Choć czerwone przyciski przy wejściach oraz niebieskie z napisem „STOP” przy wyjściach od lat znajdują się we wszystkich autobusach MZK Zamość, dotychczas niewielu pasażerów z nich korzystało. Teraz miejska spółka chce to zmienić. Po przeglądzie systemu i przeszkoleniu kierowców ruszyła akcja zachęcająca do samodzielnego otwierania drzwi na przystankach.
Jak podkreśla MZK, rozwiązanie od dawna funkcjonuje w nowoczesnej komunikacji miejskiej w Polsce i Europie. Drzwi otwierają się tylko wtedy, gdy pasażer wyrazi taką potrzebę, naciskając odpowiedni przycisk. Dzięki temu zimą do wnętrza autobusu dostaje się mniej zimnego powietrza, a latem – gdy działa klimatyzacja – łatwiej utrzymać komfortową temperaturę.
CZYTAJ TEŻ: Lekkoatletyczne Mistrzostwa Polski U20 w Zamościu: srebro Czapki i emocje mimo burzy
Kampania informacyjna właśnie wystartowała. Oprócz filmu opublikowanego w mediach społecznościowych, w autobusach i na przystankach pojawiły się plakaty wyjaśniające zasady działania tzw. ciepłych guzików.
MZK uspokaja jednak, że osoby, które zapomną o naciśnięciu przycisku, nie zostaną na przystanku ani nie przejadą swojego celu. Jak zapewnia prezes spółki Sławomir Ożgo, kierowcy zostali poinstruowani, aby nie tylko aktywować system otwierania drzwi po zatrzymaniu pojazdu, ale również uważnie obserwować pasażerów. Jeśli zauważą osobę chcącą wsiąść lub wysiąść, drzwi zostaną otwarte również bez użycia przycisku.
CZYTAJ: Tenis stołowy: Akademia Zamojska ze złotem Akademickich Igrzysk Europejskich!
MZK liczy, że upowszechnienie korzystania z „ciepłych guzików” przełoży się nie tylko na większy komfort podróży, ale także na bardziej efektywne wykorzystanie ogrzewania zimą i klimatyzacji podczas letnich upałów.


Napisz komentarz
Komentarze