Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 4 sierpnia 2026 11:13
Reklama
Reklama

Hrubieszów: To cud, że przeżył upadek z 2 piętra. "Nikt z personelu nie zawinił" – zapewnia kierownictwo szpitala

84-latek z gminy Trzeszczany otworzył szpitalne okno i wypadł lub skoczył z drugiego piętra na oddziale wewnętrznym w Szpitalu Powiatowym w Hrubieszowie. – On choruje na Alzheimera, przeszedł zawał serca, ma guza na płucu, jest chory na cukrzycę i inne choroby współistniejące – wyliczają członkowie rodziny staruszka. Tuż po wypadku rodzina zawiadomiła organy ścigania. – Nikt z personelu nie zawinił – zapewnia kierownictwo szpitala, a rodzina poszkodowanego złożyła skargę w sekretariacie dyrektora hrubieszowskiej lecznicy.
Śledczy sprawdzają, czy schorowany 84-latek z gminy Trzeszczany wyskoczył, czy wypadł z okna w szpitalu w Hrubieszowie.
Śledczy sprawdzają, czy schorowany 84-latek z gminy Trzeszczany wyskoczył, czy wypadł z okna w szpitalu w Hrubieszowie.

16 listopada 84-latek z gminy Trzeszczany został przywieziony karetką pogotowia do Powiatowego Szpitala w Hrubieszowie. Od kilku dni miał nieustające wymioty i objawy odwodnienia.

– Podczas przyjęcia na oddział członkowie rodziny pacjenta poinformowali personel medyczny, że pacjent choruje na Alzheimera, przeszedł zawał serca, ma guza na płucu, cukrzycę oraz inne choroby współistniejące. Personel szpitala został także poinformowany o tym, jakie leki stale przyjmuje. Córka hospitalizowanego chciała podać leki dla ojca, ale personel medyczny odmówił ich przyjęcia – relacjonuje Jan, syn 84-latka z gminy Trzeszczany.

Chodził po oddziale, karmił wyimaginowane psy

W nocy z 20 na 21 listopada doszło do wypadku. 84-latek wypadł lub wyskoczył z okna na drugim piętrze na oddziale wewnętrznym w hrubieszowskim szpitalu. Starszy mieszkaniec gminy Trzeszczany przeżył upadek z dużej wysokości, ale został poważnie poturbowany.

CZYTAJ TEŻ: Stracił 77 000 zł przez fałszywego brokera. Jak 77-latek z powiatu zamojskiego padł ofiarą oszustwa?

– Od lekarza dowiedziałem się, że ojciec ma złamaną miednicę i połamane piszczele – mówi syn 84-letniego mężczyzny z gminy Trzeszczany.

Jego bliscy dowiedzieli się, że 84-latek nie przebywał w swojej sali, gdy spadł z drugiego piętra.

– To nie pierwszy pobyt ojca w tym szpitalu w Hrubieszowie. Nigdy wcześniej nie było takich problemów, chociaż zdarzyło się, że łaził po całym oddziale w wymyślonej wędrówce do swojej żony. Zdarzyło się nawet, że na oddziale karmił wyimaginowane psy – mówi synowa 84-latka. – Personel medyczny był informowany, że on ucieka, że zdarza się jemu rozdwojenie jaźni – wydaje mu się, że idzie do domu. To wszystko było w dokumentacji medycznej zapisane – dodaje synowa starszego mężczyzny.

– Nic takiego nie ma w dokumentach medycznych pacjenta – kwestionuje te zapewnienia dyrektor SPZOZ w Hrubieszowie Arkadiusz Bratkowski.

W rozmowie z dziennikarzem „Kroniki Tygodnia” dyrektor Bratkowski najpierw stwierdził, że pacjent „po prostu wyskoczył”. A na kolejne pytanie, co się właściwie wydarzyło na oddziale wewnętrznym tej nocy, dyrektor Bratkowski odpowiedział już mniej zdecydowanie.

– Trudno dokładnie powiedzieć, co się tam wydarzyło. Pacjent początkowo nie zdradzał żadnych oznak choroby psychicznej... Ale jednak coś tam się wydarzyło – odpowiedział dyrektor Szpitala Powiatowego w Hrubieszowie.

Szpitalna komisja i śledczy sprawdzą, jak było

Rodzina 84-latka zapewnia, że podczas przyjęcia na izbie przyjęć informowano personel medyczny o wszystkich chorobach starszego mężczyzny, łącznie z chorobą Alzheimera. Największe pretensje do kierownictwa szpitala w Hrubieszowie mają o to, że nikt zaraz po wypadku nie zawiadomił organów ścigania. Policję o wypadku zagrażającym życiu 84-latka zawiadomił jego syn.

CZYTAJ TEŻ: Gmina Trzeszczany: Pomoc przyszła w ostatniej chwili. Wyziębiony staruszek leżał na polu

Dyrektor SPZOZ w Hrubieszowie tłumaczy, że decyzję o zawiadomieniu policji podejmuje lekarz dyżurny. Dyrektor Bratkowski nie był w stanie powiedzieć, który z lekarzy wtedy dyżurował. Odesłał do swojej zastępczyni ds. lecznictwa i zakończył rozmowę.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w szpitalu powołano komisję, która sprawdzi, jak doszło do wypadku na oddziale wewnętrznym. Kierownictwo lecznicy uważa, że nie ma żadnych podstaw, aby kogokolwiek obarczać odpowiedzialnością za to zdarzenie.

