Służby tłumaczą się z kroków podjętych feralnej nocy
Syreny wyły, telefony milczały, gdy w gminie Turobin spadał pocisk. Procedury do poprawki
Rosyjski pocisk manewrujący Ch-101 wleciał w polską przestrzeń powietrzną i spadł w gminie Turobin. Poderwano myśliwce F-16, włączono syreny alarmowe, ale mieszkańcy nie otrzymali alertu RCB. Choć nikt nie ucierpiał, incydent ujawnił pytania o skuteczność systemu ostrzegania i procedury reagowania na zagrożenie z powietrza.
Dzisiaj, 11:00