– Nasza kulinarna podróż rozpoczęła się 15 maja 2007 roku. Początkowo planowaliśmy stworzyć rodzinną pierogarnię, ale szybko rozszerzyliśmy ofertę o dania kuchni domowej i włoskiej. Lasagne, makarony, zupy – wszystko przygotowywane z sercem i według sprawdzonych receptur – wspomina Paweł Ratyna, współprowadzący firmę Syty Jeż.
Początki działalności związane były z lokalem działającym pod nazwą „Tina", mieszczącym się w sąsiedztwie popularnej szkoły „Budowlanki". Mimo skromnych założeń lokal od razu zyskał wierne grono klientów. W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie właścicielka zdecydowała się uprościć menu i skoncentrować na tym, co wychodzi najlepiej – świeżych, domowych daniach przygotowywanych z najwyższą starannością.
– Szybko zrozumieliśmy, że klienci najbardziej cenią prostotę i autentyczny smak. Dlatego postawiliśmy na ręcznie lepione pierogi, tradycyjne obiady i kuchnię, która przypomina tę „od babci" – dodaje właścicielka Elżbieta Ratyna.
Przełomowym momentem był rok 2017 – wtedy powstał „Syty Jeż", działający dziś przy ul. Piłsudskiego 8a, w budynku „Hetmana". To tutaj, w przestronnych i przytulnych wnętrzach, codziennie serwowane są dania, które urzekają smakiem i aromatem. Lokal oferuje możliwość zjedzenia na miejscu, zamówienia na wynos, a także organizacji kameralnych imprez okolicznościowych.
PRZECZYTAJ: Kronika Tygodnia zaprasza do udziału w 8. edycji prestiżowego plebiscytu Perły Biznesu!
– Zależy nam, by nasi goście czuli się u nas swobodnie. Czy to rodzinny obiad, czy urodzinowe przyjęcie – u nas każdy znajdzie coś dla siebie. Stawiamy na jakość, świeżość i domowy klimat – mówi Paweł Ratyna.
Choć w menu królują kultowe pierogi, „Syty Jeż" to coś więcej niż restauracja – to miejsce, gdzie smak spotyka się z sercem. Goście wracają tu nie tylko po ulubione dania, ale również po atmosferę i domową gościnność.
– Krążą pogłoski, że mamy najlepsze pierogi w Zamościu – uśmiecha się właściciel. – I my się z tym nie kłócimy!
Dziś „Syty Jeż" to marka rozpoznawalna w całym mieście, z ambitnymi planami na przyszłość. Jakimi? Tego pan Paweł na razie nie zdradza. Jedno jest pewne – warto śledzić ich dalsze kroki. Bo tam, gdzie pasja spotyka się z tradycją, rodzą się prawdziwe perły lokalnego biznesu.



![Gm. Mircze: Tego nie da się nazwać budą! 16 psów w dramatycznych warunkach [ZDJĘCIA] Gm. Mircze: Tego nie da się nazwać budą! 16 psów w dramatycznych warunkach [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/30/sm-4x3-gm-mircze-tego-nie-da-sie-nazwac-buda-16-psow-w-dramatycznych-warunkach-zdjecia-1769767796-1.jpg)
![„Call center” było wabikiem, handlowali ludźmi i narkotyki [ZDJĘCIA] „Call center” było wabikiem, handlowali ludźmi i narkotyki [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/media/2026/01/29/sm-4x3-call-center-bylo-wabikiem-handlowali-ludzmi-i-narkotyki-policje-powiadomil-mezczyzna-ktoremu-ud-1769669722-0.jpg)









![S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA] Od 1 lutego 2026 r. będzie więcej dróg płatnych w Polsce. Zmieni się też wysokość stawek opłaty elektronicznej w systemie e-TOLL.](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/sm-4x3-s17-w-okolicach-tomaszowa-platna-od-1-lutego-wiecej-platnych-drog-w-systemie-e-toll-lista-1769677676.jpg)








Napisz komentarz
Komentarze