Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 12:27
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Kiedy niższe ceny na stacjach paliw?

Eksperci oceniają, że lada dzień ceny na stacjach paliw mogą spaść. Ale czy wrócą do poziomu sprzed wybuchu wojny w Ukrainie? Kierowców nurtuje też inne pytanie: czemu diesel jest droższy od benzyny?
Kiedy niższe ceny na stacjach paliw?

Autor: iStock

Ceny paliw w Polsce rosły od kilku miesięcy, żeby w styczniu przekroczyć 6 złotych za litr benzyny. Dlatego od początku lutego funkcjonuje rządowa Tarcza Antyinflacyjna (to już jej druga wersja), która obniżyła stawkę VAT na paliwo. Dzięki temu niemal z dnia na dzień ceny spadły nawet o 70 groszy. Tarcza ma obowiązywać do końca sierpnia. Ze względu na wojnę w Ukrainie ma być jednak przedłużona.

- Tarcza Antyinflacyjna będzie przedłużona, ponieważ walka z Putinem ma swoje koszty. Te koszty ponosimy w wyższych cenach paliwa, w wyższych cenach gazu, a także wyższych cenach innych surowców. Te surowce przekładają się na przykład na żywność. Wyższe ceny zboża, to wyższe ceny żywności - powiedział w piątek 11 marca premier Mateusz Morawiecki. To nowe działanie już zostało ochrzczone mianem Tarczy Antyputinowskiej.

Wysokie ceny na stacjach to właśnie efekt ataku Rosji na Ukrainę. To zachwiało łańcuchem dostaw rosyjskiej ropy i przyniosło kolejne sankcje. Przez to właśnie litr benzyny w Polsce kosztuje grubo ponad 6 złotych, a oleju napędowego blisko 8 złotych. To rzecz niespotykana, bo zazwyczaj diesel jest od benzyny tańszy. Czemu dziś jest odwrotnie?

Z kilku powodów. Diesel jest drogi na całym świecie, bo jest to główne paliwo używane nie tylko w transporcie, ale tankowane także do wielu maszyn. Po drugie, diesla w dużej mierze używa wojsko, które buduje teraz rezerwy i dlatego zużywa go więcej. Po trzecie wreszcie, olej napędowy to, technicznie rzecz ujmując, to samo co olej grzewczy, a wojna wywołała także potrzebę budowania rezerw w tym sektorze. Słowem: większy popyt wygenerował wyższe ceny.

Czy będzie taniej?

Sytuacja na światowych giełdach jest dynamiczna i po nagłych wzrostach cen nastąpił ich spadek. Stawki hurtowe paliw są niższe niż kilka dni temu. Dziś (poniedziałek 14 marca) PKN Orlen za metr sześcienny benzyny 95 chce w hurcie 6216 złotych, a jeszcze tydzień temu było to 6 530 złotych.

- Spadki, które widzimy w dwóch ostatnich dniach, wiązać można przede wszystkim z informacjami o możliwości powrotu na rynki międzynarodowe produktu z Iranu czy Wenezueli. Wprawdzie decyzje tutaj jeszcze nie zapadły, ale sam fakt rozmów na ten temat może oznaczać istotną zmianę w globalnej strukturze rynku naftowego - tłumaczą dr Jakub Bogucki i Grzegorz Maziak z e-petrol.pl. - Dodatkowo spadkom pomaga brak wprowadzenia radykalnych zakazów dotyczących importu rosyjskiej ropy ze strony krajów europejskich, które są jej znaczącymi konsumentami.

Ważną informacją zza kulis branżowych jest także deklaracja dyplomaty Zjednoczonych Emiratów Arabskich, że będą one zwiększać nacisk na OPEC odnośnie podwyższenia poziomów produkcyjnych. - Nie jest jednak pewne, czy taka zmiana może się powieść, biorąc pod uwagę niemożność osiągnięcia przez część krajów członkowskich już założonych celów w wydobyciu - dodają Bogucki i Maziak.

Jak zatem w najbliższych dniach będzie wyglądał rynek paliw? Zdaniem obu ekspertów, nawet jeśli ceny będą się zmieniały na korzyść kierowców, to jednak nadal będą wysokie.

Analiza firmy BM Reflex wskazuje z kolei, że chociaż w hurcie ceny spadają, to nie przekłada się to na stawki na stacjach.

- Kolejny tydzień powinien przynieść obniżki na niemal wszystkich stacjach, jednak z dużym zróżnicowaniem skali tych obniżek, od kilku do kilkudziesięciu groszy - dodają analitycy. I zaznaczają: - Nie zmienia to faktu, że sytuacja w dalszym ciągu będzie nerwowa. Zwiększenie dostaw ropy z innych kierunków i przebieg konfliktu na Ukrainie w dalszym ciągu będą wpływały na przyszłe ceny paliw.

Tymczasem...

 Dziś (poniedziałek 14 marca) o ważnej z punktu widzenia kierowców decyzji poinformował PKN Orlen.

„Obniżamy ceny na stacjach! ON o 34 gr/l, do średniego poziomu 7,55 zł, a benzynę o 20 gr/l do średniego poziomu 6,79 zł. Działamy zdecydowanie, żeby polscy kierowcy tankowali najtańsze paliwa w Europie. W Czechach litr benzyny kosztuje w przeliczeniu 7,54 zł, a na Litwie 8,81 zł” – napisał na Twitterze Daniel Obajtek, szef Orlenu.

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: KiwiTreść komentarza: Jesteś głupiData dodania komentarza: 6.03.2026, 22:11Źródło komentarza: Premier z Chełma? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Zaślepiona KOMUNA zaciekle atakuje atakuje zatankujcie za 5.19 TfuSSka obietnice 100 bajerów dla Lemingów i frajerów.Data dodania komentarza: 6.03.2026, 19:16Źródło komentarza: Z czego rezygnują emeryci, żeby dociągnąć do pierwszego?Autor komentarza: RiotTreść komentarza: Różę Pamiętamy!Data dodania komentarza: 6.03.2026, 18:12Źródło komentarza: IPN ostrzega przed "neokomunizmem" w Zamościu. Padły mocne słowa o "działaniu na rzecz Kremla"Autor komentarza: zapamietajTreść komentarza: Szanowni internauci do koryta to się pchaja i mocno trzymaja PSL owcyData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:52Źródło komentarza: Premier z Chełma? Polityczna giełda nazwisk przed decyzją prezesa PiSAutor komentarza: TOLEKTreść komentarza: Polaku mały włącz myślenie myślenie nie boli każdy może pisać gdzie mu się podobaData dodania komentarza: 6.03.2026, 15:43Źródło komentarza: Hetman Zamość rozbił bank, a kibice postawili na Padwę. Za nami pierwszy Bal Mistrzów Sportu Zamojszczyzny [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Miejscowy,Treść komentarza: Wlasnie naPISales o sobie dziadu kalwaryjski . Jestes pachołkiem PiSlamu. Widocznie zrozumiałeś !Data dodania komentarza: 6.03.2026, 13:46Źródło komentarza: Zamość: Konferencja poświęcona Róży Luksemburg w 155. rocznicę jej urodzin [ZDJĘCIA]
Reklama
Reklama
Reklama