Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 18 marca 2026 06:35
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Na wypadek wojny nie ma się gdzie ukryć. Ze schronami w Polsce jest fatalnie

Nie mamy schronów. Najwyższa Izba Kontroli nie zostawia suchej nitki na przygotowaniu Polski do zagrożenia wojennego.
Jak pokazują wyniki kontroli, są miasta, w których nie ma ani jednego schronu czy miejsca ukrycia.
Jak pokazują wyniki kontroli, są miasta, w których nie ma ani jednego schronu czy miejsca ukrycia.

Autor: iStock, NIK

– Jednym z tematów, który poruszaliśmy na pierwszym posiedzeniu, było stworzenie programu wsparcia budowy schronów dla samorządów – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i szef MON, o powołaniu zespołu doradców do spraw samorządowych. – Będziemy szukać finansowania – dodał, mając na myśli budowę schronów i remont już istniejących.

Samorządy mają określić swoje potrzeby, podać potrzebną kwotę i wnioskować do rządu o pieniądze. 

Miliony złotych na schrony

Warszawa już zaczęła działać. Rafał Trzaskowski poinformował, że zlecił już opracowanie programu „Warszawa chroni”. 

– Na najbliższej sesji budżetowej przeznaczymy na niego 117 mln zł, żeby w ciągu najbliższych lat dokonać najbardziej istotnych inwestycji, które pozwolą się nam przygotować na każdą ewentualność – zapowiedział prezydent Warszawy.

Program zakłada m.in. wyznaczenie i przygotowanie schronów, do których doprowadzone mają być dodatkowe przyłącza elektryczności i wody oraz stworzenie magazynów, w tym magazynu przeciwpowodziowego wyposażonego w potrzebny sprzęt.

Wojna w Ukrainie obnażyła polską mizerię

O schrony Polacy zaczęli głośno pytać 2 lata temu, gdy Rosja rozpoczęła w Ukrainie pełnoskalową wojnę. Wtedy wyszło na jaw, że nie mamy praktycznie takich miejsc. Że obiekty z czasów zimnej wojny są w fatalnym stanie technicznym. Że miejsca ukrycia w blokach zostały zamienione na rupieciarnie. Że jeżeli stałoby się coś złego, to trzeba uciekać do garażu podziemnego, ale to tylko tymczasowe schronienie.

Straż Pożarna zaczęła inwentaryzować takie obiekty. Przedstawiły ich mapę, ale w większości to były miejsca doraźnego ukrycia: piwnice czy właśnie garaże.

Nie wiadomo, kto teraz za to odpowiada

Jak źle jest ze schronami pokazuje teraz jasno Najwyższa Izba Kontroli. 

„Dwa lata po wybuchu wojny w Ukrainie w Polsce na miejsce w schronach i ukryciach może liczyć niecałe 4% mieszkańców (raport Państwowej Straży Pożarnej), obrona cywilna nie istnieje, a obywatele nie wiedzą, gdzie w razie zagrożeń mogą szukać bezpiecznego miejsca schronienia. Sześć z 32 gmin skontrolowanych przez NIK nie zapewniło takiego miejsca żadnemu ze swoich mieszkańców, a 68% poddanych oględzinom schronów i ponad połowa ukryć nie spełniały wymaganych warunków technicznych” – pisze w swoim raporcie NIK.

I punktuje. W marcu 2022 r. sejm przyjął ustawę o obronie Ojczyzny, która jednocześnie wygasiła przepisy z lat 60 XX wieku o obronie cywilnej. A szef MSWiA nie wydał nowych. To wprowadziło chaos i nie wiadomo, kto teraz odpowiada za schrony.

Są miejsca bez schronów i ukryć

Jak pokazują wyniki kontroli, są miasta, w których nie ma ani jednego schronu czy miejsca ukrycia. 

