Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 23:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Tajemnicza wielbicielka Botticellego - niezwykła historia szklanych negatywów

Na zdjęciu widać twarz młodej kobiety o dużych, rozmarzonych oczach. "Ja – Botticelli – w pokoju: koniec sierpnia 1910 r., w południe" – zanotowała w opisie, który po latach odnaleziono przy tym fotograficznym autoportrecie. Życie owej zapomnianej, ziemiańskiej fotografki z Zamojszczyzny oraz jej zdjęcia nadal są osnute tajemnicą. Czy można ją jeszcze rozwikłać?
Tajemnicza wielbicielka Botticellego - niezwykła historia szklanych negatywów

To dziwna, nietypowa historia.

– Ponad sto szklanych negatywów dostałem jakiś czas temu od jednego z mieszkańców gminy Susiec. Podobno znalazł je na strychu jakiegoś domu, a potem przyniósł do mojego zakładu. Przy zdjęciach były opisy techniczne, czyli informacje nt. zastosowanych soczewek, przysłon, rodzajów szklanych płyt czy chemikaliów. To były zapisane drobnym, kobiecym pismem suche informacje. Na szczęście odnotowano tam także daty. Wynika z nich, że te zdjęcia zostały wykonane w 1910, 1911 i 1912 roku. Rewelacja! Naprawdę, coś niezwykłego! – opowiada z zachwytem Adam Gąsianowski, fotograf, właściciel zamojskiego Muzeum Fotografii. – W opisach nie zamieszczono jednak zbyt wielu nazwisk fotografowanych osób (pojawia się tylko niejaka Aniela Sadowska oraz Janka Gałkowska – przyp. red.) czy np. nazw miejscowości.

O odnalezionych fotografiach w sumie wiadomo niewiele. Sporo się można jednak domyślić lub wywnioskować... Ich autorką na pewno była młoda, wyemancypowana (ale nie ponad miarę!) kobieta mieszkająca wraz z rodziną w jednym z ziemiańskich domów: w Suścu lub w okolicach tej malowniczej miejscowości.

Nie tylko pstrykanie

Ten budynek widać na zdjęciach. Był drewniany, dość obszerny, miał ganek. Jego zewnętrzne ściany pokryto rodzajem drewnianej okładziny (gontu?), co było w tej okolicy chyba nietypowym rozwiązaniem.

Wnętrze domu też wyglądało dość oryginalnie. Na kilku fotografiach widać np. charakterystyczne meble wykonane z desek i grubych, jakby splecionych ze sobą gałęzi (z nich zrobiono m.in. wysokie oparcia). Zajmowały dużą powierzchnię i miały charakter reprezentacyjny. Skąd to wiadomo? Stały w pokoju, gdzie odbywały się rodzinne spotkania oraz zabawy z dziećmi. Tam przyjmowano także gości. Przy tych nietypowych meblach wykonano wiele zdjęć.

W innych pomieszczeniach domu zawieszono obrazy w zdobionych ramach (są to tzw. widoczki i portrety). Stały tam też stylowe komody, szafy oraz stoły z rzeźbionymi nogami. Na zdjęciach widać solidne, drewniane drzwi (chyba malowane białą, olejną farbą), dywany, lustra, kwiaty w doniczkach, eleganckie pianino oraz popiersie Fryderyka Chopina.

– Były to wnętrza w domach ziemiańskich zapewne dość typowe. Meble jednak wskazują, że właściciele domu mieli artystyczną duszę – przekonuje Adam Gąsianowski. – Dzisiaj ciekawość budzi każdy szczegół. Najbardziej intrygujący są jednak żyjący w tym budynku ludzie. Ich twarze powtarzają się na wielu zdjęciach. Oni budzą sympatię. Ich wizerunki ocalały cudem! 

