Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 09:44
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Dziadek-żołnierz 2 LBOT, czyli podwójny powód do dumy

Dziadkowie - kochamy ich za ciepło, troskę i mądrość życiową. Choć średnia wieku lubelskich Terytorialsów wynosi 33 lata, to w szeregach 2 Lubelskiej Brygady OT służbę pełni kilkudziesięciu dziadków. Dziś z okazji Dnia Dziadka przedstawiamy sylwetkę jednego z nich. Opowie o swoich pasjach, roli dziadka i miłości do wojska.
Szeregowy Mariusz, strzelec wyborowy w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty, z wnukami.
Szeregowy Mariusz, strzelec wyborowy w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty, z wnukami.

Autor: 2 LBOT

Bohater naszej rozmowy „łamie” tradycyjny obraz dziadka. Szeregowy Mariusz – strzelec wyborowy w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty. Z zawodu jest kierowcą-mechanikiem, księgowym, a także operatorem maszyn, wciąż aktywny zawodowo. Wojsko to jego największa pasja, ale interesuje się również komunikacją społeczną i elektroniką pola walki. Mimo wielu obowiązków i zainteresowań szczególne miejsce w jego życiu zajmuje rodzina, a zwłaszcza wnuki – 3-miesięczny Dawid i dwuletnia Sylwia, dla których zawsze znajduje czas.

Zamiłowanie do wojska i rodzinne tradycje to główne motywacje wstąpienia w szeregi Lubelskiej Brygady OT. 

– Moja rodzina i przodkowie to w obu gałęziach drzewa genologicznego wojskowi. Dziadek od strony mamy był ułanem w Twierdzy Modlin i pomagał w ewakuacji rządu RP po wybuchu II wojny światowej. Wiele Jego opowiadań pamiętam do dziś. Również po stronie ojca, dziadek w stopniu kapitana, walczył i poległ w obronie ojczyzny. Dodam, że również mama, mimo podeszłego wieku cały czas jest aktywna w Niezależnych Związkach Zawodowych. Moja żona, mama, siostra bliźniaczka Agnieszka, a także mój nieżyjący już ojciec, zawsze bardzo wspierali mnie w tych działaniach. Wsparcie rodziny to podstawa.

Jego fascynacja wojskiem zaczęła się długo wcześniej zanim wstąpił w szeregi WOT. 

– Już w szkole podstawowej działałem w Lidze Obrony Kraju i grupach strzeleckich. To pomogło mi w otrzymaniu przydziału do 1 Kompanii Piechoty w latach 90-tych, gdzie odbywałem służbę zasadniczą w 41 Pułku Piechoty Zmechanizowanej w Szczecinie. Tu zaczęła się moja przygoda z prawdziwym wojskiem. Wiele zawdzięczam moim przełożonym. Idea obrony naszych małych ojczyzn jest bardzo bliska mojemu sercu i mocno kibicowałem, gdy powstawał WOT.

Mówiąc o roli dziadka, wspomina wyjątkową relację ze swoim dziadkiem.

 – Miałem szansę by sporo czasu spędzić z moim dziadkiem, to chwile zapadające w pamięci i mające ogromny wpływ na mnie i moje życie. Chciałbym, choć w ułamku tego co przekazał mi mój dziadek, przekazać swoim wnukom. Treść i forma zapewne będą inne, bo czasy są trochę inne, ale sens pozostanie ten sam – praca i jeszcze raz praca nad sobą i dla Ojczyzny.

Dziadek to autorytet w rodzinie, a dziadek-żołnierz to podwójny powód do dumy. Jak pasja do wojska wpływa na rodzinę i wnuków i jakie wartości chciałby im przekazać? 

– Chciałbym przekazać wnukom i mojej rodzinie przede wszystkim szacunek do pracy i zachęcać ich do rozwijania swoich talentów. Mogę pochwalić się, że są już pierwsze owoce - jeden z moich siostrzeńców kształci się na wojskowej uczelni.

