Komenda Powiatowa Policji w Tomaszowie Lubelskim poszukuje świadków kolizji, do której na początku miesiąca doszło w Dąbrowie Tomaszowskiej.
Był pijany i jechał za szybko, w efekcie na skrzyżowaniu uderzył oplem w tył citroena. 30-letni Gruzin odpowie przed sądem za doprowadzenie do kolizji w stanie nietrzeźwości.
Podczas minionego weekendu na drogach powiatu biłgorajskiego doszło do kilku zdarzeń drogowych. We wszystkich poważne obrażenia odnieśli uczestnicy po których, aż dwukrotnie musiał przylecieć śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Młody człowiek ma poważne kłopoty. Grozi mu więzienie, bo po pijanemu doprowadził do kolizji. Na dodatek nie ma prawa jazdy, a na przejażdżkę autem nie wybrał się sam.
Wyglądało to bardzo groźnie, ale na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, gdy na skrzyżowaniu w Kalinowicach zderzyły się trzy pojazdy.
12-letni chłopiec i 35-letnia kobieta trafili do szpitala po tym, jak w motorower, którym jechali uderzyło BMW. Na szczęście ich obrażenia nie okazały się poważne.
O naprawdę dużym szczęściu może mówić 46-letnia mieszkanka gm. Ulhówek, która w poniedziałek, 26 lipca dachowała fordem w Zimnie (gmina Łaszczów).
Audi uderzyło w tył audi – taki przebieg miała kolizja, do której doszło w środę (21 lipca) wieczorem na ul. Lwowskiej w Tomaszowie Lubelskim.
Trzy samochody zderzyły się na krajowej 17 w Sitańcu Wolicy, a wszystko dlatego, że kierowcy nieprawidłowo wzięli się za wyprzedzanie.
80-letni mężczyzna trafił do szpitala po tym, jak jadąc motorowerem przez Aleksandrów został potrącony przez BMW.
58-letnia kobieta znalazła się w szpitalu po tym, jak na parkingu w Turobinie została potrącona przez samochód. Kierująca autem 26-latka był trzeźwa, poszkodowana rowerzystka pijana.
Dwie kobiety trafiły do szpitala po tym, jak 18-letnia kierująca toyotą zajechała im drogę wycofując z posesji. Na szczęście nie odniosły poważnych obrażeń, a zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałek (21 czerwca) w Majdanie Skierbieszowskim. Na zakręcie zderzyły się dwa osobowe auta. Do szpitala przewieziono 22-letnią kobietę i podróżujące z nią małe dziecko.
Gdyby odległość między pojazdami była odpowiednia, najpewniej by do tego nie doszło. Ale fiat znalazł się zbyt blisko audi i w efekcie uderzył w jego tylny zderzak. 18-latka trafiła do szpitala.
W piątek odebrał prawo jazdy, a dzisiejszej nocy (6/7 czerwca) już rozbił samochód. Mowa o młodym, 19-letnim kierowcy, który doprowadził do kolizji przy ul. Sadowej w Zamościu.