Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 02:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamość: Nie będzie malowania pasów na Łukasińskiego, powstają za to aktywne przejścia

Aktywne przejścia dla pieszych mają się przyczynić do zwiększenia bezpieczeństwa na ul. Łukasińskiego. Jedno już jest, kolejne dwa mają być zainstalowane. Nietknięte pozostanie oznakowanie poziome, bo na malowanie pasów nie godzi się konserwator zabytków. Ekipy remontowe co rusz poprawiają za to usterki na stosunkowo nowej nawierzchni.
Aktywne przejście działa już przy pl. Stefanidesa w Zamościu. Kolejne będzie instalowane na przeciwko ul. Zamenhofa.
Aktywne przejście działa już przy pl. Stefanidesa w Zamościu. Kolejne będzie instalowane na przeciwko ul. Zamenhofa.
  • Przebudowę ul. Łukasińskiego wraz z pl. Stefanidesa przeprowadzono w latach 2020-2021. Nową nawierzchnię wykonano z kostki. Niedługo po zakończeniu prac zamojska radna Agnieszka Klimczuk złożyła interpelację w sprawie wyraźnego oznaczenia poziomego przejść dla pieszych. Pisaliśmy o tym na łamach „Kroniki Tygodnia” („Niech zebra wygląda jak zebra”).

Bez zgody na malowanie

„Informuję, że nawierzchnia ulicy i poprzeczne pasy oznaczające przejścia zostały wykonane z kostki brukowej. Niestety, kolor kostki tworzącej pasy na przejściach nie jest zbyt kontrastowy w stosunku do pozostałej nawierzchni i pasy są słabo widoczne zarówno od zmierzchu do świtu, jak również w pochmurne dni” – czytamy w interpelacji radnej.

Agnieszka Klimczuk zwróciła się wtedy z prośbą o wykonanie „dobrze widocznych oznaczeń poziomych, które zapewnią dobrą widoczność przejść przez całą dobę oraz wysoki współczynnik odblaskowości nawet podczas opadów deszczu i śniegu”. Oznakowanie poziome wykonane jest z kostki w jasnym kolorze, ale żeby było bardziej widoczne – zdaniem radnej – należałoby je pokryć białą farbą.

Prezydent Zamościa Andrzej Wnuk zadeklarował, że jeżeli zgodzi się konserwator zabytków, to razem z zarządcą drogi i policją uda się to zrobić. Ale konserwator nie zgodził się na wymalowanie pasów. Agnieszka Klimczuk – wspierana przez innych radnych – nie zasypiała jednak gruszek w popiele, ponawiając interpelacje.

Aktywne przejścia

Choć w styczniu Zarząd Dróg Grodzkich w Zamościu otrzymał z zamojskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków negatywną opinię na wykonanie oznakowania poziomego „cienkowarstwowego odblaskowego lub grubowarstwowego chemoutwardzalnego”, to jednak – w celu poprawy widoczności przejść dla pieszych przy ul. Łukasińskiego – postanowił działać. 

– W trzech miejscach wprowadzamy wymianę oznakowania pionowego D-6 na znaki aktywne D-6, co zwiększy bezpieczeństwo pieszych – zakomunikował Paweł Łagowiec, dyrektor ZDG w Zamościu.

Znak uruchamia sygnał pulsacyjny z lamp LED w momencie, gdy czujnik ruchu wykryje nadchodzącego pieszego (dwa żółte migające nad znakiem światła ostrzegają kierowców, że na jezdnię wchodzi pieszy). Zestaw posiada zasilanie fotowoltaiczne.

Takie aktywne przejście działa już przy pl. Stefanidesa, kolejne będzie instalowane na przeciwko ul. Zamenhofa. 

– Planujemy jeszcze takie rozwiązanie na nowym przejściu, które powstało za wyjazdem z ronda Braci Pomarańskich z tym, że mamy tam problem, bo drzewo ogranicza tam widoczność, a znak D-6 praktycznie znajduje się w jego koronie – mówi dyrektor ZDG. – Jeżeli konserwator zabytków zgodzi się na wycinkę tego drzewa, to wówczas i w tamtym miejscu powstanie aktywne przejście dla pieszych.

Usunąć usterki

Po wykonanej z kostki nawierzchnia ul. Łukasińskiego wraz z krótkimi odcinkami ul. Piłsudskiego i Partyzantów należy ostrożnie jeździć, zwłaszcza po deszczu i przy minusowych temperaturach, bo w przeciwieństwie do nawierzchni asfaltowej i droga hamowania jest dłuższa, i przy opuszczaniu ronda można wpaść w poślizg. Nawierzchnia jest jaka jest, i taka pozostanie. Nie zmieni się też nic w oznakowaniu poziomym, o co również zabiegali radni, w tym Tadeusz Lizut, podnosząc że linie rozdzielające pasy ruchu są niewidoczne. Podobnie jak w przypadku przejść dla pieszych, na wymalowanie białych linii nie godzi się konserwator zabytków (obecnie linie poziome wykonane są z kostki o jaśniejszym kolorze), uznając że takie rozwiązanie za nieodpowiednie do stosowania w zabytkowej przestrzeni Starego Miasta, wpisanego na listę UNESCO.