Na pytanie co najbardziej ceni w służbie w WOT odpowiada krótko:

– Ludzi. To temat rzeka. Spotykam w WOT wspaniałe osoby i mam sposobność przeżycia z nimi chwil, które w cywilu nigdy by się nie zdarzyły. Przypominam sobie np. wspólne szkolenie ze Strażą Graniczną, czy służbę na naszej wschodniej granicy. Wspominam również udział w ćwiczeniu Anakonda, nigdy w życiu tak nie zmarzłem, ale takich przyjaźni i przygód nie zapomina się do końca życia. Zabrakłoby tutaj czasu i miejsca na podziękowania poszczególnym osobom, więc pozdrawiam wszystkich z WOT – jesteście wspaniali!

W dniu ich święta, wszystkim dziadkom dziękujemy za ich troskę, opiekę, przekazaną wiedzę i wszystkie wspólnie spędzone chwile. Nie zapominamy również o bohaterach walk o niepodległość naszej Ojczyzny - kombatantach, żołnierzach Armii Krajowej. Dziękujemy Wam za męstwo i wolność, którą wywalczyliście dla nas!

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Zawiedziony wyborca z POMu Treść komentarza: A ten rodzynek co tak rży jakby ser zobaczył. A prawda lampy oświetlenia drogowego załatwił. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 23:03 Źródło komentarza: Pożegnanie Zofii Żyły w Trzeszczanach. Bibliotekarka z sercem na dłoni odchodzi na emeryturę Autor komentarza: Titanic całą naprzód Treść komentarza: Panie dziennikarzu proszę zapytać o podwyżki 50 procentowe za odbiór śmieci . Kilka dni po otwarciu świetlicy sołtys radna i przewodnicząca KGW Szymańska Iwona roznosiła informacje o podwyżce. Cieszą się ludziska. Miało być lepiej i jest. Data dodania komentarza: 10.08.2026, 21:29 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł Autor komentarza: hallo Treść komentarza: a może promocja pracy w Polsce a nie za granico hallo Data dodania komentarza: 10.08.2026, 19:23 Źródło komentarza: Szukasz legalnej pracy w Holandii? Oferty już na Ciebie czekają! Autor komentarza: Antoni Karpiniak Treść komentarza: Łaskawy panie proszę się odstosunkowac od naszej gminy. Gmina niczym luksusowy statek , taki jakby Titanic, jest na właściwej kursie i ścieżce. Pozdrawiam Data dodania komentarza: 10.08.2026, 15:37 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: A jakie to szkoły zawodowe/ klasy otworzył Zwolak, których nie bylo za Wnuka, o ile wzrosło zainteresowanie szkolnictwem zawodowym jestem ciekawy? Dalej same fryzjerki, kucharze, mechanicy samochodowi i wykończeniówce, żadnych stolarzy, ślusarzy, tokarzy, elektronikow (mówię o szkole branżowej) ,pracowników przetwórstwa czy przemysłu odzieżowego, nawet elektryków czy hydraulikow już w Zamościu nie kształcą tylko trzeba iść do szkoły do Lublina. Mówię o poziomie szkoly branżowej, nie o technikum. Zresztą zainteresowanie samymi technikami tez jakoś szczególnie nie rośnie, ilu bylo np. kiedyś chętnych do technikum do zamojskiego ekonomika, a ilu jest teraz?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 11:41 Źródło komentarza: Zamość się wyludnia. Czy szkoły zawodowe zatrzymają młodych? Autor komentarza: HerTfussek Treść komentarza: Bawio się Trzeszczany tańczo i śpiewajo. Jest super tylko teraz dwie rzeczy wziac pod uwage. 1. jak wygladaj Trzeszczany w porownaniu do innych głownych miejscowosci siedzib gmin typu Werbkowice czy wojsławice czy nawet Grabowie. PRZECIEZ W TRZESZCZANACH dla usług ludności NIC KOMPLETNIE NIE MA!!!! 2. czy w takim bez nadziejnym stanie finansow dla gminy glownym celem powinno byc stawianie swietlic. Ale pewno jacy wyborcy takie i dzialanie wazne zeby było gdzie zjesc kiełbaske z gryla wypic wóde i posłuchać disco polo. Gmine trzeszczany mozna porownać do rozpadajacej sie drewnianej chatki której mieszkancy cieszą się że ojciec zmianił dach z gontu na ternit. Tylko że wszedzie w koło stawiaja juz murowane domy kryte blacha :D :D Data dodania komentarza: 10.08.2026, 11:38 Źródło komentarza: Trzeszczany Drugie: Otwarto nową świetlicę wiejską za prawie 1 mln zł
Reklama
Reklama
Reklama