„W 2022 r. według prowadzonych przez kontrolowane gminy i miasta ewidencji, w większości niepełnych i niezweryfikowanych, dysponowały one głównie tzw. ukryciami doraźnymi. Na miejsce w schronach i ukryciach mogło wówczas liczyć zaledwie 2% mieszkańców. Najwięcej w Świnoujściu - ok. 7,6%” – punktuje NIK.

W Warszawie nie było ani jednego tego typu miejsca (podobnie w Gliwicach, Białymstoku, Ostrołęce czy Dęblinie). W 2022 roku stolica policzyła i wyszło, że w doraźnych miejscach ukrycia schronienie mogłoby znaleźć nieco ponad 1 mln osób (1 089 323), czyli 64% mieszkańców.

Nierzetelny raport ministerstwa

„W 2022 r. wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w sposób nierzetelny (ustnie zamiast pisemnie) wydał Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej polecenie przeprowadzenia w całym kraju inwentaryzacji budowli ochronnych. Z przygotowanego wówczas raportu wynikało, że w schronach i ukryciach jest miejsce dla niecałych 4% mieszkańców (1 428 369 osób), natomiast pojemność miejsc doraźnego schronienia (np. w piwnicach) przekracza populację Polski. Upubliczniając raport, wiceminister oświadczył, że w przypadku zagrożenia może się w nich schronić w sumie ponad 49 mln osób. 

Kontrola NIK wykazała, że przedstawione w raporcie dane są nierzetelne i mogą stwarzać fałszywe poczucie bezpieczeństwa” – dodaję kontrolerzy.

I wyliczają, że Straż Pożarna zinwentaryzowała ok. 235 tys. obiektów budowlanych, ale nie w każdym regionie schronień jest odpowiednio dużo. Żadnego schronu nie było w województwie lubuskim, tylko 22 zlokalizowano w województwie podlaskim, a 24 w lubelskim. Województwo lubuskie miało też najmniejszą liczbę ukryć – 75.

Polskie schrony chronią przed deszczem lub śniegiem

NIK skupił się na liczbach i procedurach. A ważny jest też stan tych obiektów. Ten zaś jest generalnie zły. 

Ppłk rez. dr Cezariusz Sońta w rozmowie z Business Insider Polska stwierdza wprost, że polskie schrony mogą najwyżej chronić przed deszczem lub śniegiem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Czy ci na zdjęciu to Polacy?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 19:51Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: do MIESZKANKATreść komentarza: we lwowie powstała szkoła imieniem bandery, odbudowują muzeum suchewycza, to są ich bohaterowie narodowi, a my chcemy tablicę upamiętniająceData dodania komentarza: 17.03.2026, 18:46Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: naprawdę nie ma ważniejszych spraw w Polsce ?Treść komentarza: przepraszam czy podczas drugiej wojny w Polsce to tylko żydzi zostali poszkodowani?? co oni teraz robią w Palestynie czy Iranie? tego nikt nie widzi??Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:43Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: NooTreść komentarza: W końcu........ jeszcze te ronda co są zapchane ...przez jeden kierunek przebudować!!!!!!!! Na dwa kierunki jak było kiedyś.... zlikwidować 5 przejść na ulicy Sądowej do 2 och przejść....upłynnić ruch......Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:12Źródło komentarza: Zamość dostał pieniądze na przebudowę ul. Peowiaków i KoszaryAutor komentarza: Emerytka.Treść komentarza: Bezszczelnosc i chamota bez wstydu i honoru . Wystarczy spojżeć na tego czlowieka i mozna określić kim jest i do czego zmierza.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 16:48Źródło komentarza: Uczelnie w Zamościu i Kamieńcu Podolskim podejmą współpracęAutor komentarza: Z LUBLINA.Treść komentarza: Co Ty bredzisz nikczemny blaznie . Piekło powstało po mafii oszustow 8- letniej patologi ktorzy uciekają jak szczury z kraju przed odpowiedzialnością . Kreaturo do BRAWO!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 16:38Źródło komentarza: Zamość: Piesza potracona na przejściu. Zabrano ją do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama