Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 4 sierpnia 2026 06:14
Reklama
Reklama

– Nie będziemy uciekać z Przewodowa – mówią mieszkańcy tydzień po wybuchu rakiety

Niektórym szczególnie ciężko przeżyć traumę po śmierci 62-letniego Bogusława z Przewodowa i 59-letniego Bogdana z Setnik. Inni zastanawiają się wciąż, co by się stało, gdyby pocisk rakietowy eksplodował kilkaset metrów od suszarni zbóż, na Nowym lub Starym Osiedlu, gdzie mieszka kilkadziesiąt rodzin, w sumie około trzysta osób.
– Nie będziemy uciekać z Przewodowa – mówią mieszkańcy tydzień po wybuchu rakiety
Do zeszłej niedzieli nie wpuszczano osób postronnych ani dziennikarzy w okolice suszarni zbóż w Przewodowie, gdzie pracowali specjaliści wojskowi, biegli z różnych dziedzin oraz śledczy i specjaliści z USA.

Kilka godzin po wybuchu w Przewodowie o dwóch eksplozjach opowiadał mieszkaniec pobliskiego Chłopiatyna.

– Mieszkam jakieś 6 km w linii prostej od Przewodowa. We wtorek po południu usłyszałem dwa głośne wybuchy. Najpierw jeden, a kilka sekund potem drugi. W pierwszej chwili pomyślałem, że mógł eksplodować gaz. Ale po drugim wybuchu odrzuciłem tę hipotezę – mówi mieszkaniec Chłopiatyna.

– To był jeden wielki huk, zatrzęsły się okna, podłoga. Wyszłam na balkon i z okna od razu zobaczyłam dym. Unosił się przez kilkanaście minut – opisuje pani Aleksandra z Przewodowa.

– W pierwszej chwili nikt z miejscowych nie przypuszczał, że w suszarnię zbóż w Przewodowie mogły uderzyć rakiety. Ale niedługo potem w wieczornych serwisach i programach informacyjnych była to główna informacja. Tylko jaki cel miałby Putin, by swoje rakiety kierować na Przewodów w suszarnię zbóż – powątpiewa mieszkaniec Przewodowa.

Trzeci mężczyzna cudem ocalał    

Kilka dni po eksplozji, która zabiła 2 mieszkańców gminy, krąży opowieści, że mogły być 3 ofiary.

– Mogła być trzecia ofiara. Do suszarni przywiózł kukurydzę jeszcze jeden rolnik, rozładował ją z przyczepy i odjechał. Minęli się z tym, który wjechał z kukurydzą po nim. Ten drugi i kierownik suszarni zginęli w wybuchu. Ocalał rolnik, który zdążył odjechać jakieś 150 metrów od miejsca eksplozji. To on zawiadomił służby medyczne. A z Bogdanem z Setnik przepracowaliśmy razem ze 30 lat w innym miejscu – mówi mieszkaniec Setnik, z którym rozmawiałem podczas pierwszej uroczystości pogrzebowej, w sobotę, przed kościołem parafialnym w Przewodowie.

Przeczytaj także:

Inny uczestnik uroczystości, prawdopodobnie mieszkaniec Przewodowa, patrzy nieufnie i nie chce się przedstawić – mówi o jeszcze jednym leju po wybuchu pocisku.

– Prawdopodobnie jest jeszcze jeden krater po wybuchu rakiety, gdzieś w polach kukurydzy. Ponoć tego leja wojskowi szukają –  mówi anonimowo mieszkaniec gminy Dołhobyczów.

–  Nic nie wiem o drugim leju po pocisku rakietowym na naszym terenie, ale jestem pewien że były dwa wybuchy – zaznacza wójt gminy Dołhobyczów, Grzegorz Drewnik.–  Sam słyszałem dwa wybuchy, a byłem w odległości kilku kilometrów od eksplozji. Każdy mieszkaniec okolic potwierdza, że były dwie eksplozje. I to nie w jednym miejscu, ale w rożnych lokalizacjach. I na pewno nie było to żadne echo, ani nic podobnego. Dwa wybuchy w kilkusekundowym odstępie czasu - podkreśla wójt gminy Dołhobyczów.

Sołtys sołectwa Przewodów Ilona Machejko dodaje, że też nie słyszała nic o drugim kraterze po wybuchu drugiego pocisku.

– Ale może rozpowiadają to osoby, które szukają popularności za wszelką cenę. Oglądaliśmy telewizyjne relacje z Przewodowa. I zdarzało się, że wypowiadały się osoby podające się za mieszkańców, a tak naprawdę nie są znane w tutejszej społeczności. Jesteśmy stanowczo przeciw szukaniu taniej sensacji i to kosztem mieszkańców Przewodowa, którzy mocno przeżyli to, co się tutaj stało. Niektórym szalenie trudno otrząsnąć się z tej tragedii. Ogromnie żal tych, którzy zginęli, byli tu znani i przez wielu mieszkańców Przewodowa i Setnik bardzo lubiani. Jednocześnie niezmiernie trudno pojąć, jak doszło do takiego nieszczęśliwego i tragicznego – wypadku podkreśla sołtys Przewodowa Ilona Machejko.

