Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 23 lipca 2026 02:35
Przeczytaj!
Reklama baner reklamowy
Reklama

Seniorzy w czasie epidemii. Tak bardzo chcą się spotkać

Od kilku tygodni seniorom ograniczono prawo do przemieszczania się. Zawieszono działalność klubów seniora. – To był najbardziej bolesny cios – zgodnie twierdzą seniorzy z Hrubieszowa.
Seniorzy w czasie epidemii. Tak bardzo chcą się spotkać
Seniorzy tęsknią za atmosferą spotkań.

Zgodnie z zaleceniami rządu osoby powyżej 70. roku życia powinny nie wychodzić z domów. A jeśli już to po to, aby zaspokoić niezbędne potrzeby życiowe, wykonywać czynności zawodowe lub uczestniczyć w wydarzeniach kultu religijnego. "Zaspakajanie podstawowych potrzeb życiowych" to może być niezbędna wizyta u lekarza, wyjście do sklepu po najpotrzebniejsze zakupy czy do apteki po lekarstwa. Interpretacja przepisu zależy od policjanta. Pod koniec października zawieszono działalność klubów seniora. To obostrzenie dotknęło także tych, którzy ledwie przekroczyli 60 lat.

Jolanta Głowacz z Hrubieszowskiego Domu Kultury, opiekun Klubu Seniora "Złoty Wiek", mówi, że ostatni raz członkowie spotkali się 25 października.

 – Dla seniorów nastał wyjątkowo ciężki czas. Dla wielu z nich klub był jedyną możliwością porozmawiania z ludźmi. Zwłaszcza dla tych, którzy mieszkają samotnie. Spotkania w klubie motywowały do bycia aktywnym, do radzeniu sobie w trudnych sytuacjach – mówi Jolanta Głowacz.

Krystyna Panasiewicz z Hrubieszowa od 6 lat jest emerytką. Uważa, że najtrudniej mają starsi seniorzy, na dodatek ci mieszkający samotnie. Oni najbardziej potrzebują kontaktu z innymi.

 – Gdy spotykaliśmy się w klubie, zawsze była jakaś muzyczka, pośpiewaliśmy sobie, potańczyliśmy, porozmawiało się przy herbatce. Tego teraz wielu osobom brakuje. Ja w Hrubieszowie mieszkam od urodzenia, znam wielu ludzi. Z seniorami z klubu często do siebie telefonujemy. Czasami pół dnia się rozmawia. Może ten koronawirus jest jakąś niewidoczną bombą i nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jednak grasuje wśród nas. Cóż, trzeba wytrzymać, aż sytuacja wróci do normy – mówi Krystyna Panasiewicz.

Irenie Kuduk, emerytce z Hrubieszowa, także trudno pogodzić się z zawieszeniem działalności klubu seniora.

 – Spotykaliśmy się w każdy wtorek. Mogliśmy wygadać się o swoich problemach, troskach i radościach. Obecnie czasami spotkamy się gdzieś na mieście, ale to już nie jest to samo. Sama jestem osobą aktywną i mimo wieku nie siedzę w domu. Mnie jednak nie obowiązuje zakaz wyjścia. Nie widzę jednak potrzeby, aby wbrew zakazom organizować wspólne spotkania – zaznacza Irena Kuduk.   

Krystyna Panasiewicz ma świadomość jednak, że ograniczenia są potrzebne, aby zwalczyć epidemię.

 – Nie muszę codziennie chodzić do sklepów. Wieczorami chodzę na dwugodzinne spacery. Dotleniam się. W niektórych sklepach w czasie przeznaczonym na zakupy seniorów 60+ zdarzyło mi się, że sklepowe pytały, czy mam co najmniej 60 lat, z uśmiechem odpowiadałam pytaniem, czy mam okazać dowód osobisty – śmieje się Krystyna Panasiewicz.      

Ale lęk przed zakażeniem koronawirusem jest także wśród seniorów.

 – Przed Świętem Zmarłych pojechałam porządkować groby bliskich. Najpewniej się przeziębiłam. Ale przesiedziałam kilka dni w domu, wypociłam się, syn zaopatrzył mnie w leki. Po tygodniu mi przeszło. Ale strach przed koronawirusem był. Najgorzej to załamać się i dopuścić do siebie depresyjne myśli, wtedy łatwiej popaść w różne choroby – uważa seniorka z Klubu "Złoty Wiek" przy HDK-u.

 – Czasami słyszę jak dzieci przestrzegają swoich rodziców, mówią: nie chodź nigdzie, bo się zarazisz koronką i zachorujesz, możesz umrzeć. Do mnie moje dzieci mówią: mamuś, nie daj się zamykać, idź do ludzi, ale z rozsądkiem – zaznacza 67-letnia hrubieszowianka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: nauczyciel Treść komentarza: Jak na to patrzę to dochodzę do wniosku że ci ludzie traktują Polske jako żerowisko!nie tylko w Bilgoraju Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: Ciszy nocnej nie ma!! Treść komentarza: Jaka cisza nocna gdzie??te wyjące motory i samochody po 22 I to miedzy blokami Data dodania komentarza: 22.07.2026, 13:40 Źródło komentarza: Zamość: Turystyczna wizytówka czy „miasto-sypialnia”? Starówka w ogniu sporu o ciszę nocną Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: POdwyżki teraz nazywają nowymi cenami hiPOkryzja Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:02 Źródło komentarza: Hrubieszów: Nowe opłaty za śmieci i ścieki Autor komentarza: Kondolencje Treść komentarza: Takie kominy KORYTO+ też w Hrubieszowie Data dodania komentarza: 22.07.2026, 12:00 Źródło komentarza: Zawrotne podwyżki dla władzy w Biłgoraju, choć miasto ma ponad 51 mln zł zadłużenia Autor komentarza: HiPOkryzja Treść komentarza: Dyktatura Tfusska zafundowała kominy płacowe i prywatyzacyjny upadek szpitali. Szykują dla emerytów i ręcistów uchwałę by mogli przechodzić na czerwonym co zmniejszy o 90% wydatki budżetu Data dodania komentarza: 22.07.2026, 11:57 Źródło komentarza: Szokujące kulisy pracy na SOR-ach Autor komentarza: Mm Treść komentarza: Patrz w lusterka, motocykle 150km/h+ są wszędzie. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 22:32 Źródło komentarza: Zamość: Motocyklistka uderzyła w tył audi. 33-latka trafiła do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama