W miniony weekend mieszkanka Zamościa powiadomiła policjantów, że ktoś ukradł jej rower. Zrelacjonowała mundurowym, że późnym wieczorem w piątek zostawiła rower obok klatki schodowej bloku, w którym mieszka. Kiedy rano w sobotę chciała pojechać rowerem do sklepu, jednośladu już nie było.
Straty oszacowała na 850 złotych.
Sprawą zajęli się kryminalni.
– Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policjanci ustalili personalia sprawcy i w niedziele zatrzymali podejrzanego. Odzyskali też skradziony przez niego rower, który ukrył w pomieszczeniu gospodarczym na posesji, gdzie przebywał. 22-latek z Zamościa usłyszał zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności – informuje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy KMP Zamość.
Policjantka przypomina przy okazji wszystkim, że „okazja czyni złodzieja”. Przestępcy wykorzystują moment nieuwagi, pośpiech czy roztargnienie i bogacą się o naszą własność. Pozostawienie roweru bez jakiegokolwiek zabezpieczenia, to sytuacja, z której może skorzystać złodziej.
CZYTAJ TEŻ: Szopinek: 70-latka uderzyła w tył busa. Trzy osoby trafiły do szpitala
– Dlatego pamiętajmy, że rower niezabezpieczony lub źle zabezpieczony jest łatwym łupem dla złodzieja. Warto postawić na profesjonalne zabezpieczenie i skorzystać z mocnych i profesjonalnych blokad (kłódka, łańcuch, zapięcie rowerowe). Rower należy przypinać do nieruchomej części infrastruktury obejmując ramę i koło lub stosując dwa oddzielne zabezpieczania - im więcej czasu zajmie złodziejowi pokonanie naszych zabezpieczeń, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że stracimy swój rower – apeluje podkom. Krukowska-Bubiło.
I dodaje:
– Nie należy zostawiać roweru w okolicach bloku, na klatce schodowej lub niskim balkonie bez dobrego zabezpieczenia i stałego przytwierdzenia. Przechowując rower w piwnicy lub garażu należy pamiętać o zamknięciu tych pomieszczeń. Warto także sfotografować swój rower wraz z numerem ramy i zachować dokumenty potwierdzające jego zakup.


Napisz komentarz
Komentarze