Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 4 sierpnia 2026 16:07
Reklama
Reklama baner reklamowy

Gmina Tyszowce: Jedyny taki skarb na Lubelszczyźnie

To jest fenomenalne odkrycie! Na całej Lubelszczyźnie dotychczas odnaleziona była tylko jedna bogato zdobiona fibula palczasta, jednak mniejsza i fragmentaryczna. Ta, którą znaleziono w Dębinie (gm. Tyszowce) jest znacznie większa i kompletna. Ponieważ w tym samym miejscu okryto kolejne zabytki, można domniemywać, że na przestrzeni wieków mieszkało tam wiele kultur.
Gmina Tyszowce: Jedyny taki skarb na Lubelszczyźnie
Zapinka palczasta z brązu z VII w. Unikatowy zabytek niedługo trafi jako eksponat do Muzeum Regionalnego w Tomaszowie Lubelskim.

Autor: Fot. T. Wiśniewski

– Fibula dawno temu służyła jako agrafka do spinania ubrania, ale jednocześnie była wyeksponowana tak jak broszka. Fibule najczęściej wykonywano z materiałów szlachetnych, brązu, srebra, złota lub srebrzone czy złocone – tłumaczy Jolanta Bagińska, st. kustosz w Dziale Archeologii w Muzeum Regionalnym im. J. Petera w Tomaszowie.

W tomaszowskim muzeum znajduje się ponad 6 tys. eksponatów. Wśród nich wiele fibul, ale takiej jak ta odnaleziona jesienią ub. roku na polach w Dębinie, jeszcze nie ma.

Fibula palczasta z brązu, datowana jest przez dr hab. Barbarę Niezabitowską-Wiśniewską z Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie na VII wiek.

Ozdobna agrafka

 – Jest w dwóch częściach, ale zostanie sklejona. Brakuje tylko igły, ale ten element służący spinaniu był wrażliwym punktem takich przedmiotów, więc bardzo często się odłamywał i gubił. Fibula palczasta jest ogromna – kilkunastocentymetrowa, ma wspaniale zachowaną patynę na brązie: zielona patyna jest bardzo gładka, błyszcząca. Jest bardzo bogato zdobiona. To druga taka fibula na Lubelszczyźnie. Z tym, że ta pierwsza jest fragmentarycznie zachowana i znacznie mniejsza. A to jest po prostu fenomenalne, przepiękne znalezisko – opisuje skarb st. kustosz Bagińska.

Na razie przedmiot jest w trakcie analizy składu chemicznego metalu i konserwacji, a potem trafi do muzeum w Tomaszowie. Po nim kolejne, odkryte ponad 2 miesiące temu, w maju podczas weryfikacji miejsca. Archeolodzy odkryli tam bowiem drugą fibulę z brązu – datowaną tym razem na koniec I lub początek II wieku oraz dwa fragmenty stożków wytopowych żelaza, powstałych prawdopodobnie po rozbiciu dymarki.

Znalezienie w tym samym miejscu dwóch fibul, ale pochodzących z odległych sobie czasów (rozpiętość siedmiu wieków) świadczy o tym, że miejsce było użytkowane bardzo długi czas.

– W tej pierwszej, wcześniejszej fazie stanowisko było zapewne użytkowane przez ludność kultury przeworskiej, czyli przez Wandalów. Później może przez ludność kultury wielbarskiej, ale tego jeszcze nie wiemy, bo trzeba prowadzić dalsze badania. No i nie wiemy z kim łączyć fibulę palczastą. Ona na pewno jest zabytkiem przywiezionym. Nie wyprodukowano jej na Lubelszczyźnie, ale też nie wiemy, kto ją tu przywiózł, kiedy dokładnie i po co – mówi dr hab. Barbara Niezabitowska-Wiśniewska.

Dodaje, że znalezienie fibuli z okolic I wieku może wskazywać na to, że było tam cmentarzysko kultury przeworskiej.

– Ale fibuli palczastej nie można łączyć z kulturą przeworską, więc na pewno jest to stanowisko wielokulturowe. I równie dobrze tam najpierw na jakimś etapie mogło być cmentarzysko, a później osada, bo niektóre miejsca przyciągały ludność z różnych kultur – tłumaczy archeolog.

To jest skarb

Jak opowiada Barbara Niezabitowska-Wiśniewska, fibula palczasta nie została tu zgubiona przypadkiem. Mogła pochodzić z grobu, ale w naszych polskich realiach bardziej prawdopodobne jest to, że była jednym ze skarbów. Ziemia, z której ją wydobyto, musiała być przekopana. W tamtym miejscu są rowy odwadniające i być może właśnie podczas kopania rowów naruszono tenże skarb i w ten sposób wyrzucono go na wierzch.

Z reguły rozróżnia się skarby składane do ziemi i wotywne. I jedne, i drugie musiały mieć znaczną wartość dla właściciela. Pierwsze chowano do ziemi bezpośrednio lub w jakimś naczyniu czy drewnianej skrzyni w chwili zagrożenia, np. zbliżającej się wojny, przemieszczenia ludności, międzysąsiedzkich walk.

– To, że my je teraz znajdujemy wynika z jednej z trzech ewentualności: właściciel zapomniał gdzie skarb zakopał, właściciel zginął albo gdzieś uciekł i nie miał możliwości powrotu, by odzyskać cenne przedmioty – tłumaczy Barbara Niezabitowska-Wiśniewska.

Z kolei depozyty wotywne składano zwykle na terenach podmokłych jako dary dla bóstw.

Historia ukryta w ziemi

Na terenie powiatu tomaszowskiego w chwili obecnej nie są prowadzone żadne badania archeologiczne. Gdyby były na nie środki, to na pewno archeolodzy zajęliby się stanowiskiem w Dębinie. W okolicy odkryto już sporo ciekawostek historycznych, np. w Ulowie, gdzie dr hab. Barbara Niezabitowska-Wiśniewska prowadziła badania przez 20 lat!

– Ulów jest niezwykły, bo zanim zaczęliśmy tam prowadzić badania, wszyscy uważali, że na terenie Roztocza, głównie Środkowego, nie może być osadnictwa pradziejowego, ani z okresu rzymskiego i wędrówek ludów, czyli z pierwszych pięciu wieków po Chrystusie. Bo jest za dużo lasów, bo nie ma wody, bo są niedogodne warunki. A tu się okazało, że w Ulowie odkryliśmy zespół 30 stanowisk archeologicznych i tak naprawdę tam jest wszystko. Najliczniej ludność przebywała tam w schyłkowym neolicie, tj. jakieś 3-2,5 tys. p.n.e. i to była ludność kultury ceramiki sznurowej. Ona budowała cmentarzyska kurhanowe. No i to, czego się kompletnie nikt nie spodziewał, w Ulowie to są materiały z okresu rzymskiego i wędrówek ludów, datowane od II do VI wieku: dwa cmentarzyska, kilka osad, wielka kolekcja zabytków. Tam są wszystkie kultury archeologiczne, które znamy w tej części ziem polskich. One mieszkały w okolicach Ulowa na bardzo niewielkim i ograniczonym obszarze –opisuje archeolog, która do Ulowa chce jeszcze wrócić. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: adhd2 Treść komentarza: Powiedzmy to otwarcie: Ukraińcy radzą sobie ze zwalczaniem celów powietrznych sto razy lepiej niż NATO, a zwłaszcza Polska. Za dużo "z boską pomocą", za wiele "drzwi od stodoły", a za mało konkretnych i szybkich decyzji. We wrześniu też strzelali Holendrzy... Data dodania komentarza: 4.08.2026, 14:46 Źródło komentarza: O krok od zestrzelenia myśliwca sojusznika. Kulisy nocnego incydentu na Lubelszczyźnie Autor komentarza: MVMV Treść komentarza: Wydaje mi się, że to za mało. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w Internecie Autor komentarza: Sołtys Tyrawy Treść komentarza: Co to za dwa czopki w granatowych marynarkach ? Czyżby przyszli kombajniści na szkoleniu ?! Ja bałbym się dać im kosy lub sierpy , proponuję stanowisko do młócenia sierpem , wyglądają na takich inteligentnych inaczej więc chyba sobie POradzą !!! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:59 Źródło komentarza: Dziesięciometrowy krater i akcja na polu rzepaku! Po wybuchu pocisku w gminie Turobin Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Dlaczego przez ok. 7 miesięcy nie przekazanie pieniędzy dla Marysi? Kiedy osoby odpowiedzialne złożą oświadczenie w tej sprawie? Kto odpowiada za opóźnienie w przekazu pieniędzy na ten szczytny cel? Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:56 Źródło komentarza: Sprawa szkolnej zbiórki trafiła do prokuratury. Co stało się z pieniędzmi? Autor komentarza: Z Treść komentarza: Brawo Policja!!! Data dodania komentarza: 4.08.2026, 11:53 Źródło komentarza: 31-latek namierzony i ukarany. Pędził 257 km/h na S17, nagraniem „pochwalił się” w Internecie Autor komentarza: ostrożnie Treść komentarza: no i styrta się już dopala", gorąco ,susza ,wystarczy iskra z traktora lub kombajna. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 10:45 Źródło komentarza: Żniwa w ogniu. Cztery pożary na polach w powiecie zamojskim
Reklama
Reklama
Reklama