Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 08:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Historia: 170 Polaków zarąbano siekierami i zakłuto nożami. Tak mordowało UPA

Do pierwszego masowego mordu w województwie wołyńskim doszło 9 lutego 1943 r. w polskiej kolonii Parośla w powiecie sarneńskim. Oddział UPA Hryhorija Perehijniaka („Dowbeszki-Korobki”), udając sowieckich partyzantów, zamordował ponad 170 Polaków. Zarąbano ich siekierami i zakłuto nożami.
Pięcioosobowa rodzina Kozłowskich, która została zamordowana przez oddział ukraiński w kolonii Obłyczyn w czerwcu 1944 r.
Pięcioosobowa rodzina Kozłowskich, która została zamordowana przez oddział ukraiński w kolonii Obłyczyn w czerwcu 1944 r.

Od tego czasu napady na Polaków i ich osiedla stopniowo się rozszerzały. Na początku lipca 1943 r. delegat rządu RP na Wołyń Kazimierz Banach usiłował drogą pertraktacji z UPA powstrzymać nadciągającą falę mordów. Do sztabu UPA wysłał parlamentariuszy: por. Zygmunta Rumla („Krzysztof Poręba”) i por. Krzysztofa Markiewicza („Czart”). Obaj, a wraz z nimi woźnica Witold Dobrowolski, zostali zamordowani przez rozerwanie końmi. Działo się to w Kustyczach k. Turzyska.

W dzień święty mordować

W niedzielę, 11 lipca 1943 r. oddziały UPA, wspierane przez chłopów ukraińskich, zwanych od głównego narzędzia zadawania zbrodni siekiernikami, zaatakowały 99 polskich miejscowości na Wołyniu, w tym podczas mszy świętych w czterech kościołach oraz w kaplicy. To była krwawa niedziela. Nazajutrz (12 lipca to prawosławne święto Świętych Apostołów Piotra i Pawła) Ukraińcy napadli na 55 polskich wiosek. W kolejnych dniach akcja wyrzynania polskiej ludności Wołynia była kontynuowana.

Antypolską akcję prowadzono w sierpniu w wioskach i osadach, które z różnych przyczyn ludobójstwo ominęło. UPA zaatakowała wtedy Polaków w co najmniej 85 miejscowościach powiatów włodzimierskiego, kowelskiego, horochowskiego i nietkniętego dotąd przez rzezie powiatu lubomelskiego, gdzie pod koniec sierpnia 1943 r. we wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka zabito prawie wszystkich Polaków, spalono budynki, a wcześniej zrabowano mienie i zwierzęta gospodarskie. W obu wioskach zginęło 1 080 Polaków, w tym kobiety, starcy i dzieci.

Od Wołynia się zaczęło

W drugiej połowie 1943 r. ludobójstwo przeprowadzane przez ukraińskich nacjonalistów przeniosło się do trzech województw małopolskich: lwowskiego, stanisławowskiego i tarnopolskiego.

Na „doświadczeniach wołyńskich” miała opierać się również akcja depolonizacyjna we wschodnich powiatach województwa lubelskiego, czyli głównie w hrubieszowskim i tomaszowskim.

Świadczy o tym archiwum OUN-B, na które natrafiono przez przypadek 11 marca 2016 r. w Chochłowie (gm. Dołhobyczów). To archiwum prowodu (kierownictwa) Chełmskiego Okręgu OUN-B lub co najmniej ich pionu polityczno-propagandowego. Wartość dokumentów polega na tym, że dosłownie wyłożono w nich, jak należy przeprowadzić akcję antypolską na tym terenie.

„Należy doprowadzić do tego, żeby mąż Ukrainiec zarąbał żonę Polkę, a żona Ukrainka zabiła swego męża Polaka albo swoje dzieci” – czytamy.

Zgodnie z tymi instrukcjami, antypolskie działania na tym terenie miały przekształcić się w akcję eksterminacyjną podobną do tej, którą podjęto przeciwko Polakom na Wołyniu. Dlatego w dokumentach odwoływano się do doświadczeń wołyńskich i sugerowano, aby wśród miejscowych chłopów ukraińskich rozpalić nienawiść do wszystkiego, co polskie, a także sformować z nich liczne oddziały siekierników, którzy „sprawdzili” się na Wołyniu, mordując Polaków, w tym kobiety i dzieci, właśnie przy pomocy prymitywnych narzędzi, w tym siekier, kos i wideł.

