Choć od krajowego finału minęły już ponad dwa miesiące, zbiórki internetowe wciąż trwają. Ich cel jest prosty – pokrycie kosztów udziału w międzynarodowych zawodach. Potrzebne są środki na przeloty, transport robotów i sprzętu, noclegi, wyżywienie, ubezpieczenia oraz opłaty organizacyjne.
Paski postępu na internetowych zbiórkach systematycznie rosną, a do grona osób wspierających młodych konstruktorów dołączają kolejni partnerzy i darczyńcy. Nadal jednak brakuje pieniędzy, dlatego organizatorzy zachęcają do dalszego wsparcia.
CZYTAJ TEŻ: Biłgoraj: Robili kilometry dla Adasia Iwanejko. Na jego terapię wciąż brakuje ponad 5 mln zł!
– Wyjazdy na zawody międzynarodowe to ogromne wyróżnienie, ale także bardzo duże koszty. Mimo wsparcia Miasta Tomaszów Lubelski, zaangażowania rodziców oraz pomocy wielu życzliwych osób, samodzielne pokrycie wszystkich wydatków jest bardzo trudne. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża naszych młodych robotyków do spełnienia marzeń i umożliwia im udział w zawodach, na które ciężko pracowali przez wiele miesięcy – podkreśla Mateusz Stefanik, trener i nauczyciel robotyki.
Przypomnijmy, że awans do finału światowego w San Juan w Portoryko wywalczyły drużyny Powyłamywany Tech Max ze Szkoły Podstawowej nr 2, Polish Angels ze Szkoły Podstawowej nr 3 oraz Monsterfullthrottle z Zespołu Szkół nr 3. Z kolei w październiku Tomaszów Lubelski będą reprezentować podczas finału europejskiego w Zagrzebiu zespoły Tech-Max SP2 13, Kremówka BOT TR i Oleistykrul.
PRZECZYTAJ: 5-letni Filipek z gminy Dołhobyczów walczy z ciężkim nowotworem. Jak można pomóc?
Osoby, które chcą pomóc młodym robotykom spełnić marzenia o starcie w najważniejszych zawodach świata, nadal mogą wesprzeć prowadzone internetowe zbiórki założone na stronie zrzutka.pl (Wsparcie na finały WRO: Portoryko i Chorwacja, Kremówka BOT jedzie na Mistrzostwa Europy WRO 2026 – pomóż!!). Każda wpłata przybliża tomaszowskie drużyny do wyjazdu na finały World Robot Olympiad 2026.

Napisz komentarz
Komentarze