Do zdarzenia doszło w czwartek, 25 czerwca. Jak poinformowała Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa, wiadomości e-mail zawierające groźby podłożenia ładunków wybuchowych wpłynęły do dwóch miejskich jednostek: Miejskiej Biblioteki Publicznej – Hrubieszowskiego Centrum Dziedzictwa oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Hrubieszowie.
Czytaj też: Nasila się kryzys wodny w gminie Hrubieszów. "Krany mogą wyschnąć"
Pierwsza wiadomość do biblioteki dotarła rano, około godziny 8.30. Z jej treści wynikało, że w budynku miał znajdować się ładunek wybuchowy. Dyrekcja placówki natychmiast wdrożyła procedury bezpieczeństwa.
– Otrzymaliśmy maila z informacją, że jest podłożona bomba, która wybuchnie za dwie godziny. Zadzwoniliśmy na numer alarmowy 112 oraz do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Jako dyrektor, zgodnie z procedurami, ewakuowałam pracowników biblioteki w miejsce zbiórki – mówi Jolanta Janiec, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej – Hrubieszowskiego Centrum Dziedzictwa.
W chwili alarmu w budynku znajdowało się ośmioro pracowników. Biblioteka była jeszcze zamknięta dla czytelników, dlatego nie było konieczności ewakuowania interesantów. Pracownicy najpierw udali się w wyznaczone miejsce zbiórki, a następnie, dzięki pomocy osób z sąsiedniej instytucji, mogli schronić się w budynku ZUS.
Na miejscu pojawiły się służby. Jak relacjonuje dyrektor biblioteki, do działań skierowano policję i straż pożarną. W tym samym czasie okazało się, że podobną wiadomość otrzymał również MOPS Hrubieszów, gdzie także podjęto decyzję o ewakuacji.
– Później otrzymaliśmy informację, że są to treści kaskadowe, wysyłane masowo do wielu instytucji w Polsce. Służby przekazały, że wiadomości mają bardzo podobną treść i ich wiarygodność jest oceniana jako bardzo niska – dodaje Jolanta Janiec.
Potwierdza to również burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska.
– Jak wynika z informacji przekazanej przez Centralne Biuro Śledcze Policji, podobne wiadomości zostały rozesłane do wielu urzędów i instytucji publicznych na terenie całego kraju. Służby oceniły ich wiarygodność jako bardzo niską, wskazując na tzw. charakter kaskadowy, czyli masowe rozsyłanie identycznych lub bardzo podobnych gróźb – przekazała Marta Majewska, burmistrz Hrubieszowa.
Po wykonaniu niezbędnych czynności nie potwierdzono zagrożenia. Pracownicy mogli wrócić do budynków, a sytuacja została opanowana.
Czytaj: W Hrubieszowie wybuchła panika. Dlaczego nie uprzedzono ludzi o wojskowych ćwiczeniach?
Samorząd podkreśla, że każde tego typu zgłoszenie, nawet jeśli wygląda na element masowej akcji dezinformacyjnej, musi być traktowane poważnie. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo mieszkańców, interesantów i pracowników miejskich jednostek.
Burmistrz Hrubieszowa podziękowała służbom oraz pracownikom za sprawne i profesjonalne działania.
Przeczytaj: Seria alarmów bombowych w tomaszowskich szkołach. Służby w akcji, ewakuacja i przerwane egzaminy


Napisz komentarz
Komentarze