Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 lutego 2026 18:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Rio - Tokio via Zamość

Zamość jest z Arlety Podolak dumny. Mimo tego, że medalu w Rio nie zdobyła. Ważne, że wystartowała i... jest nasza!
Rio - Tokio via Zamość

Arleta to rzadkie imię i naprawdę nie może być dziełem przypadku, że właśnie takiego wyboru dokonuje się dla własnego dziecka.

 – Tata, jeszcze w czasach zabaw w piaskownicy, miał koleżankę Arletkę i stąd właśnie moje niezwykłe imię, które zresztą bardzo lubię – wyjaśnia bohaterka naszego tekstu.

 

Lata temu w Zamościu

Miała siedem, może osiem lat, gdy tata wszedł do pokoju wypełnionego pluszakami, pytając córki, czy nie zechciałaby wybrać się z nim na trening judo. Reakcja małej Arlety była spontaniczna i podjęta w ułamku sekundy. A pewnie, że pójdzie! Godzinę później w starej hali na OSiR-ze oglądała już wokół siebie trenujących z zapałem zawodników. Wraz ze starszym bratem nie kojarzyli jeszcze zbytnio, na czym "to" polega, ale możliwość przewracania i rzucania rywali po macie wyglądała bardzo obiecująco.

– W tym czasie jednocześnie trenowałam też pływanie. W okresie przygotowawczym do zawodów bywało tak, że razem z bratem na basenie byliśmy już o szóstej rano, po lekcjach pojawialiśmy się tam po raz drugi, a wieczorem pędziliśmy na judo. Zawsze miałam sporo energii, ale tego było za wiele nawet dla mnie. Dlatego stanęliśmy przed dylematem, co robić – wspomina początki przygody ze sportem polska olimpijka. – Brat został przy pływaniu, a ja wybrałam judo.

 Arleta Podolak "charakterek" miała od zawsze, i jak sama mówi, w szkole do księżniczek było jej bardzo daleko. Znacznie bliżej zaś do Rumcajsa i Robin Hooda.

 – Koleżanki w gimnazjum wiedziały, że z problemami mogą do mnie walić jak w dym. A ja, co tu dużo ukrywać, wyjaśniać sprawę, nawet chłopakom, chodziłam bardzo chętnie – przyznaje z uśmiechem 23-latka. – Dzięki temu często bywałam na "dywaniku" pani dyrektor. Mimo tego, czasy gimnazjum, nauczycieli i ówczesną Panią dyrektor wspominam miło i z sympatią.

 

Cały artykuł w papierowym wydaniu "Kroniki Tygodnia".



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaBaner reklamowy - orange
Reklama
ReklamaBaner reklamowy firmy Replika
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaBaner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZTreść komentarza: Nie dość, że sama strzela, to jeszcze sama się załadowuje. Albo bawili się chcąc sprawdzić, o co chodzi, albo ten który "zabezpieczał" materiał dowodowy, nie nie zgadł, że trzeba ją rozładować (o ile to broń samopowtarzalna) .Data dodania komentarza: 31.01.2026, 21:07Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: PytamTreść komentarza: To jak sama strzela czy coData dodania komentarza: 31.01.2026, 16:01Źródło komentarza: Najpierw postrzeliła dziecko, potem wystrzeliła na komendzieAutor komentarza: Z Lublina .Treść komentarza: Ostatnio w Niemcach byłem !Data dodania komentarza: 31.01.2026, 13:39Źródło komentarza: S17 w okolicach Tomaszowa płatna od 1 lutego. Więcej płatnych dróg w systemie e-TOLL [LISTA]Autor komentarza: mecenasTreść komentarza: Tylko tyle i jak głupio!co tu ma piernik do wiatraka? Uciekł na Węgry i słusznie !Dzisiaj w tym wymiarze ni esprawiedliwości siedziałby wiele miesiecy w areszcie bez wyroku i nawet aktu orkarzenai!Data dodania komentarza: 31.01.2026, 11:06Źródło komentarza: Stop bandytom drogowym. Nowe przepisy mają ich wyeliminować z ruchuAutor komentarza: pianaTreść komentarza: Boże, spuść nogę i kopnij w d..ę kolejno tych pieniaczy ,którzy mówią nie wiadomo w jakim języku.Data dodania komentarza: 31.01.2026, 10:25Źródło komentarza: Lubelska Policja w 2025 roku: 1. miejsce w kraju w wykrywalności bójek i kradzieży samochodówAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: ZOMO HAhaData dodania komentarza: 31.01.2026, 10:08Źródło komentarza: Rondziarze skutecznie polują na swoje ofiary i wyłudzają kasę
Reklama
Reklama
Reklama