Bo coś się w życiu tej ziemiańskiej rodziny wydarzyło. Pewnego dnia jedna z młodych kobiet dostała (lub kupiła) mieszkowy aparat fotograficzny. Był to prezent drogi, ale w owych czasach coraz bardziej popularny. Tym aparatem można było wykonywać zdjęcia w formacie 9 na 12 cm. Jego nowa właścicielka nie tylko nauczyła się takie zdjęcia "pstrykać", ale także je wywoływać (robiła to prawdopodobnie we własnej ciemni).

Wiadomo, że szklane negatywy kupowała w składzie fotograficznym Władysława Borzemskiego znajdującym się we Lwowie, przy ul. Sykstuskiej (być może je stamtąd przysyłano). Były one zapakowane w specjalne, papierowe koperty, które do dziś się zachowały. To na nich owa fotografka zapisywała swoje uwagi dotyczące zdjęć oraz różne szczegóły techniczne.

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

as 09.02.2017 19:58
http://krajobrazyhistorii.blogspot.com/p/blog-page_3.html

as 09.02.2017 19:57
Więcej fotografii oraz gdzie i kto odnalazł zdjęcia pod linkiem www.krajobrazyhistorii.blogspot.com/p/blog-page_3.html

Kronika Tygodnia

Chcesz częściej widzieć nasze newsy?

Dodaj Kronikę Tygodnia do preferowanych źródeł w Google i bądź bliżej najważniejszych spraw z regionu.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama Baner reklamowy B1 firmy WORK CENTRE
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Z Treść komentarza: Pałkowozy możecie sobie parkować w krzakach, za nowym komisariatem. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:58 Źródło komentarza: Zamość: Wykonawca wybrany. Nowy pawilon dla psów będzie kosztował ponad 3 mln złotych Autor komentarza: Z Treść komentarza: Masz Emerycie absolutną rację. Ta poprzednia władza przekazywała sobie pieniądze ukradzione z Funduszu Sprawiedliwości, żeby mieć na finansowanie kampanii wyborczej. Przecież nawet sam Prezio ostrzegał na piśmie niektórych, obecnie uciekinierów, że za to, co robią, będą musieli ponieść odpowiedzialność, i to nie tylko polityczną. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:54 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Z .Z. Treść komentarza: Nie obrazaj goscia za to ze napisał Ci prawde ? Bys sie wstydził !🐏 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:29 Źródło komentarza: Wyzionął ducha po akcji w Puszczy Solskiej. Star idzie do muzeum, OSP Korytków ma nowy wóz bojowy Autor komentarza: Nie wyPISuj . Treść komentarza: Ty. byles w wojsku chyba w kurzej piechocie Jozko z Dorobuska z propaganda PiSuaru. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 21:14 Źródło komentarza: Rosja uderza tuż przy polskiej granicy. Gen. Polko: „Wojsko ma związane ręce” Autor komentarza: Radzę Ci. Treść komentarza: Bigosu jak zrobisz ze strachu w majty jak kacap bedzie bliżej naszej granicy . Tkvze uwazaj Ania . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:46 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB Autor komentarza: Moje zdanie Treść komentarza: Smieszne co pisze w komentarzu czlowiek Błaszczaka a wcześniej Macierewicza to jest jakies nieporozumienie jak trwonione były pieniadze z pożyczka na bez uzbrojenia czołgów z Korei . Wojsko i uzbrojenie bylo z kawałka dykty a pieniadze trwonione były wokół siebie a pożyczkę trzeba spłacać tylko propaganda dzisiejsza wciska kit miedzy okno a futryne której niema i w tej chwilii o czym mówimy . To była studnia bez dna z prywatnym folwarkiem jak w tej chwili sie okazuje . Niech ten czlowiek propagandy nie wciska wam kit bez pokrycia bo tylko sie. blazni . Data dodania komentarza: 16.09.2026, 20:33 Źródło komentarza: Nocny alarm na wschodzie Polski: myśliwce w powietrzu i alert RCB
Reklama
Reklama
Reklama