla prezes Kupczak.

W rundzie jesiennej Grom wygrał na własnym boisku z Olimpiakosem 4:1 (2:0), a w sobotę potwierdził swój prymat nie tylko w gminie Tarnogród, ale też w „najciekawszej lidze świata”. 

– Opuściliśmy boisko z ogromnym niedosytem, bo mieliśmy apetyt na zwycięstwo. Byliśmy w stanie solidnie prezentować się tylko w pierwszej połowie i przez kwadrans drugiej – przyznaje trener Olimpiakosu Tomasz Mazurek.

Olimpiakos Tarnogród – Grom Różaniec 2:5 (1:1)

Gole: 1:0 Florek 28, 1:1 Kaproń 45, 2:1 Nawrocki 54, 2:2 Kwiatkowski 63, 2:3 Shamatava 68 (z karnego), 2:4 Kaproń 71, 2:5 Kwiatkowski 73.

Olimpiakos: Szponar – Kruk (90 M. Świtała), Gancarz, K. Świtała (85 Hyz), M. Grabowski (83 A. Mazurek) – Olech, Nawrocki (87 Noble), Steckiw (81 Wiciejowski), Gierula, Bodek (76 Szymanik) – Florek (46 Kaczor); trener T. Mazurek.

Grom: Szawara – Padiasek (80 Bukowiński), D. Konopka (86 Kupiec), Halicz, Kozyra – Paćkowski, Kaproń, P. Konopka (77 Salik), Shamatava, Marzec (84 W. Lis) – Kwiatkowski (87 D. Lis); trener Sawczuk.

Żółte kartki: Bodek, Steckiw, Gierula, K. Świtała (Olimpiakos), P. Konopka, Kaproń (Grom). Sędziował: Pańko (Zamość).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama