Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 15:01
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Popularny dyskont z olbrzymią karą za wprowadzanie klientów w błąd. Daliście się oszukać?

60 milionów złotych za wprowadzanie klientów w błąd. Taką decyzję podjął prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów po kontrolach Inspekcji Handlowej w sklepach jednego z gigantów spożywczych. Dotkliwe kary to ukłon w stronę coraz bardziej świadomych konsumentów, którzy chcą wspierać polskich dostawców.
Popularny dyskont z olbrzymią karą za wprowadzanie klientów w błąd. Daliście się oszukać?

Autor: iStock

Konsumenci wprowadzeni w błąd

Świadomość konsumentów rośnie, dlatego UOKiK przywiązuje szczególną uwagę do właściwego oznakowania produktów sklepowych oraz ich pochodzenia. Właśnie to drugie było szczegółowo sprawdzane przez Inspekcję Handlową w IV kwartale 2019 r., I i II kwartale 2020 r. oraz w lutym 2021 r. w sklepach sieci Biedronka. Każda kontrola wykazała rażące nieprawidłowości, które miały charakter długoterminowy. Pod lupę inspektorów trafiły przede wszystkim warzywa i owoce, rosnące zarówno w Polsce jak i poza jej granicami. Niewłaściwy opis kraju pochodzenia stwierdzono w niespełna 28 proc. sklepów.
„Nasze postępowanie wykazało, że w wielu przypadkach informacje na wywieszkach różniły się od tych na opakowaniach zbiorczych czy w dokumentach dostawy. Naruszenia te miały charakter systemowy i długotrwały” – wyjaśnia Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Dobre, bo (nie)polskie?

„Przykładowo na wywieszce przy stoisku był napis 'Polska', chociaż w rzeczywistości czosnek sprzedawany 15 października 2019 r. w Biedronce w Łodzi pochodził z Hiszpanii, ziemniaki oferowane 19 lutego 2020 r. w Radymnie (podkarpackie) – z Francji, kapusta włoska sprzedawana 19 lutego 2020 r. w Kołobrzegu – z Francji, seler oferowany 12 maja 2020 r. przez dyskont w Koszalinie – z Niderlandów, gruszki dostępne 24 lutego 2021 r. w Biedronce w Katowicach – z Holandii, a cebula szalotka, którą można było nabyć 24 lutego 2021 r. w sklepie w Bydgoszczy – z Francji” – wylicza UOKiK.
Błędna informacja może powodować, że klienci nieświadomie wspierają zagraniczną gospodarkę, choć wielu z nich kupuje tylko polskie produkty, aby pomóc tutejszym przedsiębiorcom. Jak podaje urząd, z badania Ipsos „Moda na polskość” z 2016 r. wynika, że aż 76 proc. krajowych konsumentów wybiera żywność polskiego pochodzenia.

Nie tylko Biedronka

Za trwałe naruszanie zasad Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na spółkę Jeronimo Martins Polska karę 60 milionów złotych. Z informacji podanej przez instytucję wynika jednak, że nieprawidłowości stwierdzono również w konkurencyjnych sieciach sprzedaży.
„Po kontrolach oznakowania warzyw i owoców krajem pochodzenia, prowadzonych przez Inspekcję Handlową w pierwszym półroczu 2020 r., Prezes UOKiK wszczął w sierpniu 2020 roku również postępowanie o naruszanie zbiorowych interesów konsumentów wobec sieci Kaufland Polska Markety. Obecnie jest ono w toku. Do prowadzonych na zasadzie franczyzy sieci Delikatesy Centrum, Intermarche i Stokrotka Prezes UOKiK wystosował wezwania do zmiany praktyk” – czytamy na rządowej stronie.

Decyzja Prezesa Chróstnego w sprawie kary dla Biedronki nie jest prawomocna. Jeronimo Martins Polska może odwołać się od niej do sądu. Konsumenci, którzy zostali dotknięci nieuczciwymi praktykami handlowymi, mogą uzyskać pomoc kontaktując się z miejskim lub powiatowym Rzecznikiem Praw Konsumenta, dzwoniąc na infolinię pod nr 801 440 220 lub zgłaszając nieprawidłowości w oddziale Inspekcji Handlowej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: kmicic Treść komentarza: Panie trenerze, trafne uwagi ale dlaczego nie wyciągamy z nich wniosków? Zacznę od bramkarza- niestety gra na przedpolu woła o pomstę do nieba, plus brak zrozumienia z obrońcami, dlaczego nie dajemy szansy rezerwowemu, dalej: obrona i pomoc- dlaczego tak łatwo pozbywamy się piłki, przecież wyprowadzenie piłki gdy zaczynamy akcję woła o pomstę do nieba, gdy przeciwnik podejdzie bliżej? Gra w stylu laga do przodu, nie przystaje do 3 ligi; poza tym, dlaczego nie analizujemy wcześniej gry przeciwnika, przecież nawet z filmików dostępnych na YT widać było, że mocną stroną Naprzodu są stałe fragmenty gry, a mimo tego ich obrońca strzela spokojnie dwie bramki po dośrodkowaniu z rzutów rożnych mimo, że nie należał do najwyższych, niestety czas przystosowania się do 3 ligi już minął, teraz przyszedł czas naprawdę potrząsnąć drużyną, na razie tragedii nie ma ale lepiej być mądrym przed szkodą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:48 Źródło komentarza: Piłkarska 3 liga: Kłopoty z głupoty. Nie na taką zdobycz liczył Hetman Zamość Autor komentarza: ads Treść komentarza: Weźmie pod opiekuńcze ramiona matuszki rassiji. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 12:30 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Miejscowy. Treść komentarza: Oj precislaw ale masz chore myślenie widac po tobie ze brakuje ci klepki pod czacha! Udaj sie do lekarza zeby nie bylo za pozno . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:09 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: szeregowy Prącisław Wacław Treść komentarza: Jeden Wybitnie mądry generał pasibrzuch oznajmił że rakieta która spadła i wybuchła na Lubelszczyźnie spadła dokładnie tam gdzie miała spaść :) !!! Ja z taka kadrą Oficerską Wojska Ludowego to wcale się nie boję , nażarty generał właśnie powiedział że jak jeb. to jeb. tam gdzie ma jeb. i nic na to nie poradzą ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Z Treść komentarza: Podobno zmodernizowane ograniczniki zaczynają działać przy120 km/h. Niestety, z przyczyn technicznych, jeszcze żaden nie miał okazji zadziałać. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:38 Źródło komentarza: Zamość: Kierująca Toyotą zderzyła się z 15-latkiem na hulajnodze. Chłopiec na szczęście miał kask Autor komentarza: Michał Treść komentarza: Haha motocyklista i motorynka, kto to pisze. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 07:27 Źródło komentarza: Hrubieszów: Mógł wjechać w wózek z dzieckiem, zapłaci słony mandat
Reklama
Reklama
Reklama