Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 15:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zginęło 266 laptopów. Tak Polacy okradają swoje miejsca pracy

Pasta do zębów w ilościach hurtowych, podbieranie pieniędzy i sprzętu komputerowego. To tylko ostatnie przypadki namierzonych kradzieży, za którymi stoją pracownicy.
Zginęło 266 laptopów. Tak Polacy okradają swoje miejsca pracy

Autor: Policja

Młodej kobiecie mieszkającej w okolicach Lublina grozi nawet 5 lat więzienia. Jak udowadnia policja, to ona stoi za kradzieżami, do których dochodziło w sklepie spożywczym. Była tam sprzedawczynią. Pracowała od maja.

– Jak się okazało, oprócz wykonywania swoich obowiązków, dokonywała częstych kradzieży. Przez kilka tygodni regularnie wynosiła wkłady tytoniowe do papierosów, a na początku sierpnia ukradła z kasetki pieniądze – informuje komisarz Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy policji w Lublinie.

Właścicielka sklepu oszacowała straty na ponad 11 tysięcy złotych.

Okazuje się, że okradanie pracodawców jest częstsze niż mogłoby się wydawać. Przed sądem w Świdnicy stanie 20 osób pracujących w fabryce pasty do zębów Colgate. Grozi im do 10 lat więzienia, bo – jak się okazuje – od 2014 r. w całym kraju nielegalnie były sprzedawane pasty do zębów i płyny do płukania jamy ustnej. Towar był oczywiście tańszy niż w sklepach.

Pracownicy-przestępcy, bo to oni właśnie stali za tym procederem, działali np. tak, że część towaru trafiało na palety jako odpady, a potem ten sam towar był sprzedawany w internecie.

– Zarząd firmy zatrudnił firmę detektywistyczną, której udało się zatrzymać kuriera. Sprawę zgłoszono policji, nastąpiły przeszukania i zatrzymano trzy osoby najbardziej zaangażowane w kradzież – mówi Marek Rusin, prokurator rejonowy w Świdnicy, serwisowi mojaswidnica.pl.

Firma Colgate straciła na tym ponad 2 miliony złotych.

Najnowsza akcja policji dotyczy Warszawy. Chodzi o 46-latka, który pracował w firmie informatycznej. Ginęły tam laptopy.

– Był osobą odpowiedzialną między innymi za wydawane sprzętu komputerowego pracownikom. Okazało się, że mężczyzna przez ostanie kilka miesięcy, wychodząc z pracy, wkładał do plecaka po jednym laptopie i od razu zanosił do lombardu. W ten sposób „upłynnił” 23 komputery o łącznej wartości ponad 100 tys. zł – informuje podinsp. Robert Szumiata ze stołecznej policji.

To – zaznaczmy – tylko udowodniona liczba skradzionych laptopów, bo straty firmy są znacznie większe. Mężczyzna przyznał się tylko do 100 kradzieży, a zginęło aż 266 sztuk.

– Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu nie tylko „namierzyli” i zatrzymali podejrzanego, ale także odzyskali już 32 laptopy wraz z akcesoriami. Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczone, że zarzuty dotyczące 46-latka zostaną rozszerzone – dodaje podinspektor.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Kiedy brakuje podstawowych umiejętności piłkarskich, to tak, jak w reprezentacji, żaden trener nie pomoże. Jeśli nic nie funkcjonuje (opanowanie piłki, podanie, wyjście na pozycję, strzał), a piłka odbija się od zawodników w zupełnie przypadkowych kierunkach, i do tego tzw. polski atak pozycyjny polega na wymianie kilku podań wszerz boiska, kończonej leciutkim strzałem na własna bramkę, to jakim cudem można wygrać mecz? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 15:22 Źródło komentarza: Piłkarska 3 liga: Kłopoty z głupoty. Nie na taką zdobycz liczył Hetman Zamość Autor komentarza: kmicic Treść komentarza: Panie trenerze, trafne uwagi ale dlaczego nie wyciągamy z nich wniosków? Zacznę od bramkarza- niestety gra na przedpolu woła o pomstę do nieba, plus brak zrozumienia z obrońcami, dlaczego nie dajemy szansy rezerwowemu, dalej: obrona i pomoc- dlaczego tak łatwo pozbywamy się piłki, przecież wyprowadzenie piłki gdy zaczynamy akcję woła o pomstę do nieba, gdy przeciwnik podejdzie bliżej? Gra w stylu laga do przodu, nie przystaje do 3 ligi; poza tym, dlaczego nie analizujemy wcześniej gry przeciwnika, przecież nawet z filmików dostępnych na YT widać było, że mocną stroną Naprzodu są stałe fragmenty gry, a mimo tego ich obrońca strzela spokojnie dwie bramki po dośrodkowaniu z rzutów rożnych mimo, że nie należał do najwyższych, niestety czas przystosowania się do 3 ligi już minął, teraz przyszedł czas naprawdę potrząsnąć drużyną, na razie tragedii nie ma ale lepiej być mądrym przed szkodą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:48 Źródło komentarza: Piłkarska 3 liga: Kłopoty z głupoty. Nie na taką zdobycz liczył Hetman Zamość Autor komentarza: ads Treść komentarza: Weźmie pod opiekuńcze ramiona matuszki rassiji. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:30 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: Oj precislaw ale masz chore myślenie widac po tobie ze brakuje ci klepki pod czacha! Udaj sie do lekarza zeby nie bylo za pozno . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:09 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: szeregowy Prącisław Wacław Treść komentarza: Jeden Wybitnie mądry generał pasibrzuch oznajmił że rakieta która spadła i wybuchła na Lubelszczyźnie spadła dokładnie tam gdzie miała spaść :) !!! Ja z taka kadrą Oficerską Wojska Ludowego to wcale się nie boję , nażarty generał właśnie powiedział że jak jeb. to jeb. tam gdzie ma jeb. i nic na to nie poradzą ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Z Treść komentarza: Podobno zmodernizowane ograniczniki zaczynają działać przy120 km/h. Niestety, z przyczyn technicznych, jeszcze żaden nie miał okazji zadziałać. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:38 Źródło komentarza: Zamość: Kierująca Toyotą zderzyła się z 15-latkiem na hulajnodze. Chłopiec na szczęście miał kask
Reklama
Reklama
Reklama