Jakub Litwińczuk, szef Prokuratury Rejonowej w Hrubieszowie, nadmienił, że o wypadku w szpitalu ktoś poinformował go telefonicznie. Ale policyjne akta dotyczące tej sprawy dotarły do prokuratury kilka dni po wypadku.

Prokurator Rejonowy w Hrubieszowie doprecyzował, że zawiadomienie o wypadku w szpitalu złożył przedstawiciel rodziny poszkodowanego.

– Obecnie mogę powiedzieć, że na pewno zostanie wszczęte postępowanie karne w kierunku narażania życia lub zdrowia na niebezpieczeństwo, w sytuacji, gdy na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na takie niebezpieczeństwo. Zapewne zażądamy od kierownictwa szpitala dokumentacji dotyczącej pobytu poszkodowanego w lecznicy, a potem zdecydujemy, jakie czynności trzeba będzie podjąć w dalszej kolejności – poinformował nas prokurator Jakub Litwińczuk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Justyna W 08.12.2024 16:39
Kurcze nie wiem czy się śmiać czy płakać ten szpital już dawno powinni zamknąć a szczególnie ten oddział mając tam taka opiekę nie dziwiła bym się gdy by ten pan wyskoczył przed tym koszmarem tym oddziałem się ktoś powinien zająć naprawdę ludzie nie wysyłajcie tam bliskich bo jest gorzej nisz w piekle

UDO 04.12.2024 22:15
Zawinił nie zawinił nie oceni nikt - na dobrą sprawę nikt też nie będzie siedział 24h przy pacjencie. Mając jednak informację o chorobie psychicznej personel powinien przewidzieć i zabezpieczyć przynajmniej salę w której przebywa przez stałe zamknięcie tych okien. A to co wygaduje Bratkowski to kpina - poziom wypowiedzi gimnazjalisty. Do pługa, razem ze znajomymi jak Poznański - ogrodnik a nie do jakiegokolwiek zarządzania. Zresztą - Hrubieszów - i wszystko jasne - także w kontekście szpitala.

UDO 04.12.2024 20:47
Zawinił nie zawinił nie oceni nikt - na dobrą sprawę nikt też nie będzie siedział 24h przy pacjencie. Mając jednak informację o chorobie psychicznej personel powinien przewidzieć i zabezpieczyć przynajmniej salę w której przebywa przez stałe zamknięcie tych okien. A to co wygaduje Bratkowski to kpina - poziom wypowiedzi gimnazjalisty. Do pługa, razem ze znajomymi jak Poznański - ogrodnik a nie do jakiegokolwiek zarządzania. Zresztą - Hrubieszów - i wszystko jasne - także w kontekście szpitala.

Podpis 03.12.2024 21:00
Jakto winnych niema ? Są! Szpital i personel jest winny. Tymbark że znają tego człowieka z poprzednich hospitalizacji. A ze w dokumentacji zekomo nie jest napisane? To trzeba ich chyba nagrywać w chwili przyjęcia do szpitala. Aby mieć potem niezbity doowod! Teraz miejmy nadzieję ze organy ściągania wypełnia swoją rolę należycie.. Dziś już niesa te czasy że wiele rzeczy ucichło. Dziś zapadają już wyroki.

!!! 02.12.2024 20:15
Ludzie co się z wami dzieje. Jak można obwiniać personel medyczny za zaniedbania przecież oddział wewnętrzny nie jest zakładem zamkniętym pod szczególnym nadzorem, gdzie pacjent będzie pilnowany całą dobę. Personel którego jest moim zdaniem za mało i tak dwoi się i troi aby pomóc wszystkim kilkudziesięciu pacjentom które leżą na oddziale. Pacjent opisany powyżej napewno nie leżał sam w oddziale.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Pozbierane. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 23:15 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Najnowsza wersja taka że ukraiński pilot ścigal rakiete ale zawrócił 20 sek przed granicą polski Scigał czy moze wystrzelił?No coraz to wiecej wiadomości! Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Z Treść komentarza: Z tymi strachami to spokojnie. Rzeczywiście, patrzenie na Słońce bez odpowiedniego zabezpieczenia jest zabójcze dla wzroku, z tym, że na zachodzące Słońce można sobie przez chwilę popatrzeć gołym okiem, a nawet przez lornetkę. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 11:49 Źródło komentarza: Słońce zniknie w 85 procentach. Spektakl nad Polską Autor komentarza: wiek emerytalny ??? Treść komentarza: Ale większość kobiet i mężczyzn i tak pracuje dłużej będąc już emerytem ,tylko nic nie mówią bo mają 2 pensje. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 10:32 Źródło komentarza: Co czwarty Polak popiera pracę bezdzietnych kobiet do 65 lat Autor komentarza: Leszcz Treść komentarza: Zróbcie tak jak sokół.. Kupcie całą drużynę 😂😂😂 Data dodania komentarza: 2.08.2026, 19:14 Źródło komentarza: Cosmos Józefów walczy o awans. Trener wskazuje największe problemy sezonu Autor komentarza: Zamoscianka Treść komentarza: Wplyw COVID ? !!! Po co to komu,?!!! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 15:07 Źródło komentarza: Zamość: Stopień doktorski z wyróżnieniem. Beata Zams badała wpływ COVID-19 na serce
Reklama
Reklama
Reklama