Z uwagi na to, że w tym regionie Polacy przeważali liczebnie nad Ukraińcami, a także odpowiednio wcześniej zorganizowali oddziały partyzanckie banderowcom nie udało się przeprowadzić akcji na skalę wołyńską. Ale do mordów na Polakach dochodziło. Nocą z 17 na 18 marca 1944 r. Ukraińcy zaatakowali równocześnie mieszane narodowościowo wsie Dyniska, Ulhówek, Żabcze i Tarnoszyn, mordując łącznie 145 osób. 25 marca oddziały UPA napadły na wsie Staje i Wasylów. W pierwszej zamordowano 21 osób, w drugiej ponad 100 Polaków. 27 marca doszło do zagłady Smoligowa. W nocy z 31 marca na 1 kwietnia dokonano napadu na Obrowiec, mordując ponad 40 mieszkańców. Wioska została spalona, ocalało tylko kilka murowanych budynków. 5 kwietnia banda UPA napadła na wieś Łubcze, mordując ponad 100 jej polskich mieszkańców.

Według różnych szacunków, na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej oraz we wschodnich powiatach Lubelszczyzny i Podkarpacia ukraińscy nacjonaliści zamordowali w latach 1939-1947 od 130 do 200 tys. Polaków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Siwy 18.07.2023 13:17
Cci bandyci to dzisiaj bohaterowie Ukrainy. Wstyd i hańba, jaki naród tacy bohaterowie

Siwy 18.07.2023 13:15
Ci bandyci to dzisiaj bohaterowie Ukrainy. Jaki naród tacy bohaterowie

MATKA 17.07.2023 12:54
UPA to nie PAŃSTWO to zarąbywali siekierami widłami ukraińcy POLSKIE DZIECI KOBIETY STARCÓW

Wstyd i hańba 16.07.2023 19:10
A na Eurofolku Czerwona kalinę zaśpiewali prawie dokładnie w rocznicę rzezi na Wołyniu. Jeśli to prawda to organizatorzy ogarnijcie się i nie plujcie na polską historię. Niby nie macie wpływu na repertuar zapraszanych zespołów? Już raz sprawa była w prokuraturze.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Pałkowozy możecie sobie parkować w krzakach, za nowym komisariatem. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:58 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Z Treść komentarza: Masz Emerycie absolutną rację. Ta poprzednia władza przekazywała sobie pieniądze ukradzione z Funduszu Sprawiedliwości, żeby mieć na finansowanie kampanii wyborczej. Przecież nawet sam Prezio ostrzegał na piśmie niektórych, obecnie uciekinierów, że za to, co robią, będą musieli ponieść odpowiedzialność, i to nie tylko polityczną. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:54 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Z .Z. Treść komentarza: Nie obrazaj goscia za to ze napisał Ci prawde ? Bys sie wstydził !🐏 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Nie wyPISuj . Treść komentarza: Ty. byles w wojsku chyba w kurzej piechocie Jozko z Dorobuska z propaganda PiSuaru. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Radzę Ci. Treść komentarza: Bigosu jak zrobisz ze strachu w majty jak kacap bedzie bliżej naszej granicy . Tkvze uwazaj Ania . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Moje zdanie Treść komentarza: Smieszne co pisze w komentarzu czlowiek Błaszczaka a wcześniej Macierewicza to jest jakies nieporozumienie jak trwonione były pieniadze z pożyczka na bez uzbrojenia czołgów z Korei . Wojsko i uzbrojenie bylo z kawałka dykty a pieniadze trwonione były wokół siebie a pożyczkę trzeba spłacać tylko propaganda dzisiejsza wciska kit miedzy okno a futryne której niema i w tej chwilii o czym mówimy . To była studnia bez dna z prywatnym folwarkiem jak w tej chwili sie okazuje . Niech ten czlowiek propagandy nie wciska wam kit bez pokrycia bo tylko sie. blazni . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB
Reklama
Reklama
Reklama