Trwa za to kolejne usuwanie usterek na ul. Łukasińskiego. Ekipy remontowe od połowy lutego mają pełne ręce roboty. – Wykonywane są poprawki gwarancyjne, w tym na przykład regulacja „klawiszujacej” się kostki, uzupełnianie ubytków czy fug – powiedział nam Paweł Łagowiec.

Przypomnijmy, że w ub. roku wykonana została korekta promienia wyjazdu z pl. Stefanidesa w ul. Łukasińskiego w prawo, wyrównywana była też pofalowana nawierzchnia ulicy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

MM 01.03.2024 11:16
Jakas blokada na stronce,nie można nic polubić,demokracja🤣🤣🤣!!!

ciekawy 29.02.2024 21:13
wykończenie akademii zamojskiej w środku konserwator zatwierdził ?

logik 29.02.2024 19:00
a w sumie to nie rozumiem, przecież linie ciągle i przerywane są na calej długosci ulicy ( malowane czy z kostki?), poza tym przeciez ta kostkanie jest chyba jakas zabytkowa średniowieczna by nie dalo jej sie pomalowac?

ech 29.02.2024 18:56
poczekamy pewnie do pierwszej smierci na pasach, by w końcu pomalowali pasy

Żenada 29.02.2024 11:22
ale na budynki z pustaków sięzgodził. Na dom partii na starówce jest zgoda, na budynek Renesansu też, na ruch samochodowy (SM wjeżdża codziennie na Rynek wielki ) też jest zgoda. To jest hipokryzja, a może ....

Zamościanin 29.02.2024 10:26
Człowiek jest najstarszym zabytkiem na ziemi a nie jakaś kostka nawierzchniowa która jest ciągle naprawiana przez wykonaną fuszerkę

Obserwator 28.02.2024 21:41
Zastanawia mnie jakim hipokryta trzeba być by zgodzić się na kostkę , ale już na pasy ,przejścia zgodne z normami już nie. Ile to w łapę trzeba przyjąć by zgodzić się na budowanie kamienic w ogóle nie pasujących klimatem do Zamościa ,a wtrącać się w domostwa ludzi prywatnych i decydować co mogą w swoich własnościach ,a czego nie. Taki konserwator zabytków z Zamościa musi być nie tylko hipokryta, ale i niezłym kombinatorem. Myślę ,że powinny się przyjrzeć odpowiednie władze jego działalności na tym terenie.

Nina Tuczyna 28.02.2024 19:20
Człowiek jest najważniejszy, a nie zabytki !!!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: puknijcie sięTreść komentarza: Widzę po komentarzach ,że wszyscy tu są znawcami, historykami, specjalistami, ekspertami w każdej dziedzinie, nawet jeśli ich nie było na świecie jeszcze to już wszystko wiedzą najlepiej.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:40Źródło komentarza: Grabowiec tablicą pamiątkową uczcił ofiary akcji ReinhardtAutor komentarza: Miejscowy .Treść komentarza: Ciemnoto klasy O .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:56Źródło komentarza: Pani wójt na medal. Monika Podolak doceniona przez Wojewodę LubelskiegoAutor komentarza: Emeryt.Treść komentarza: Ciemnoto propagandy widac po Tobie kto Cie zrobil nieuku z pod ciemnej gwiazdy . BRAWO- nieudaczniku.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Coraz mniejsze braki kadrowe w policji. Rośnie zainteresowanie służbąAutor komentarza: Lublin.Treść komentarza: Dziurę nieuku zrobili Twoi mafiozi ktorzy rzadzili blaznie przez 8- lat i nie moga pogodzić sie teraz tym gdyż brakuje im wypasionego koryta . Ale widac po Tobie ze jestes ofiara sekty i piszesz trzy po trzy . Sieroto!Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:44Źródło komentarza: Kto zrobi najpiękniejsze palmy w powiecie tomaszowskim? Bełżec ogłasza konkursAutor komentarza: Emerytka.Treść komentarza: Śmieszny jest Ten czlowiek na tym zdjęciu .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:18Źródło komentarza: Były prezydent Zamościa Andrzej Wnuk komentuje kontrolę NIK i sprawę zaginionej teczkiAutor komentarza: Klaudiusz 35.Treść komentarza: Frajerem idioto jestes Ty z pod budki z piwem ochlaptusie PiSuaru.Data dodania komentarza: 18.03.2026, 09:13Źródło komentarza: Znaleziono fragmenty niezidentyfikowanego obiektu. Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa
Reklama
Reklama
Reklama