Coraz gorętsze lata, gwałtowne ulewy i kolejne utwardzone place sprawiają, że miasta muszą coraz lepiej radzić sobie z zatrzymywaniem wody i ograniczaniem nagrzewania się ulic oraz budynków.
Sprawdziliśmy, jak w COOLCITY Index 2026 wypadło 12 miast wschodniej Lubelszczyzny: Chełm, Zamość, Biała Podlaska, Terespol, Radzyń Podlaski, Międzyrzec Podlaski, Parczew, Łęczna, Włodawa, Krasnystaw, Hrubieszów i Tomaszów Lubelski.
Ranking bierze pod uwagę między innymi ilość i stan zieleni, różnorodność roślinności, to, jak łatwo woda wsiąka w grunt, oraz jak mocno nagrzewa się miejska zabudowa.
Ponieważ miasta bardzo różnią się wielkością, nie wrzucaliśmy ich wszystkich do jednego worka. Osobno porównaliśmy większe ośrodki, a osobno miasta mniejsze.
Wśród większych miast wygrywa Biała Podlaska
W grupie Chełm, Zamość i Biała Podlaska najlepszy ogólny wynik uzyskała Biała Podlaska - 5,9 pkt na 10.
Tuż za nią znalazł się Chełm z wynikiem 5,8 pkt, a wyraźnie słabiej wypadł Zamość - 5,1 pkt.
Biała Podlaska prowadzi przede wszystkim dzięki większej ilości zieleni i lepszym wynikom dotyczącym wody. Na jednego mieszkańca przypada tam 344,5 mkw. zieleni. W Chełmie jest to 272,6 mkw., a w Zamościu 244,5 mkw.
Miasto ma też największy udział lasów i zwartych zadrzewień. Zajmują one 22,1 proc. analizowanego obszaru. W Chełmie jest to 16,5 proc., a w Zamościu zaledwie 8,9 proc.
Chełm najlepiej radzi sobie z upałami
Choć Chełm nie wygrał całego zestawienia, ma bardzo mocną stronę. Spośród trzech większych miast najlepiej wypada pod względem temperatury. Warunki termiczne oceniono tu na 7,4 pkt. W Białej Podlaskiej było to 6,6 pkt, a w Zamościu 6,1 pkt.
Według rankingu tereny o wysokiej temperaturze stanowią w Chełmie 0 proc. analizowanego obszaru. W Białej Podlaskiej jest to 2 proc., a w Zamościu aż 9 proc.
CZYTAJ TEŻ: 3 dni z aparatami i Roztocze zatrzymane w kadrze. Wystawa w Zamościu
To duża różnica. Pokazuje, że mimo mniejszej ilości zieleni przypadającej na mieszkańca Chełm znacznie lepiej radzi sobie z przegrzewaniem.
Słabiej wypada natomiast stan zieleni i zatrzymywanie wody. To właśnie te dwa obszary są największym wyzwaniem dla miasta.
Zamość odstaje i traci punkty
Najgorzej wśród trzech większych miast wypadł Zamość. Nie chodzi tylko o niski wynik ogólny. Miasto pogorszyło rezultat we wszystkich pięciu głównych kategoriach. Najbardziej spadła ocena stanu zieleni i warunków wodnych.
Zamość ma też największy udział zwartej zabudowy - 36,1 proc. Dla porównania w Chełmie jest to 31,9 proc., a w Białej Podlaskiej 30,1 proc. W mieście jest również najmniej lasów i najmniej zieleni przypadającej na mieszkańca. To właśnie tam problem nagrzewania się terenu jest najbardziej widoczny.
Terespol liderem mniejszych miast
Wśród miast małych i bardzo małych zdecydowanie najlepiej wypadł Terespol - 6,8 pkt. To najwyższy wynik w naszym zestawieniu.
Terespol wyróżnia się przede wszystkim bioróżnorodnością. W tej kategorii otrzymał aż 8,5 pkt. Na jednego mieszkańca przypada tam również ponad 803 mkw. zieleni.
PRZECZYTAJ: Kolejny wyrok i odsiadka dla małżeństwa spod Tomaszowa Lubelskiego
Ten wynik trzeba jednak czytać ostrożnie. Terespol jest zdecydowanie najmniejszym z porównywanych miast. W analizowanym obszarze mieszka niespełna 4,6 tys. osób, więc przelicznik zieleni na mieszkańca siłą rzeczy wygląda tam korzystniej niż w ponad 50-tysięcznym Chełmie czy Białej Podlaskiej.
Nie zmienia to faktu, że miasto dobrze wypada także pod względem temperatury i przepuszczalności terenu.
Krasnystaw i Łęczna też wysoko
Drugie miejsce wśród mniejszych miast zajął Krasnystaw - 6,5 pkt.
Największym atutem miasta są warunki termiczne. Oceniono je na 7,9 pkt, najlepiej ze wszystkich 12 porównywanych przez nas miast. Tereny o wysokiej temperaturze stanowią tam 0 proc. analizowanego obszaru.
Bardzo dobrze wypadła także Łęczna - 6,3 pkt. Miasto ma najwyższą przepuszczalność terenu w całym zestawieniu - 8,4 pkt. Oznacza to, że woda ma tam relatywnie dużo miejsca, by wsiąkać w grunt, zamiast szybko spływać po betonie i asfalcie.
Hrubieszów: dużo zieleni, ale wielki problem z upałem
Jednym z najbardziej zaskakujących wyników jest Hrubieszów. Na jednego mieszkańca przypada tam prawie 630 mkw. zieleni. To bardzo dużo. Jednocześnie aż 17 proc. analizowanego obszaru uznano za teren o wysokiej temperaturze.
To zdecydowanie najgorszy wynik w całym porównaniu. Pokazuje to, że sama ilość zieleni nie wystarcza. Znaczenie ma również to, gdzie rosną drzewa, jak dużo jest cienia w centrum, jak szerokie są utwardzone place i jak wygląda zabudowa.
Hrubieszów dobrze wypada za to pod względem przepuszczalności terenu i bioróżnorodności, ale problem nagrzewania się miasta jest bardzo wyraźny.
Włodawa, Parczew i Międzyrzec pośrodku stawki
Włodawa uzyskała 6,1 pkt. Nie wygrała żadnej kategorii, ale też nie ma jednej bardzo wyraźnej słabości. Jej wyniki są dość równe.
Parczew i Międzyrzec Podlaski zdobyły po 6 pkt. Parczew ma więcej zieleni w przeliczeniu na mieszkańca, natomiast Międzyrzec nieco lepiej wypada pod względem warunków wodnych i powierzchni utwardzonych.
Radzyń Podlaski uzyskał 5,8 pkt. Najsłabiej wypadł pod względem stanu zieleni i warunków wodnych.
Tomaszów Lubelski na końcu
Najniższy wynik wśród mniejszych miast uzyskał Tomaszów Lubelski - 5,4 pkt. Miasto słabo wypada pod względem przepuszczalności terenu oraz warunków wodnych. Ma też bardzo wysoki udział zwartej zabudowy – 37,3 proc.
PRZECZYTAJ TEŻ: PERŁY BIZNESU 2026: Dzienny Dom Pobytu dla Seniorów w Hrubieszowie (Inwestycja Samorządowa Roku)
Co ciekawe, Tomaszów ma duży udział lasów i zadrzewień. Nie przekłada się to jednak na dobry wynik całego miasta, bo wiele zależy od tego, gdzie ta zieleń się znajduje i czy rzeczywiście chroni mieszkańców przed upałem.
Ogólny rezultat Tomaszowa spadł o 0,5 pkt, a pogorszenie odnotowano w większości badanych obszarów.
Mniejsze miasto nie zawsze oznacza mniej betonu
Najważniejszy wniosek z zestawienia jest prosty: małe miasta często mają więcej zieleni "na mieszkańca", ale wcale nie muszą lepiej radzić sobie z upałami czy wodą.
Terespol i Krasnystaw wypadają bardzo dobrze, ale Tomaszów Lubelski zamyka swoją grupę. Hrubieszów ma dużo zieleni, a mimo to mocno się nagrzewa. Chełm ma mniej zieleni na osobę, ale świetnie radzi sobie z temperaturą.
Ranking nie jest prostą oceną - na wynik wpływają warunki naturalne, historyczny układ miasta i sposób zabudowy kształtowany przez wiele lat. Pokazuje jednak jasno, gdzie są największe problemy. W jednych miastach trzeba dosadzać drzewa, w innych ograniczać utwardzanie placów i parkingów, a jeszcze gdzie indziej np. skuteczniej zatrzymywać wodę po deszczu.


Napisz komentarz
Komentarze