Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 1 sierpnia 2026 09:33
Reklama
Reklama

Stowarzyszenie Samorządów Powiatu Tomaszowskiego na straży historii i tradycji. Wywiad z prezesem Jarosławem Korzeniem

Z Jarosławem Korzeniem, prezesem Stowarzyszenia Samorządów Powiatu Tomaszowskiego, rozmawiamy o działalności stowarzyszenia: o tym, jak pielęgnować pamięć o historii regionu i Polski, jak uczyć dzieci i młodzież najważniejszych wartości, aby w dorosłym życiu właśnie nimi się kierowali, i wreszcie jak integrować społeczeństwo pod polską flagą.
Na czele Biegu Niepodległości biegł prezes Jarosław Korzeń. Oddał część poległemu w ub. r. na służbie na granicy polskiemu żołnierzowi Mateuszowi Sitkowi.
Na czele Biegu Niepodległości biegł prezes Jarosław Korzeń. Oddał część poległemu w ub. r. na służbie na granicy polskiemu żołnierzowi Mateuszowi Sitkowi.

– Miniony rok był dla Stowarzyszenia Samorządów Powiatu Tomaszowskiego niezwykle intensywny. Jak go Pan ocenia w kontekście działalności stowarzyszenia?

Jarosław Korzeń: – Rzeczywiście, rok 2024 był dla nas czasem wyjątkowym i pełnym wyzwań. Zorganizowaliśmy wiele inicjatyw, które odpowiedziały na potrzeby mieszkańców naszego powiatu, podkreślając znaczenie lokalnej historii, integracji międzypokoleniowej i aktywnego stylu życia. Każde z wydarzeń miało na celu nie tylko edukację i rozrywkę, ale przede wszystkim budowanie wspólnoty lokalnej.

– Jednym z ważniejszych wydarzeń był Piknik ku Pamięci Bohaterów.

– Tak, piknik zapisał się już na stałe do naszego kalendarza wydarzeń. To nasze flagowe wydarzenie, które cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Był to dzień wypełniony warsztatami edukacyjnymi, historycznymi i artystycznymi. Uczestnicy mogli wziąć udział w rekonstrukcjach historycznych, warsztatach rękodzielniczych czy wystawach sprzętu wojskowego. To była prawdziwa lekcja historii. Naszym celem było połączenie edukacji historycznej z dobrą zabawą i ukazaniem zwyczajów Dwudziestolecia Międzywojennego. Nowością w tym roku była sierpniowa potańcówka, dzień przed głównym wydarzeniem, która zgromadziła mnóstwo ludzi.

– Spośród licznych wydarzeń dużą popularnością cieszyła się inscenizacja „Miłość bez jutra”. Jakie były reakcje widzów?

– Inscenizacja „Miłość bez jutra” to wyjątkowy spektakl, który przybliżył postać Jana Leonowicza „Burty” – Żołnierza Wyklętego z naszego terenu. Był to poruszający występ utalentowanych mieszkańców naszego powiatu, aktorów amatorów, naszych wspaniałych grup rekonstrukcyjnych, takich jak Grupa Historyczna Ludności Cywilnej, Ułani z KOP-u czy Stowarzyszenie Moje Nowosiółki. Sala TDK, która pękała w szwach, niech będzie samą recenzją. Mieszkańcy docenili zarówno wartość artystyczną, jak i edukacyjną tego wydarzenia. Tego rodzaju inicjatywy pozwalają nam przywracać pamięć o bohaterach i ich niezłomnej walce.

– Patriotyzm był również podkreślany w wydarzeniach takich jak Bieg Niepodległości. Podobno wcielił się Pan w żołnierza podczas biegu?

Bieg Niepodległości był fantastycznym połączeniem sportu, historii i integracji. Uczestnicy – zarówno młodzież, jak i dorośli – mogli nie tylko zmierzyć się w rywalizacji sportowej, ale także wziąć udział w lekcji historii. Przypomnieliśmy o dążeniach Polski do niepodległości oraz o pobycie Marszałka Piłsudskiego w naszym regionie. Całość zakończyła się ogniskiem, które sprzyjało rozmowom i wspólnemu świętowaniu. Ja natomiast biegłem w mundurze syna z 20-kilogramowym obciążeniem, bo w ten sposób chciałem oddać cześć poległemu na służbie na granicy polskiemu żołnierzowi Mateuszowi Sitkowi.