Trzy przyczyny traumy po eksplozji   

Wójt gminy Dołhobyczów Grzegorz Drewnik zaznacza, że nie spotkał się z innymi opiniami wśród mieszkańców, jak te dotyczące nieszczęśliwego wypadku.

– Śledztwo i oględziny na miejscu wybuchu były prowadzone na tyle długo i szczegółowo. Dokładnie przesiewano wszystko w okolicach eksplozji. Mam nadzieję, że okoliczności tej tragedii zostaną dokładnie wyjaśnione i potwierdzi się hipoteza o zbłąkanej rakiecie obrony przeciwlotniczej. Bo każde inne ustalanie mogłyby być jeszcze bardziej tragiczne w skutkach – uważa wójt gminy Dołhobyczów.

Grzegorz Drewnik dodaje, że po ostatnich tragicznych wydarzeniach z 15 listopada gminę Dołhobyczów można podzielić na dwie części; tę bezpośrednio dotkniętą tragedią – jak Przewodów i Setniki – oraz pozostałą część gminy.

– Cała reszta funkcjonuje normalnie, jeżeli przyjmiemy hipotezę – obecnie najbardziej prawdopodobną – że to był wypadek, błędy wojskowego sprzętu, ślepy los, a nie działanie z rozmysłem. Natomiast Przewodów i Setniki dotknięte są o wiele bardziej tragedią i to z kilku powodów. Przede wszystkim zginęli dwaj mieszkańcy tych miejscowości, osoby znane tam i związane z miejscowymi społecznościami. Kolejną rzeczą jest pewnie jakaś trauma związana z duża liczbą funkcjonariuszy różnych służb, którzy przewinęli się w ostatnim czasie przez obydwie te miejscowości, a także rzesze dziennikarzy z największych polskich rozgłośni i stacji telewizyjnych oraz korespondenci różnych mediów europejskich i światowych. Nigdy przedtem nie było tutaj takiego najazdu i ruchu. Kolejną kwestią jest to, że miejscowi ludzie wciąż zastanawiają się, co by się stało, gdyby pocisk rakietowy spadł i wybuchł kilkaset metrów dalej, tam gdzie są dwa osiedla: Stare i Nowe. Obydwa zamieszkuje kilkadziesiąt rodzin, w sumie około 300 osób. Wtedy skutki eksplozji mogłyby okazać się jeszcze bardziej tragiczne – mówi wójt gminy Dołhobyczów Grzegorz Drewnik.

Panika po wybuchu już opadła   

Tuż po wybuchu rakiety w Przewodowie dało się słyszeć pogłoski o tym, że niektórzy mieszkańcy zamierzają wyjechać z tej miejscowości, by szukać bezpieczeństwa z dala od granicy, za którą od kilu miesięcy toczy się regularna wojna.

– Początkowo docierały do mnie takie pogłoski. Ale pewnie były powodowane paniką tuż po wybuchu i niejasnościach dotyczących tego, kto wystrzelił rakietę, które potęgowały różne obawy mieszkańców. Pogłoski o wyjeździe nie pochodziły od konkretnych osób, a jako opowieści z drugiej i trzeciej ręki. Nic nie wskazuje na to, by mieszkańcy tych terenów zamierzali stąd grupowo emigrować – zaznacza wójt gm. Dołhobyczów Grzegorz Drewnik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszcz Treść komentarza: Zróbcie tak jak sokół.. Kupcie całą drużynę 😂😂😂 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:14 Źródło komentarza: Cosmos Józefów walczy o awans. Trener wskazuje największe problemy sezonu Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Wplyw COVID ? !!! Po co to komu,?!!! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:07 Źródło komentarza: Zamość: Stopień doktorski z wyróżnieniem. Beata Zams badała wpływ COVID-19 na serce Autor komentarza: ! Treść komentarza: Co wybuchło ?Rakieta ?Czy ładunek wybuchowy dużej mocy?Jak rakieta to gdzie te fragmenty?Gdzie odłamki? Data dodania komentarza: 2.08.2026, 08:41 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Byliśmy z rodziną było pięknie i patriotycznie Data dodania komentarza: 1.08.2026, 20:21 Źródło komentarza: Zamość zaśpiewa 1 sierpnia. Patriotyczne wydarzenie na Rynku Wielkim Autor komentarza: kosmiczny oddział taktyczny Treść komentarza: Ktoś POliczyl już ile rakiet, dronów i balonów wleciało do polski za rządów KałOlicji ? Do statystyki dodać trzeba jeszcze białoruskie śmigłowce ! Patrzą , obserwują , analizują ale faktem jest że JEPŁO ! Takie mamy Wojsko zarządzane przez miernoty , to są DZIADY jak nasza reprezentacja Piłki Nożnej - tylko Gadamy , nie robimy !!! Data dodania komentarza: 1.08.2026, 16:02 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Wszystkie rozweselające specyfiki. Data dodania komentarza: 1.08.2026, 11:19 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama