Do pożarów doszło w miejscowościach: Siedliska (gm. Zamość), Iłowiec i Szorcówka (gm. Skierbieszów), przy czym w tej ostatniej wiosce strażacy dwa razy wyjeżdżali do gaszenia ognia. W trzech przepadkach pożary spowodowane były nieostrożnością żniwiarzy, a w jednym – w Iłowcu – doszło do niego w wyniku zwarcia napowietrznej linii elektroenergetycznej przez wiszącą gałąź.
W trzech przypadkach w ogniu stanęła słoma, a w jednym pożar objął około 70 arów zboża i ponad 1 ha ścierniska. Do tego zdarzenia doszło 1 sierpnia w miejscowości Szorcówka. Podczas pożaru zboża na polu o powierzchni około 2 ha kluczowym momentem akcji okazała się przytomna reakcja Pawła Borysa, na co dzień strażaka JGR Zamość w stopniu sekcyjnego, który w czasie wolnym od służby ruszył na ratunek ciągnikiem z broną talerzową i wykonał mineralny pas, który ograniczył rozprzestrzenianie się ognia.
CZYTAJ TEZ: Zamojskie: Pijani na drogach w porę zatrzymani. To rowerzyści i kierowcy samochodów
– Ta sytuacja udowadnia, że strażakiem nie bywa się tylko na zmianie służbowej, ale jest się wszędzie tam gdzie zagrożone jest ludzkie mienie i życie – przekonuje mł. bryg. Marcin Żulewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Zamościu.
W trwającej niespełna 2 godziny akcji zaangażowanych było 19 strażaków z PSP oraz OSP w Skierbieszowie, Grabowcu i Grabowcu-Górze.
Każdego roku, okres żniw to czas kiedy dochodzi do pożarów: słomy, zboża na pniu, kombajnów i pras rolniczych do słomy.
– Dlatego apelujemy o rozwagę w okresie żniw, a szczególnie o zadbanie o odpowiedni stan techniczny maszyn i urządzeń (zatarte łożyska są bardzo częstą przyczyna pożarów kombajnów czy pras do słomy – przyp. red.), ich zabezpieczenie w sprawną gaśnicę, a także przestrzeganie zakazu wypalania słomy jak również zakazu palenia tytoniu przy obsłudze maszyn i pojazdów podczas zbiorów palnych płodów rolnych i ich transportu – zwraca się do rolników mł. bryg. Marcin Żulewski.


Napisz komentarz
Komentarze