Wyrok przed Sądem Rejonowym w Tomaszowie Lubelskim zapadł 13 lipca. Oprócz kary bezwzględnego pozbawienia wolności dla obojga oskarżonych, sąd zobowiązał małżonków do solidarnego naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych, nadto orzekł wobec każdego z oskarżonych zakaz prowadzenia działalności gospodarczej oraz wykonywania zawodu związanego z pośrednictwem finansowym na okres 6 lat.
– Sąd orzekł również podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta w Tomaszowie Lubelskim oraz poprzez publikację w „Dzienniku Wschodnim” i „Kronice Tygodnia” przez okres jednego miesiąca, a także obciążył oskarżonych kosztami sądowymi – poinformował nas Jarosław Jedynak, prezes Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim.
Razem z mężem
Przypomnijmy. Agnieszka H. ogłaszała się mediach społecznościowych, na ulotkach i plakatach. Oferowała pomoc w przygotowywaniu biznesplanów oraz wniosków o dotacje unijne. Na jej konto wpływały pieniądze, ale z podjętych zobowiązań kobieta się nie wywiązywała. Jak ustaliła Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Lubelskim, Agnieszka H. – razem z mężem Krzysztofem H. – wyłudziła 179 tys. zł i próbowała wyłudzić kolejnych 54 tys. zł.
CZYTAJ TEŻ: Zapłaciłeś za parking, a i tak dostałeś karę? Wyrok NSA daje kierowcom nową broń
Poszkodowanych jest 29 osób z całej Polski. Śledczy oskarżyli oboje o oszustwa (w tym dwa usiłowania), które stały się dla nich stałym źródłem dochodu. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Tomaszowie Lubelskim pod koniec czerwca ub. roku. Oskarżonym groziło do 12 lat pozbawienia wolności. Oboje nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Wyrok nie jest prawomocny.
To nie koniec
Agnieszka i Krzysztof H. odpowiadają za dokonanie szeregu oszustw przed Sądem Okręgowym w Zamościu, przy czym w tym przypadku śledczy oskarżyli ich o wyłudzenie znacznie większych pieniędzy, bo prawie 385 tys. zł. W ciągu dwóch lat oskarżonym udało się jej zawrzeć umowy z 49 osobami m. in. z Chełma, Tomaszowa Lubelskiego, Rzeszowa i Biłgoraja.
PRZECZYTAJ TEŻ: 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka. Sędzia: „Tym wyrokiem chronię społeczeństwo”
„W umowach, poza kwotami wynagrodzenia za napisanie wniosku lub biznesplanu, wysokością zaliczki na poczet wynagrodzenia płatnej w dniu zawarcia umowy gotówką, zawarte były zobowiązania do zwrotu 50 proc. kwoty wpłaconej przy podpisaniu umowy, jeżeli wniosek nie zostałby rozpatrzony pozytywnie lub w przypadku rezygnacji klienta z kierowania wniosku.
Zawierając przedmiotowe umowy i przyjmując za ich realizację pieniądze tytułem zaliczki bądź wynagrodzenia, oskarżona jednak wprowadzała pokrzywdzonych w błąd, gdyż nie miała zamiaru wywiązywać się ze swoich zobowiązań, pozorując wypełnianie i składanie wniosków, składaniem ich po terminie lub składaniem wniosków z brakami formalnymi” – czytamy w komunikacie Prokuratury Okręgowej w Zamościu.
W toku postępowania ustalono, iż w czasie zawarcia pięciu umów Agnieszka H. działała wspólnie i w porozumieniu z małżonkiem Krzysztofem H.
Ponadto prowadziła działalność wbrew sądowemu zakazowi wykonywania zawodu pośrednika finansowego. Proces przed Sądem Okręgowym w Zamościu jeszcze się nie zakończył.


Napisz komentarz
Komentarze