Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 11:22
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Zamkniesz telefon w klatce, zapłacisz mniej za obiad w restauracji

Coraz większą popularność zyskują akcje zachęcające do rozmów podczas posiłków. Klientom restauracji ma się opłacić odłożenie telefonu.

„Odłóż telefon i żyj”. Taką nazwę nosi akcja społeczna zachęcająca do tego, żeby – przechodząc przez przejście dla pieszych – nie używać smartfonów. Nawiązując do tego hasła można – w mało elegancki sposób – nową kampanię nazwać: „Odłóż telefon i żryj”.

Ale koniec żartów, bo sprawa jest poważna. Otóż coraz więcej restauracji proponuje swoim klientom zniżki, ale stawia pewien warunek. Na niższy rachunek mogą ci goście, którzy podczas posiłku nie będą korzystali z telefonów. Taką akcję już w 2018 r. przeprowadziła restauracja w Gdyni.

Pudełko na smartfony

Fundacja Dbam o Mój Z@sięg ustawiła w restauracji Casa Cubeddu pudełko na smartfony. Za odłożenie urządzenia na czas obiadu, gość dostaje 10 proc. zniżki.

– Im świat będzie bardziej cyfrowy, tym częściej naszą powinnością powinno być dbanie o relację bezpośrednią. Wspólne jedzenie posiłków wpływa pozytywnie na nasz dobrostan psychiczny – mówił wówczas dr Maciej Dębski z Uniwersytetu Gdańskiego, który tę akcję wymyślił.

Tłumaczył, że w ciągu dnia mamy mało czasu oraz przestrzeni na to, żeby nawiązywać ze sobą relacje. A okazją do tego jest m.in. wspólne jedzenie.

– Tymczasem często możemy zaobserwować obrazek, na którym wspólnie spożywamy posiłek, pozostając w ciągłej obecności mediów cyfrowych, najczęściej naszych urządzeń mobilnych. Wystawienie specjalnie przygotowanych skrzynek, do których możemy odłożyć swoje smartfony, ma w konsekwencji doprowadzić do tego, że cieszymy się swoją obecnością, poruszamy ważne tematy, śmiejemy się, a przy tym wszystkim jesteśmy skoncentrowani, a nie rozproszeni przychodzącymi do nas powiadomieniami czy sms-ami – tłumaczył Dębski.

Inspiruje nas rozmowa

Nie jest to wyłącznie polska idea, bo takie akcje prowadzone są w wielu krajach. W restauracjach są pudełka, a nawet klatki na telefony. I to właśnie na klatki postawił Lublin, który rozpoczął restauracyjną akcję.

– Nowe technologie są ważną częścią naszego życia, ale warto korzystać z nich rozważnie. Akcja „Inspiruje nas rozmowa” to doskonała okazja, żeby docenić zalety przebywania przy wspólnym stole z rodziną czy przyjaciółmi. Cieszę się, że po raz kolejny lubelska branża gastronomiczna jednoczy się i działa pod wspólnym hasłem, tym razem angażując się w ważny projekt społeczny – mówi Beata Stepaniuk-Kuśmierzak, zastępca prezydenta miasta.

Klienci lokali gastronomicznych mogą poprosić kelnera o umieszczenie telefonów w schowku i zamknięcie go na kluczyk. Urządzenia będą dostępne z powrotem po otrzymaniu rachunku, który uwzględni specjalny rabat w wysokości minimum 10 proc.

Przeczytaj także:



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: Oj precislaw ale masz chore myślenie widac po tobie ze brakuje ci klepki pod czacha! Udaj sie do lekarza zeby nie bylo za pozno . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:09 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: szeregowy Prącisław Wacław Treść komentarza: Jeden Wybitnie mądry generał pasibrzuch oznajmił że rakieta która spadła i wybuchła na Lubelszczyźnie spadła dokładnie tam gdzie miała spaść :) !!! Ja z taka kadrą Oficerską Wojska Ludowego to wcale się nie boję , nażarty generał właśnie powiedział że jak jeb. to jeb. tam gdzie ma jeb. i nic na to nie poradzą ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Z Treść komentarza: Podobno zmodernizowane ograniczniki zaczynają działać przy120 km/h. Niestety, z przyczyn technicznych, jeszcze żaden nie miał okazji zadziałać. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:38 Źródło komentarza: Zamość: Kierująca Toyotą zderzyła się z 15-latkiem na hulajnodze. Chłopiec na szczęście miał kask Autor komentarza: Michał Treść komentarza: Haha motocyklista i motorynka, kto to pisze. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 07:27 Źródło komentarza: Hrubieszów: Mógł wjechać w wózek z dzieckiem, zapłaci słony mandat Autor komentarza: Obserwator. Treść komentarza: Moze tutejsza ciemnota cos zrozumie i zmądrzeje i nie beda sluchac oszustow jaka sie im tutaj panoszy przy wypasionych korytach na wysokich stanowiskach począwszy od wójta po burmistrza i prezydentów miast . Niech dalej sluchaja tv. Republika i głównego oszusta siejąc propagande codzienna za milionowe sponsorowanie przez szefa głównego korona-krypto i sponsorowanie najważniejszych aligarchow w państwie . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:00 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Pracislaw Treść komentarza: Coś mocno ten kukiryn poskładany jak na ogranicznik do 20km/h Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:45 Źródło komentarza: Zamość: Kierująca Toyotą zderzyła się z 15-latkiem na hulajnodze. Chłopiec na szczęście miał kask
Reklama
Reklama
Reklama