22-letni obywatel Ukrainy poinformował policjantów, że zgłosił się na rozmowę rekrutacyjną do pracy w „call center”, które swoją siedzibę miało mieć w jednym z domów na warszawskim Ursynowie.
Uciekł i powiadomił policję
„Na miejscu zorientował się, że oferowana praca ma charakter nielegalny, a osoby przebywające w budynku szybko zaczęły zachowywać się wobec niego agresywnie. Mężczyzna miał być zastraszany, a następnie siłą przetrzymywany” – relacjonuje asp. szt. Marta Haberska.
PRZECZYTAJ: Oszczów: Dom spłonął doszczętnie, 64-latek trafił do szpitala [ZDJĘCIA]
22-latek zdołał jednak uciec i od razu powiadomił o tym, co go spotkało, policję. To zapoczątkowało natychmiastową reakcję policjantów.
Po przyjęciu zgłoszenia zaczęli planować akcję. Liczył się czas. Priorytetem było zapewnienie bezpieczeństwa osobom pokrzywdzonym i zatrzymanie sprawców i uczestników nielegalnego procederu.
W czasie akcji zatrzymano łącznie 22 osoby
Na miejsce skierowano duże siły policyjne z różnych jednostek, m.in. kontrterrorystów i funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Udział tych ostatnich miał kluczowe znaczenie w zabezpieczeniu materiałów dowodowych.
Sytuacja szybko została opanowana, a osoby przebywające w budynku zatrzymane. Zabezpieczono również urządzenia, które się w nim znajdowały.
CZYTAJ TEŻ: Zamość: Polał wrzątkiem, ranił nożem. 83-latkowi grozi nawet dożywocie
W czasie akcji zatrzymano łącznie 22 osoby w wieku od 18 do 34 lat. I ustalono rolę każdej z nich oraz charakter podejmowanych przez nie działań.
„Dwóm osobom, obywatelom Ukrainy w wieku 24 i 34 lat przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, której celem było popełnianie przestępstw m.in. w zakresie wytwarzania, przemytu i obrotu znacznymi ilościami środków odurzających, odpłatnego udzielania narkotyków, a także przestępstw handlu ludźmi i wykorzystywania osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, w tym uchodźców wojennych” – podsumowuje asp. szt. Haberska..
Za te przestępstwa może im grozić nawet do 25 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu obaj podejrzani trafili na 3 miesiące do aresztu tymczasowego.
Deportacje i La Strada
Ustalono także, że wśród zatrzymanych osób 12 obywateli Ukrainy – mężczyzn w wieku od 18 do 25 lat – stwarza realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i porządku publicznego. Wobec tych osób sporządzono wnioski o deportację z Polski i przekazano do Placówki Straży Granicznej w Warszawie, która przeprowadziła procedurę deportacyjną.
CZYTAJ: Teratyn: Areszt dla 40-latka. Policjanci z Hrubieszowa znaleźli przy nim narkotyki
A 9 obywateli Ukrainy – 6 mężczyzn i 3 kobiety – zostało objętych statusem osób pokrzywdzonych oraz zakwalifikowane jako ofiary handlu ludźmi w celu wykorzystania do pracy przymusowej. Zapewniono im niezbędną pomoc i przekazano pod opiekę Fundacji La Strada.
Zapewni im ona wsparcie w ramach realizacji zadań Krajowego Centrum Informacyjno-Konsultacyjnego dla Ofiar Handlu Ludźmi.
Policjanci i kobieta trafili do szpitala
Dzień po akcji, w czasie realizowania czynności procesowych i związanego z tym przewożenia dwóch zatrzymanych kobiet, doszło do zderzenia nieoznakowanego radiowozu z samochodem osobowym.
W związku z odniesionymi obrażeniami jedna z kobiet oraz policjanci trafili do szpitala. Toczy się odrębne postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.

![„Call center” było wabikiem, handlowali ludźmi i narkotyki [ZDJĘCIA] „Call center” było wabikiem, handlowali ludźmi i narkotyki [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/29/sm-4x3-call-center-bylo-wabikiem-handlowali-ludzmi-i-narkotyki-policje-powiadomil-mezczyzna-ktoremu-ud-1769669722-0.jpg)




















Napisz komentarz
Komentarze