– Ciekawą inicjatywą był również Rodzinny Rajd Rowerowy z grą terenową. Jakie były jego cele i efekty?

– Uczestnicy rajdu mieli okazję poznać miejsca związane z historią naszego regionu, jednocześnie spędzając czas z bliskimi. Miejsce miała również rodzinna gra terenowa, która uczyła zainteresowanych orientacji w terenie oraz zasad survivalu. To była doskonała forma promocji zdrowego stylu życia i lokalnego dziedzictwa, okraszona pysznym poczęstunkiem i nagrodami.

– A co z Ligą Dziadka Piłsudskiego? To brzmi bardzo nietypowo.

– Liga Dziadka Piłsudskiego to turniej piłki nożnej organizowany przez nasze Stowarzyszenie już kolejny rok. Jest hołdem dla Marszałka Józefa Piłsudskiego. W tegorocznym turnieju wzięło udział 16 drużyn, a rywalizacja toczyła się w duchu sportowej rywalizacji i współpracy. Wydarzenie promuje zarówno sport, jak i pamięć historyczną, co jest naszym priorytetem. Zawodnicy czekają na te zmagania, ponieważ grając w piłkę, mamy jednocześnie świadomość co do roli, jaką odegrał J. Piłsudski w odzyskaniu niepodległości, a sprawność jest jej immanentną składową.

– Obecnie realizujecie projekt „Żołnierze Niezłomni. Ziarno patriotyzmu w trudnych czasach”. Czy mógłby Pan opowiedzieć więcej o tej inicjatywie?

– Oczywiście. Projekt jest dla nas niezwykle ważny, ponieważ kładzie nacisk na kształtowanie postaw patriotycznych wśród młodzieży. Dzięki wsparciu Ministra Obrony Narodowej organizujemy lekcje żywej historii, warsztaty edukacyjne, spotkania z historykami oraz konkursy plastyczne i literackie. Zwieńczeniem projektu będzie plenerowa wystawa, na której zaprezentujemy archiwalne fotografie, sylwetki Żołnierzy Wyklętych oraz prace konkursowe uczniów. Celem jest przybliżenie młodemu pokoleniu historii bohaterów, którzy walczyli o wolną Polskę, oraz podkreślenie znaczenia patriotyzmu w trudnych czasach. Cały projekt rozpoczął się mocnym akcentem, wspaniałym koncertem zespołu Forteca.

– Skąd pomysł na skierowanie projektu głównie do młodzieży?

– Młodzież jest naszą przyszłością, dlatego zależy nam, by pielęgnowali wartości patriotyczne i rozumieli znaczenie wydarzeń, które ukształtowały nasz kraj. Żywa historia czy spotkania z ekspertami to narzędzia, które angażują młodych ludzi w sposób atrakcyjny i merytoryczny, pomagając im lepiej zrozumieć przeszłość i czerpać z niej inspirację na przyszłość. Niestety tematyka żołnierzy podziemia była dość skrzętnie ukrywana, nawet już w wolnej Polsce. Chcemy pokazać młodym Polakom, w jakiej beznadziejnej sytuacji znaleźli się żołnierze niezłomni, a mimo to walczyli do końca, walcząc z kilkoma okupantami. To byli prawdziwi bohaterowie.

– Po tak intensywnym roku, co uważa Pan za największy sukces stowarzyszenia?

– Największą radość daje mi widok zaangażowania mieszkańców – ich obecność, entuzjazm i chęć uczestnictwa w naszych inicjatywach. To pokazuje, że nasze działania są potrzebne i dobrze odbierane. Jest przy tym dużo pracy. Szczególnie z tego miejsca chcę bardzo mocno podziękować Panu Staroście Henrykowi Karwanowi za zrozumienie, iż stowarzyszenia pochłaniają sporo czasu oraz za to, że wiele inicjatyw robimy wspólnie ze starostwem. Podziękowania kieruję także na ręce członków stowarzyszenia, czyli wójtów i burmistrzów z terenu powiatu tomaszowskiego, a także zarządowi w osobach: Dariusz Kozłowski – wójt gminy Telatyn, wiceprezes, Piotr Pasieczny – wójt gminy Tarnawatka, skarbnik oraz Jacek Wiśniewski – wójt gminy Krynice, członek zarządu.

– Jakie plany ma stowarzyszenie na 2025 rok?

– Planujemy kontynuować nasze działania edukacyjne i patriotyczne, a także wprowadzać nowe inicjatywy, które odpowiedzą na potrzeby mieszkańców. Na pewno nie zabraknie wydarzeń promujących historię, kulturę i sport. Rok 2025 będzie rokiem Bolesława Chrobrego w powiecie tomaszowskim, więc będziemy mocno promować I króla Polski. Pamiętamy również o tym, iż rok 2025 to 20. rocznica śmierci wielkiego Polaka, św. Jana Pawła II. Oddamy mu cześć godnie, przypominając jego spuściznę, organizując konkursy wiedzy o nim i koncerty.

– Dziękuję za rozmowę. Życzę dalszych sukcesów i satysfakcji z podejmowanych działań.

– Dziękuję i zapraszam wszystkich mieszkańców do udziału w naszych działaniach. To dzięki Państwu nasze inicjatywy mają sens i siłę.

PRZECZYTAJ TEŻ: 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: fungicyd Treść komentarza: Kosmita widzę że juz osiągnąłes IIPrędkośc kosmiczna i oderwałes się do rzeczywistości ziemskich!Powiem ci to co powiedzial niedawno były premier Miller" Wole byc ruską onucą niz banderowskim pampersem"Ukraina banderowska to wróg Polski!nie pisze tu nic przeciwko Polsce wiem tez to że takie mówienie że Rosja nas zaatakuje to zwykłe brednie Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:31 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: GSi Treść komentarza: Nie dajcie sobie wcisnąć tego smrodu! W Michalowie-Kolonii (gm. Rachanie) w sąsiedztwie Wożuczyna Cukrowni działa biogazownia 0.5 MW i syf zawiewa kilometr dalej. W pobliżu jest szkoła, a śmierdzi momentami tak, że można dostać torsji. Dodatkowo BUD-MAT dopiero po karze wywiózł, z niezabezpieczonego przed przedostawianiem się do wód gruntowych placu, tony zmagazynowanego syfu przeznaczonego do zasilania biogazowni. Szczury we wsi obok, kilkaset metrów od obiektu. Wzmożony ruch i pędzący przez wioski duży ciągnik z beczką, któremu wiecznie było spieszno. Do diabła z taką inwestycją! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 16:04 Źródło komentarza: Mojsławice-Kolonia: Biogazownia podzieliła mieszkańców. „Nie chcemy tu smrodu!” Autor komentarza: nie chce się pamiętać Treść komentarza: Najlepszy to był Błaszczak ,szukał rakiety przez 3 miesiące a gdy znalazła ją przypadkowa kobieta to on jak struś, szybko schował głowę w piasek "to nie my, to oni". Data dodania komentarza: 31.07.2026, 15:23 Źródło komentarza: Alarm w Lubelskiem. Obiekt spadł pod Biłgorajem Autor komentarza: Z Treść komentarza: Parking - niegłupia rzecz. Zwłaszcza, że teraz przyjeżdża się do różnych instytucji samochodami, a nie furmankami. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 15:01 Źródło komentarza: W Ulhówku powstają nowe miejsca postojowe przy policji i pogotowiu Autor komentarza: Z Treść komentarza: Marek, co Ty? Przecież na wsi przeszkadza pianie kogutów i zapach gnoju, pardon, obornika, a w lesie przeszkadzają ryki dzikiego zwierza, straszniejsze niż karaoke. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 14:57 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: ale język Treść komentarza: TV "Riespublika" Kłaczki i inni !!!! nie mówi się "ruska" tylko "rosyjska", uczyłeś się języka polskiego i historii w podstawówce ? Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:24 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin
Reklama
Reklama
Reklama