Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 30 czerwca 2026 19:18
Przeczytaj!
Reklama
Reklama baner reklamowy

Zginęli, bo byli Polakami

Na początku 1944 r. Niemcy postanowili rozprawić się z polskimi partyzantami, którzy działali w południowej części powiatu hrubieszowskiego. Chodziło głównie o batalion Armii Krajowej "Wiktora" (który jednak działał na terenie powiatu tomaszowskiego) oraz leśnych BCh z oddziału "Rysia". Skutki ataku były wstrząsające.
Zginęli, bo byli Polakami

Autor: archiwum

Wacław Jaroszyński ps. Wilczek z oddziału AK Anatola Aleksandrowicza "Brawury" dowiedział się o pacyfikacji Smoligowa na placówce w miejscowości Borsuk. Tak to opisywał w swoich wspomnieniach:

"Doszła nas wiadomość, że Smoligów i Olszynka zostały spalone, ludność cywilna wybita, a ponad 50 partyzantów poległo w walce" – pisał "Wilczek". "Dowiadywałem się wśród ludzi, którzy zdołali zbiec ze Smoligowa o moją rodzinę, która miała przebywać w Smoligowie u gospodarza Grzegorza Bohuna. Otrzymałem smutną wiadomość, że wszyscy członkowie mojej rodziny zostali wymordowani. Byłem wstrząśnięty tą wiadomością – nie wiedziałem co począć ze sobą – straciłem wszystkich najbliższych, całe gniazdo rodzinne". 

Okazało się jednak, że Stanisław, brat Wacława Jaroszyńskiego, przeżył pacyfikację Smoligowa. Został jednak ciężko ranny, nie mógł się poruszać. Znaleźli go jacyś staruszkowie, którzy zabrali go i przywieźli go do gajówki w Smoligowie. Tam bracia się po pewnym czasie spotkali. 

"Opowiedział mi tragedię rodziny w tym strasznym dla Smoligowa dniu (chodzi o pacyfikację – przyp. red.)" – pisał Wacław Jaroszyński. "Ojciec, gdy nieco oddalił się od nich, został zabity. On matka, siostra i brat leżeli ukrywając się przed kulami, a gdy nadeszła tyraliera Niemców, ci nie zrobili im nic złego. Dopiero bulbowcy (chodzi o formację podlegającą Tarasowi Borowcowi ps. "Bulba": jak wynika z tej relacji jej członkowie także brali udział w pacyfikacji  – przyp. red.), ich legitymowali. Najpierw zastrzelili matkę, potem Genię i Józka (chodzi o innego brata "Wilczka"), a na koniec bulbowiec strzelił w Staszka. Trafił go w lewą rękę, jednakże wypadły mu naboje". 

Wtedy Ukrainiec kazał Stanisławowi Jaroszyńskiemu je podawać. Tak się stało. Chłopak zobaczył wówczas czym strzelano do pacyfikowanej ludności. 

 "Te naboje były z obciętymi stożkami i miały porozcinane końce, aby bardziej rozrywały ciało" – pisze dalej w swoich wspomnieniach "Wilczek". "Bulbowiec strzelił jeszcze dwa razy do Staszka – a gdy brat się przewrócił i udawał zabitego – podszedł do niego, kopiąc go nogą (...). Gdy oprawcy odeszli, Staszek podczołgał się po ziemi do zabitej matki. Wtedy usłyszał głos swojej siostry Gieni. Pytała go czy żyje.

"Gdy potwierdził i z kolei zapytał, gdzie jest raniona, nie usłyszał już odpowiedzi tylko charkot w jej gardle. Skonała. Brat leżał tak przy niej do wieczora. Odnaleźli go owi staruszkowie" – wspominał "Wilczek". 
Stanisław Jaroszyński został przewieziony z gajówki w Smoligowie do szpitala w Tomaszowie Lub. Tam zmarł. 

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

kli 04.04.2017 08:21
Potworne historie tam się działy.

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Brawo Treść komentarza: Same przypadki wybuchają szyny płoną hotele, lasy, POciągi a zamachowcy legalnie przez TfuSSka przybywają z rosji i białorusi autobusami Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:48 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: TwuSSk Treść komentarza: Nowe fakty w tym południowym szpitalu sprzedawano skórki Chabowski z zaprzyjaźnionym zakładem POgrzebowym stare wraca jak TwuSSK u władzy Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:43 Źródło komentarza: VIP SOR, śledztwa, audyty i pytania o to, kto zawiódł. Afera w szpitalu trwa Autor komentarza: If Treść komentarza: Wagony były użytkowane w Holandii, ale wyprodukowane w Düsseldorfie w Niemczech (Düsseldorf to stolica landu Nadrenia Północna Westfalia) Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:25 Źródło komentarza: Piekło na szynach w okolicach Zamościa! W pociągu było 37°C Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: A w rankingu finansowym samorządów miasto Hrubieszów na ostatnim 236 miejscu. Ranking organizowany m.in. przez Związek Miast Polskich, do którego należy Hrubieszów z burmistrz M. Majewską. Tym na swoich stronach władze miejskie nie chwalą się, a tylko milczą Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska otrzymała zielone światło od rady miejskiej Autor komentarza: Mieszkanka Treść komentarza: Za PiS to normalnie można było podróżować do Wrocławia bezpośrednio z Hrubieszowa. Obecnie nawet pożary starych pociągów na trasie Kraków nie wyleczą niektórych z "miłości" do KO, PSL Data dodania komentarza: 30.06.2026, 10:01 Źródło komentarza: Pożar pociągu z Hrubieszowa do Krakowa. Ewakuowano 250 pasażerów Autor komentarza: jaro Treść komentarza: Może zlikwidować etat dyrektora Data dodania komentarza: 30.06.2026, 09:28 Źródło komentarza: Były dyrektor proponuje rozważyć likwidację porodówki. Położne z Tomaszowa protestują
Reklama
Reklama
Reklama