Rząd chce, żeby w każdej gminie stacjonowała karetka pogotowia z wyszkolonymi ratownikami. Tyle że pomysł ma głównie przeciwników, w tym... ratowników medycznych.
Ponad 3,7 mln pacjentów czeka w kolejkach do poradni specjalistycznych, a 628 tys. do przyjęcia na oddział szpitalny. Dane NFZ porażają.
Sejm na poważnie ma się zająć zakazem sprzedaży energetyków. Próba ich omijania będzie zagrożona wysoką karą finansową, a nawet więzieniem.
Eksperci szacują, że życie wielu Polaków można było uratować, gdyby w czasie pandemii Covid-19 zostały podjęte właściwe decyzje, a rząd słuchał specjalistów.
Na zabiegi i operacje można by czekać krócej, ale dziś gigantyczne kolejki nie dają na to szans. Okazuje się, że część winy za to spoczywa na pacjentach
Jednego dnia posłowie zgadzają się na wypisywanie refundowanych recept przez aptekarza, drugiego są temu przeciwni. A grypa szaleje i kładzie pokotem tysiące osób.
Lekarze omijają małe przychodnie i wybierają lepiej płatną pracę w większych miastach. Co to oznacza dla pacjentów? Że nie ma ich kto leczyć.
Aktorzy odgrywający lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych nie będą już mogli reklamować lekarstw. 1 stycznia wchodzi w życie nowe prawo.
Ministerstwo Zdrowia ma nowy pomysł na ułatwienie rejestrowania się do lekarza. Ma to być możliwe przez internet.
To głośny sygnał ostrzegawczy dla służby zdrowia. Od lat tak wielu lekarzy nie wnioskowało o zaświadczenia pozwalające pracować za granicą.
Minister zdrowia alarmuje, że do szpitali trafia coraz więcej dzieci. Powodem jest plaga zakażeń RSV, wirusem bardzo groźnym zwłaszcza dla najmłodszych.
Winna była pandemia, ale teraz wychodzi na jaw, że umieramy z zupełnie innych powodów. Nie chodzi tylko o choroby, ale też wieloletnie zaniedbania.
Resort zdrowia zdecydował o przedłużeniu projektu, którego celem jest darmowe przebadanie osób mających 40 lat i więcej. Program okazał się jednak frekwencyjną porażką.
Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka, chce, żeby Ministerstwo Zdrowia podjęło działania, które zmniejszą spożycie napojów energetycznych przez dzieci i młodzież.
Pacjenci, którzy zażywają jeden z popularnych leków przeciwbólowych, maja problem. Nie ma go i długo nie będzie.