Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 14:55
Przeczytaj!
Reklama Baner reklamowy firmy WODBET
Reklama Baner A1 SMS Zamość

Zginęli, bo byli Polakami

Na początku 1944 r. Niemcy postanowili rozprawić się z polskimi partyzantami, którzy działali w południowej części powiatu hrubieszowskiego. Chodziło głównie o batalion Armii Krajowej "Wiktora" (który jednak działał na terenie powiatu tomaszowskiego) oraz leśnych BCh z oddziału "Rysia". Skutki ataku były wstrząsające.
Zginęli, bo byli Polakami

Autor: archiwum

Wacław Jaroszyński ps. Wilczek z oddziału AK Anatola Aleksandrowicza "Brawury" dowiedział się o pacyfikacji Smoligowa na placówce w miejscowości Borsuk. Tak to opisywał w swoich wspomnieniach:

"Doszła nas wiadomość, że Smoligów i Olszynka zostały spalone, ludność cywilna wybita, a ponad 50 partyzantów poległo w walce" – pisał "Wilczek". "Dowiadywałem się wśród ludzi, którzy zdołali zbiec ze Smoligowa o moją rodzinę, która miała przebywać w Smoligowie u gospodarza Grzegorza Bohuna. Otrzymałem smutną wiadomość, że wszyscy członkowie mojej rodziny zostali wymordowani. Byłem wstrząśnięty tą wiadomością – nie wiedziałem co począć ze sobą – straciłem wszystkich najbliższych, całe gniazdo rodzinne". 

Okazało się jednak, że Stanisław, brat Wacława Jaroszyńskiego, przeżył pacyfikację Smoligowa. Został jednak ciężko ranny, nie mógł się poruszać. Znaleźli go jacyś staruszkowie, którzy zabrali go i przywieźli go do gajówki w Smoligowie. Tam bracia się po pewnym czasie spotkali. 

"Opowiedział mi tragedię rodziny w tym strasznym dla Smoligowa dniu (chodzi o pacyfikację – przyp. red.)" – pisał Wacław Jaroszyński. "Ojciec, gdy nieco oddalił się od nich, został zabity. On matka, siostra i brat leżeli ukrywając się przed kulami, a gdy nadeszła tyraliera Niemców, ci nie zrobili im nic złego. Dopiero bulbowcy (chodzi o formację podlegającą Tarasowi Borowcowi ps. "Bulba": jak wynika z tej relacji jej członkowie także brali udział w pacyfikacji  – przyp. red.), ich legitymowali. Najpierw zastrzelili matkę, potem Genię i Józka (chodzi o innego brata "Wilczka"), a na koniec bulbowiec strzelił w Staszka. Trafił go w lewą rękę, jednakże wypadły mu naboje". 

Wtedy Ukrainiec kazał Stanisławowi Jaroszyńskiemu je podawać. Tak się stało. Chłopak zobaczył wówczas czym strzelano do pacyfikowanej ludności. 

 "Te naboje były z obciętymi stożkami i miały porozcinane końce, aby bardziej rozrywały ciało" – pisze dalej w swoich wspomnieniach "Wilczek". "Bulbowiec strzelił jeszcze dwa razy do Staszka – a gdy brat się przewrócił i udawał zabitego – podszedł do niego, kopiąc go nogą (...). Gdy oprawcy odeszli, Staszek podczołgał się po ziemi do zabitej matki. Wtedy usłyszał głos swojej siostry Gieni. Pytała go czy żyje.

"Gdy potwierdził i z kolei zapytał, gdzie jest raniona, nie usłyszał już odpowiedzi tylko charkot w jej gardle. Skonała. Brat leżał tak przy niej do wieczora. Odnaleźli go owi staruszkowie" – wspominał "Wilczek". 
Stanisław Jaroszyński został przewieziony z gajówki w Smoligowie do szpitala w Tomaszowie Lub. Tam zmarł. 

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kli 04.04.2017 08:21
Potworne historie tam się działy.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BrawoTreść komentarza: Gdzie paliwo PO 5,19Data dodania komentarza: 20.03.2026, 10:25Źródło komentarza: Przegląd wiadomości, 19 marca 2026. Zamość, Tomaszów Lubelski, Hrubieszów, BiłgorajAutor komentarza: BrawoTreść komentarza: Zakaz NEO Nowackiej zasiadania w ministerstwieData dodania komentarza: 20.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Do podstawówek wejdzie zakaz używania telefonów komórkowychAutor komentarza: To jajaTreść komentarza: 10 lat za zabójstwo to wybitnie łagodny wyrok łukaszenko da mu medalData dodania komentarza: 20.03.2026, 10:19Źródło komentarza: Zamość: Skazany za zabójstwo Białorusin wydalony z Polski, bo był zagrożeniem. 10 lat zakazu wjazduAutor komentarza: Tutejszy.Treść komentarza: Ciemnoto schron się pod budę razem z psem bedziesz bezpieczny. Ochlaptusie PiSuaru ! Co Ty mozesz powiedziec sluchajac bezszczelnego Rachonia i ludzi występujących PiSlamu zachowujesz sie jak sekta przydupasie ..Data dodania komentarza: 20.03.2026, 10:11Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: toi fotoTreść komentarza: zakute łby z opozycji tez nie wszczynają alarmuData dodania komentarza: 20.03.2026, 09:02Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicyAutor komentarza: komuch z pisTreść komentarza: batyr wetujeData dodania komentarza: 20.03.2026, 09:01Źródło komentarza: Drżały domy w Kryłowie i Małkowie. Rosyjski atak na Nowowołyńsk, 5 km od polskiej granicy
Reklama
Reklama
Reklama