Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 09:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Historyczne zwycięstwo Padwy Zamość!

Taką Padwę Zamość chciałoby się oglądać w każdym meczu! Zespół trenera Zbigniewa Markuszewskiego pokonał na wyjeździe spadkowicza z PGNiG Superligi – Pogoń Szczecin 36:32 (17:11). Była to pierwsza w historii konfrontacja obu ekip.
Wychowanek Padwy Zamość Mateusz Czerwonka zdobył w Szczecinie cztery bramki.
Wychowanek Padwy Zamość Mateusz Czerwonka zdobył w Szczecinie cztery bramki.

Do stolicy woj. zachodniopomorskiego Padwa Zamość udała się z konkretnym zamiarem. – Jeżeli chodzi o cel, to na pewno chcielibyśmy odnieść w Szczecinie zwycięstwo. Nie pojedziemy tam się podłożyć. Chcielibyśmy przywieźć pełną pulę do Zamościa. W naszym zespole parę osób wypadło ostatnio z gry, jednak mamy szeroką kadrę. Pojedziemy powalczyć, by przywieźć trzy punkty – zapewniał przed meczem rozgrywający żółto-czerwonych Kacper Adamczuk.

 Zadanie wyglądało na arcytrudne. Szczecinianie w czterech meczach zgromadzili 9 punktów, a w szeregach zamościan brakowało ostoi defensywy – Jakuba Kłody i Karola Małeckiego (kontuzje). Padwa przypominała więc nieco śpiewaka z dwoma wybitymi jedynkami, który na koncercie musi wykonać skomplikowaną arię operową. Zamościanie dali jednak radę, grając przede wszystkim skutecznie i konsekwentnie. 

Dość powiedzieć, że w całym meczu gospodarze tylko raz cieszyli się remisem. A było to przy stanie 0:0. Zanim boiskowy zegar pokazał 7 minutę gry, żółto-czerwoni prowadzili już 6:0! Ogromna w tym zasługa Mateusza Czerwonki, który czterokrotnie z drugiej linii huknął nie do obrony. Drugim bohaterem przyjezdnych był Krzysztof Kozłowski. Bramkarz Padwy stanowił bowiem dla portowców zaporę nie do przejścia. 

Gospodarze nie zamierzali jednak się poddać. Gdy trener Wojciech Jedziniak wziął czas, w grę zamościan wkradła się nerwowość i w 11 minucie zrobiło się już 5:6. O końcowy wynik meczu można było mieć obawy jeszcze przez kilka minut, gdy szczenienie próbowali dotrzymać kroku rozpędzonej Padwie. Goście szybko jednak odzyskali inicjatywę, Kozłowski bronił jak w transie, a Mateusz Morawski, Łukasz Szymański, Dawid Skiba i spółka robili swoje. 

Między 20 a 28 minutą Pogoń nie zdobyła żadnej bramki, a Padwa pięć, odskakując z 8:11 na 8:16. Do przerwy żółto-czerwoni prowadzili 17:11, będąc na prostej drodze do zgarnięcia kompletu punktów.

Po zmianie stron gospodarze rzucili się do desperackich ataków, ale Padwa niczym wytrwały bokser trzymała ich na dystans. Dopiero w 49 minucie miejscowi zdołali zniwelować różnicę bramkową do czterech (24:28), ale na więcej przyjezdni im już nie pozwolili. W ostatnich minutach meczu kilkoma skutecznymi interwencjami popisał się jeszcze Mateusz Gawryś (były gracz Pogoni) i Padwa pewnie sięgnęła po zwycięstwo. 

Warto zauważyć, że trzy trafienia zaliczył wracający do gry Hubert Obydź, sześć bramek zdobył Morawski, a jedną trzecią meczu zamościanie musieli grać w osłabieniu (20 minut kar). 

– Doskonale wiedzieliśmy, jak chcemy zagrać w Szczecinie, i potrafiliśmy ten cel zrealizować. Bardzo dobrze zaczęliśmy. Mateusz Czerwonka pociągnął grę, a Krzysiek Kozłowski obronił kilka piłek i prowadziliśmy 6:0. Gdy gospodarze próbowali łapać kontakt, podwyższyliśmy obronę i przyniosło to efekt w postaci mocniejszej defensywy. Po przerwie mogliśmy sobie pozwolić na wymianę ciosów, bo było nam to na rękę. Popełniliśmy co prawda parę błędów, ale nasza zaliczka była wystarczająca, żeby w końcówce nie martwić się o wynik – powiedział po meczu II trener Padwy Wiesław Puzia.

 W sobotę, 14 października o godz. 19 Padwa zmierzy się w hali OSiR w Zamościu z liderem – Śląskiem Wrocław. Spotkanie powinno już odbyć się bez ograniczeń dla kibiców, czyli mecz będzie mogło zobaczyć 800 widzów.

 Powody do radości dała również młodzież MKS Padwa Zamość. Juniorzy młodsi pod wodzą trenerów Damiana Morawskiego i Michała Zielonki zwyciężyli w X Memoriale Jarosława Tkaczyka w Kielcach. W finale turnieju żółto-czerwoni pokonali Wybrzeże Gdańsk 31:25 (16:10).

SANDRA SPA POGOŃ SZCZECIN – KPR PADWA ZAMOŚĆ 32:36 (11:17)

PADWA: Gawryś, Kozłowski – Morawski 6, Szymański 6, Czerwonka 4, Skiba 4, Fugiel 3, Konkel 3, Obydź 3, Szeląg 3, Adamczuk 2, Bączek 1, Puszkarski 1, Maciąg, Olichwiruk, Pstrąg. Trener: Zbigniew Markuszewski.

Kary: 10 minut (Pogoń), 20 minut (Padwa). Sędziowały: Sylwia Bartkowiak (Poznań), Weronika Łakomy (Borek Wielkopolski). Widzów: 220.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Pałkowozy możecie sobie parkować w krzakach, za nowym komisariatem. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:58 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Z Treść komentarza: Masz Emerycie absolutną rację. Ta poprzednia władza przekazywała sobie pieniądze ukradzione z Funduszu Sprawiedliwości, żeby mieć na finansowanie kampanii wyborczej. Przecież nawet sam Prezio ostrzegał na piśmie niektórych, obecnie uciekinierów, że za to, co robią, będą musieli ponieść odpowiedzialność, i to nie tylko polityczną. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:54 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Z .Z. Treść komentarza: Nie obrazaj goscia za to ze napisał Ci prawde ? Bys sie wstydził !🐏 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Nie wyPISuj . Treść komentarza: Ty. byles w wojsku chyba w kurzej piechocie Jozko z Dorobuska z propaganda PiSuaru. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Radzę Ci. Treść komentarza: Bigosu jak zrobisz ze strachu w majty jak kacap bedzie bliżej naszej granicy . Tkvze uwazaj Ania . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Moje zdanie Treść komentarza: Smieszne co pisze w komentarzu czlowiek Błaszczaka a wcześniej Macierewicza to jest jakies nieporozumienie jak trwonione były pieniadze z pożyczka na bez uzbrojenia czołgów z Korei . Wojsko i uzbrojenie bylo z kawałka dykty a pieniadze trwonione były wokół siebie a pożyczkę trzeba spłacać tylko propaganda dzisiejsza wciska kit miedzy okno a futryne której niema i w tej chwilii o czym mówimy . To była studnia bez dna z prywatnym folwarkiem jak w tej chwili sie okazuje . Niech ten czlowiek propagandy nie wciska wam kit bez pokrycia bo tylko sie. blazni . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB
Reklama
Reklama
Reklama