Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 22 stycznia 2026 16:17
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Pow. zamojski: 53-latka straciła ponad 150 000 zł! Myślała, że chroni swoje oszczędności

53-latka z powiatu zamojskiego uwierzyła w słowa rzekomej pracownicy Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, która powiadomiła ją o próbie włamania na jej konto. Posłuchała też rozmówczyni i wykonała wszystkie jej polecenia. W ten sposób mieszkanka powiatu zamojskiego przekazała oszustom ponad 150 000 zł.
Mieszkanka powiatu zamojskiego myślała, że chroni swoje oszczędności, a straciła ponad 150 000 zł.
Mieszkanka powiatu zamojskiego myślała, że chroni swoje oszczędności, a straciła ponad 150 000 zł.

Autor: Pixabay.com

To już kolejna ofiara oszustów, która w ciągu ostatniego tygodnia złożyła zawiadomienie w zamojskiej komendzie Policji. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość: "Amerykański żołnierz" omamił 77-latkę. Miał jej pomóc kupić dom w Hiszpanii, a ją okradł

53-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego wyjaśniła, że kilka dni temu zadzwoniła do niej kobieta i poinformowała ją o konieczności dostarczenia zaświadczenia o zatrudnieniu do złożonego przez nią wniosku kredytowego. Zdziwiona 53-latka wyjaśniła, że nie składała żadnego wniosku. Wtedy kobieta poinformowała ją, że skontaktuje się z nią ktoś z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i zakończyła rozmowę.

Po pewnym czasie 53-latka ponownie odebrała połączenie.

 – Tym razem inna kobieta wyjaśniła, że pracuje w Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, powiadomiła także, że ktoś włamał się na konto 53-latki i należy zabezpieczyć rachunek. Zaoferowała swoją pomoc w przejściu procedury zabezpieczającej. Nieświadoma oszustwa 53-latka podała nazwę banku, w którym ma konto oraz ilość środków na rachunku. Następnie zgodnie z zaleceniem kobiety pojechała do banku, z rachunku wypłaciła 20 000 złotych, a później pieniądze wpłaciła we wskazanym przez kobietę wpłatomacie  – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy KMP Zamość. 

53-latka w kolejnych dniach kilkakrotnie powtórzyła cała "procedurę", a wiec wypłaciła swoje pieniądze i wpłaciła je do wpłatomatów, które wskazali jej rzekomi pracownicy Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. 

 – Podczas jednej z rozmów kobieta zaleciła, aby 53-latka poszła do banku i wzięła pożyczkę w kwocie 61 000 złotych celem sprawdzenia, czy bank udzieli jej kredytu, ponieważ ona wszystko zablokowała i bank nie powinien dać jej pieniędzy. 53-latka otrzymała kredyt, zgodnie z zaleceniem wypłaciła całą kwotę i wpłaciła we wskazanym przez kobietę wpłatomacie. Łącznie przekazała w taki sposób ponad 150 000 złotych – dodaje podkom. Krukowska-Bubiło. 

Dopiero po tej ostatniej wpłacie kobieta wróciła do domu i zaczęła podejrzewać, że jest to oszustwo.

CZYTAJ: Miączyn: Dom płonął, dzieci wołały o pomoc z balkonu. Uratowali je policjanci z miejscowego posterunku

Podczas kolejnej z rozmów z "pracownicą BFG", powiedziała o swoich wątpliwościach.. Rozmówczyni wyjaśniła jej, że współpracuje z Policją i przełączyła 53-latkę do funkcjonariusza. Mieszkanka powiatu zamojskiego usłyszała w telefonie męski głos, rzekomego policjanta, który zapewnił ją, że to wszystko prawda.

Później ponownie miała zadzwonić do niej kobieta, z którą wcześniej rozmawiała. Niestety nie otrzymała takiego połączenia. Od niej samej też nikt nie odbierał połączenia.

 Wtedy 53-latka zrozumiała, że została oszukana i zgłosiła to policjantom.

Podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło przypomina, że w kontaktach telefonicznych z nieznajomymi, nawet gdy przedstawiają się jako pracownicy banku, najważniejsza jest ostrożność.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Joki 21.01.2025 08:45
Mega tępa kobieta. Jak jej udało się zgromadzić takie dość pokaźne pieniądze skoro ma taki krótki rozum

X234 20.01.2025 15:59
Jak można nie rozpoznać podczas rozmowy, że mają ukraiński lub ruski akcent ??? 53-latka siedząca pewnie non stop z nosem w smartfonie, dała się nabrać na taką bzdurę. A tyle o tym wałkują.

ha tfu! 20.01.2025 11:57
Widocznie nie zasługiwała na te pieniądze, a tyle o tym mówią ostrzegają, głupich nie sieją.

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WaldekTreść komentarza: Radny Janusz Krawczyk zachował się jak trzeba – działał jawnie, jako rolnik i przedstawiciel mieszkańców, a nie jak ktoś, kto knuje za plecami. Jeśli ktoś w tej historii zasługuje na krytykę, to nie radny, tylko wójt, która swoimi decyzjami i działaniami wprowadziła w błąd i doprowadziła do konfliktu, a teraz próbuje zrzucić odpowiedzialność na innych.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:23Źródło komentarza: „Rolnik z krwi i kości” na celowniku. Stracił mandat radnego gminy Tomaszów LubelskiAutor komentarza: GułanTreść komentarza: Najbardziej bulwersujące jest to, że najpierw złożono wniosek do wojewody o uchylenie mandatu radnego, a chwilę później ta sama wójt wydzierżawiła mu gminną działkę, mimo że wiedziała, jakie to może mieć konsekwencje prawne. To wygląda nie na troskę o prawo, ale na polityczną grę i próbę zastawienia pułapki.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:21Źródło komentarza: „Rolnik z krwi i kości” na celowniku. Stracił mandat radnego gminy Tomaszów LubelskiAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Pani wójt Marzena Czubaj-Gancerz zamiast rozwiązywać realne problemy gminy, wybrała drogę donosu na radnego Janusza Krawczyka, bo był dla niej po prostu niewygodny. Radny patrzył władzy na ręce, zadawał pytania i nie zgadzał się na decyzje podejmowane po cichu – i właśnie za to został zaatakowany.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:20Źródło komentarza: „Rolnik z krwi i kości” na celowniku. Stracił mandat radnego gminy Tomaszów LubelskiAutor komentarza: Emerytka .Treść komentarza: Zboczeńcu PiSuaru nie masz chamie wstydu i honoru za grosz jak Twoi zaufani ludzie patologi na ktorych głosujesz i popierasz. Potrafisz jeden z drugim tylko siac nienawisc na ludzi Bogu ducha winnych.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 15:11Źródło komentarza: Gm. Radecznica: Zdesperowana 89-latka zadzwoniła pod 112. Policjanci pomogli jej rozpalić w piecuAutor komentarza: kościół- Dom Boży (?)Treść komentarza: Tworzą się jakieś dzikie grupy pseudo- katolików, nie wystarczy tylko jeden kościół jeden Bóg ,jedna Maryja ????, np. Radio Maryja w Kanadzie zostało zlikwidowane właśnie z powodu kontrowersji często szokujących Polaków za granicą.Data dodania komentarza: 22.01.2026, 14:15Źródło komentarza: Zamość: Kuria przestrzega. Chodzi o grupę „Zdrowaś Maryjo Łaski Pełna”Autor komentarza: KaczystanTreść komentarza: Hańba dla PISuarów tu piszących :))))))) wyjta dalekj kaczor :)))))Data dodania komentarza: 22.01.2026, 13:04Źródło komentarza: Gm. Radecznica: Zdesperowana 89-latka zadzwoniła pod 112. Policjanci pomogli jej rozpalić w piecu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama