Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 19:29
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Podwójny portret Zamojszczyzny: Leśna gimnastyka przed pałacem

Willę zwaną Plenipotentówką budowano w latach 1880-1890. Ten okazały budynek ufundował XIV ordynat Tomasz Franciszek Zamoyski dla szefów Zarządu Dóbr Ordynacji Zamojskiej, czyli plenipotentów. Niektórzy z nich mieli żyłkę sportową.
Podwójny portret Zamojszczyzny: Leśna gimnastyka przed pałacem

Autor: Adam Gąsianowski

Budynek nadal robi wielkie wrażenie. Powstał według projektu Ignacego Aleksandra Szymańskiego, na tzw. tarasie zwierzynieckiej Bukowej Góry (obok możemy oglądać m.in. budynki browarne oraz willę Borowiankę). Ten piętrowy gmach postawiono w modnym wówczas "typie szwajcarskim". Jego ściany pokryto drewnianym szalunkiem oraz oryginalną, snycerską dekoracją. Powstały tam obszerne klatki schodowe oraz słynne kominki. Nie tylko. 

Obok willi (czasami nazywa się ją pałacem) wybudowano także wozownię, studnię oraz tzw. zieloną salę, czyli miejsce, w którym odbywały się ćwiczenia gimnastyczne. Ustawiono tam "słup ze szczeblami", drabinki oraz specjalny drążek "do uprawiania sportów". Pod koniec XIX w. to była na Zamojszczyźnie zupełna nowość, zapewne nie dla wszystkich zrozumiała. Bo w tych czasach pojęcie sportu nie było jeszcze dokładnie sprecyzowane...

"Dwa kije związane nitką. Rodzaj drewnianej szpulki w środku" – pisano np. o modnej w tym czasie zabawce zwanej diabolo. "Sport polega na podrzucaniu owej szpulki w górę i chwytaniu ją na nitkę. W Paryżu urządzają specyalne konkursy, na których zwolennicy diabola współzawodniczą w zręczności. Kilkunastoletnia panienka zrobiła niedawno tysiąc paręset kolejnych rzutów, nie upuściwszy diabola ani razu na ziemię!". 

Żurnaliści z początku XX w. donosili natomiast o innym, dość nowatorskim sporcie. "Bilard owalny, najnowszy wynalazek angielski (grano na okrągłym stole – przyp. red.) znalazł życzliwe przyjęcie w świecie sportsmenów londyńskich. Zaokrąglona forma pozwala graczom uniknąć niewygodnych pozycji, do których zmuszają proste kąty".  

Możemy się domyślać, że w Zwierzyńcu wykonywano jednak ćwiczenia sportowe nie tylko w wygodnych, modnych i dostojnych pozycjach. Bo czasy się zmieniały. Pod koniec XIX w. uważano np., że przynajmniej godzinę dziennie należy spędzać na świeżym powietrzu. Coraz częściej mówiono też, że ruch wzmacnia "strukturę fizyczną" organizmu oraz psychikę człowieka. 
Teoretycy sportu z tego okresu promowali całe "systemy gimnastyczne". Powstawały też pierwsze kluby sportowe i koła. Były coraz bardziej popularne. 

O jednym z nich donosiło w 1911 r. czasopismo "Świat". 
 "Koło gimnastyczne przy (warszawskim) Towarzystwie Wzajemnej Pomocy Pracowników Handlowych i Przemysłowych liczy obecnie 86 członków i członkiń i rozwija się bardzo pomyślnie" – czytamy w jednym z artykułów. "Ćwiczenia odbywają się w zakładzie doktora Fiszera. Od 1 kwietnia zorganizowano komplety gimnastyczne seniorów i komplety dla dzieci członków". 
Kobietom zalecano także, żeby coraz więcej zajęć domowych wykonywały samodzielnie, bez pomocy służby. Chodziło np. o robienie herbaty czy zakupy. 

Na pewno gimnastykę obok pałacu plenipotenta w Zwierzyńcu uprawiano w pięknej scenerii i na świeżym powietrzu (tuż przed zwartą ścianą pachnącego, sosnowego boru). Zapewne podawano tam także herbatę, a piękne panie patrzyły z podziwem na dziarskich gimnastyków, którzy właśnie wyskoczyli z wykwintnych fraków. 
Ordynaccy ogrodnicy dbali o otoczenie znajdujących się tam budowli i urządzeń. Sadzonki drzew i krzewów przywożono tam m.in. z Florianki (istniała tam tzw. szkółka). 

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia
 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Komendiant Treść komentarza: No nieźle ,nieźle . Lokal zacny , tylko gdzie będziemy parkować swoje radiowozy po służbie ?!!! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 19:15 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Ania Treść komentarza: Do tego POd pachą garnek bigosu ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:58 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: POnad 65 lat głupoty :) Treść komentarza: Przeczytaj to co napisałeś ! Ty taki głupi jesteś całe życie od narodzin do emerytury ? Szmat czasu chłopie się męczysz , najwyższy czas dać sobie z tym spokój. Czas , Czas ! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:55 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: rezerwa 94 Treść komentarza: Romek , kto im ręce POwiązał ??? Może sami , dla alibi ! Wy wszystko co lata fruwa i łazi wpuszczacie do Polski ! To jest Wojsko ??? Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:42 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Top Gun Treść komentarza: Ciekawe czy emeryt Bul Bigos nauczył się latać na tych drzwiach od stodoły ? Może Władek Maverik go przeszkoli, chociaż by z zasiadania na dechach w ciemnych okularach do sesji zdjęciowej przed pierwszym jepnięciem o glebę ?! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:35 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Grzegorz. Treść komentarza: Juz wziąłeś i sie nie kryj czlowieku razem z Braunem . Jak Ci nie wstyd . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 18:34 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce”
Reklama
Reklama
Reklama